Borys Budka (strona 8 z 31)

"Z całym szacunkiem, ale...". Budka uderza w Dworczyka
2:03

"Z całym szacunkiem, ale...". Budka uderza w Dworczyka

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych na temat sytuacji geopolitycznej, między innymi kryzysu przy granicy z Białorusią i koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. O szczegółach mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Pytany był też o obecność i zachowanie na spotkaniu szefa KPRM Michała Dworczyka, krytykowanego ostatnio przez dużą część opozycji i opinii publicznej za niewystarczające, ich zdaniem, działania jako pełnomocnika rządu ds. narodowego programu szczepień. - Pan minister Dworczyk nie zabrał głosu w ogóle. Nie odezwał się. Oczekuję od premiera Morawieckiego zwołania spotkania dotyczącego przedstawienia strategii walki z COVID-em, zaproszenia Rady Medycznej, dlatego że od długiego czasu nie widzieliśmy żadnych konkretnych ruchów ze strony premiera, które wyczerpywałyby chociaż trochę rekomendacje Rady Medycznej - oznajmił Budka. - Z całym szacunkiem dla pana Michała Dworczyka, nie on powinien układać strategię szczepień i strategię walki z koronawirusem. Pan minister Dworczyk już dawno powinien podać się do dymisji po tym, co zobaczyliśmy w słynnych mailach. To jest coś, co dyskwalifikuje go z tej funkcji, a poza tym program szczepień się załamał - podkreślił szef klubu KO.
Natalia Durman Natalia Durman
Afera wokół Łukasza Mejzy. Budka zadał pytanie Kaczyńskiemu
1
4:19

Afera wokół Łukasza Mejzy. Budka zadał pytanie Kaczyńskiemu

Wirtualna Polska opublikowała relacje kolejnych rodziców, których na kontrowersyjną terapię chcieli namówić ludzie z firmy obecnego wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Tymczasem szef resortu Kamil Bortniczuk ocenił, że "nie możemy mówić w żadnym wypadku o złamaniu prawa", tylko o odpowiedzialności moralnej. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Pan Mejza powinien dawno zostać odwołany. To jest w rękach premiera. Opozycja nie ma możliwości odwołania wiceministra. Nie można złożyć wobec niego wotum nieufności, nad czym ubolewam, bo dawno byśmy to zrobili - oznajmił. - Ten człowiek próbował żerować na krzywdzie innych. Nie wiem, czy złamał prawo, czy nie. Wiem jedno - złamał elementarne zasady przyzwoitości. Nie może być tak, że ktoś próbuje zarobić na krzywdzie dzieci, na krzywdzie ludzi nieuleczalnie chorych - podkreślił. - Okazuje się, że pan Bortniczuk, który również, jeśli chodzi o przymioty moralne, jest na podobnym poziomie, nie widzi w tym nic zdrożnego. To są ludzie, którzy weszli do polityki na zdradzie - dodał. Budka podkreślił, że oprócz odpowiedzialności karnej, jest też odpowiedzialność polityczna. - Jarosław Kaczyński bierze dziś odpowiedzialność za Mejzę. Jedno słowo Kaczyńskiego i Mejzy nie ma w tym rządzie. Dzisiaj należy zadawać pytanie Kaczyńskiemu, czy wiedział o przeszłości Mejzy i dlatego wziął go do rządu, żeby mieć haki na niego, co dyskwalifikuje go jako człowieka, czy nie miał o tym pojęcia, co dyskwalifikuje go jako wicepremiera ds. bezpieczeństwa - stwierdził szef klubu KO.
Natalia Durman Natalia Durman
"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego
3
5:27

"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego

Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił w poniedziałek nowy pakiet obostrzeń związany z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa - Omikron. Zawiera on zarówno obostrzenia dla podróżujących za granicę, wracających do kraju, jak i restrykcje krajowe. Zaledwie kilka dni temu Niedzielski twierdził, że obostrzenia nie są najlepszym sposobem na walkę z pandemią. Co na to szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka? - Gdyby nie chodziło o to, że umierają setki ludzi każdego dnia, to powiedziałbym, że to jest śmieszne. Ale nie. To jest żenujące. Być może przyszły kolejne maile od PR-owców i tym razem PR-owcy stwierdzili, że jednak trzeba coś robić - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Budka odniósł się również do słów Andrzeja Dudy. - Znając podejście moich rodaków, nie wyobrażam sobie wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 - stwierdził Duda. - Niech pan prezydent jako doktor nauk prawnych zapozna się z obowiązującym prawem. Przypomnę, że w Polsce jest przymus szczepień. Jest wiele szczepionek, które podaje się, chociażby zaraz po urodzeniu albo małym dzieciom - podkreślił Budka. - Jeśli prezydent RP nie potrafi stanąć i zachęcać do szczepień, to nie nadaje się do tego urzędu. Jeżeli minister zdrowia nie potrafi podejmować decyzji, bo podejmują je za niego ludzie zajmujący się PR-em, to powinien podać się do dymisji - stwierdził polityk PO.
Natalia Durman Natalia Durman
Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy
7:05

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych na temat sytuacji geopolitycznej, między innymi kryzysu przy granicy z Białorusią i koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. O szczegółach mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Niczego nowego się nie dowiedziałem. Tego, o czym mówił pan premier i jego eksperci, można m.in. dowiedzieć się z waszego portalu. Miałem wrażenie, że w niedzielę więcej przeczytałem u was, aniżeli w poniedziałek usłyszałem od pana premiera - stwierdził. - Coś, co powinno być normalnością, takie spotkania informacyjne, staje się wielkim wydarzeniem. To bardzo źle, bo to świadczy o tym, jak władza podchodzi do opozycji - podkreślił Budka. Polityk PO przekazał, że podczas spotkania "mówiono też informacje niejawne". - Trudno rozgraniczyć, które są jawne, które są niejawne. Moim zdaniem większość rzeczy oczywistych, co nie zmienia faktu, że sytuacja napięcia pomiędzy Rosją a Ukrainą jest poważna i o tym mówią wszyscy eksperci - wskazał. - Powiedzieliśmy premierowi wprost, nie tylko ja, to był głos i PSL, i Lewicy, że bezpieczeństwo Polski zależy od silnej pozycji w UE i w NATO. Premier bardzo delikatnie mówił, że ma inną ocenę. Dużo bardziej stanowczy był pan marszałek Terlecki. On wprost powiedział, że PiS powinno wykorzystać tę sytuację, by narzucić zmiany w sądownictwie, a Unia się nie powinna czepiać. To pokazuje, że ci ludzie, mówię o marszałku Terleckim, absolutnie nie rozumieją, czym są wartości, czym jest wspólnota europejska - kontynuował Budka. - Oni myślą, że to jest handel, jaki kiedyś uprawiali z administracją Trumpa, że zamówią za kilka miliardów dolarów sprzęt w USA, a administracja Trumpa odpuści kwestie wartości - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Konflikt o Turów. Jacek Ozdoba wskazuje winnego
8
2:44

Konflikt o Turów. Jacek Ozdoba wskazuje winnego

Trybunał Sprawiedliwości UE postanowił w poniedziałek, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. - To blamaż rządu PiS ws. Turowa. Premier Morawiecki wysłał na negocjacje absolutnych amatorów - ocenił sytuację szef klubu PO Borys Budka. - To jest znane stanowisko posła Budki. Dzieci w okresie rozwoju behawioralnego mają taki etap, kiedy mówią ciągle "nie", albo są zbuntowane. Takim buntownikiem od czasu, kiedy jest w opozycji, jest Borys Budka. No, a co miał w końcu powiedzieć? Nie rozumie tej sytuacji, nie rozumie bezpieczeństwa energetycznego - odparł gość programu "Newsroom" WP wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. - Jeżeli ktoś podchodzi dzisiaj racjonalnie do tego, jak wygląda wspólnota europejska, to powinien pamiętać o tym, że przez wiele lat przewodniczącym Rady Europejskiej był Donald Tusk. Gdyby dobrze sprawował swoje funkcje na rzecz Polski, nie zapominał skąd został wybrany, to nie mielibyśmy dzisiaj wielu problemów wynikających z tej antypolskiej polityki, która jest dzisiaj realizowana - dodał. Pytany, kiedy możemy się spodziewać zakończenia sporu o Turów i porozumienia z Czechami w tej sprawie, odparł, że jego zdaniem "ten spektakl zakończy się, gdy zakończy się gorączka wyborcza w Czechach".
Violetta Baran Violetta Baran
Emocjonalny wpis Pawła Kukiza. Jest odpowiedź Borysa Budki
3
5:07

Emocjonalny wpis Pawła Kukiza. Jest odpowiedź Borysa Budki

"Borys… SZEŚĆ LAT pytałem i Ciebie, i innych z 'wierchuszki' Koalicji Obywatelskiej o zmianę ordynacji, sędziów pokoju, referenda… Podobnie Lewicę i wszystkie inne opcje. Nie byliście zainteresowani, a szeregowi Wasi posłowie odpowiadali jednym głosem - 'NIE CHCEMY zmiany ordynacji, bo jak ludzie będą wybierać (a nie partia), to my nie dostaniemy się do Sejmu'" - napisał w mediach społecznościowych Paweł Kukiz. "Nie wierzę, Borys, że nie wiedziałeś i Ty, i reszta Twoich Kolegów, że rząd PiS zależy od trzech głosów Kukiza, a jednak zamiast przed sławetnymi głosowaniami 11 sierpnia rozmawiać ze mną i zobowiązać się do wprowadzenia tych zmian, które są KLUCZOWE dla zaistnienia państwa w pełni demokratycznego, woleliście krzyczeć na Sali Plenarnej 'za co się sprzedałeś'" - dodał lider Kukiz'15. Co na to szef klubu PO Borys Budka? - Na szczęście Paweł się myli. Po pierwsze, to PO wprowadziła jednomandatowe okręgi do Senatu. Po drugie, to PO wprowadziła jednomandatowe okręgi w wyborach samorządowych, które PiS w 2018 roku wyrzucił do kosza. Jeśli Kukiz chce coś z opozycją zmieniać, pierwszym testem jest zmiana marszałka - ripostował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Jeżeli parlament wyglądałby tak, jak Kukiz tego chce, jak byśmy mieli 460 posłów, którzy by handlowali z rządem, to byłby to upadek polskiego parlamentaryzmu - kontynuował Budka. Jak podkreślił, "zaprzeczeniem idei Kukiza było to, co stało się w nielegalnej przerwie zarządzonej przez panią marszałek". - Czy Paweł chciał z nami rozmawiać? Nie. Poleciał do ciemnego saloniku i gadał z Kaczyńskim - stwierdził Budka. - Dziś Kukiz jest zapleczem najbardziej systemowego, antyobywatelskiego obozu władzy. Gdyby Kaczyński traktował go poważnie, to albo zmiany w ordynacji już dawno by były, albo referenda - ocenił polityk PO. - Nagle Kaczyński zrobi sędziów pokoju? Chyba takich, którzy będą na Nowogrodzkiej wybierani - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman