Borys Budka (strona 7 z 31)

Budka ostro o Obajtku. "Żelazna miotła wymiecie kacyków ze spółek"
WIDEO

Budka ostro o Obajtku. "Żelazna miotła wymiecie kacyków ze spółek"

Borys Budka, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, był gościem programu "Tłit". Poproszono go o komentarz do wymiany zdań pomiędzy Donaldem Tuskiem a prezesem Orlenu Danielem Obajtkiem, którzy spierali się o to, czy orlenowskie marże na paliwach są "rekordowe", czy też "modelowe". Budka ocenił słowa Obajtka jako "skandaliczne". - 11 miliardów zysku za zeszły rok pochodzi z kieszeni każdego kierowcy, który poruszał się po polskich drogach - stwierdził polityk. - Te pieniądze poszły między innymi na propagandę. Te bilbordy, setki czy tysiące bilbordów, które wisiały tylko po to, by w jakiś sposób wspierać tą pseudoinformacyjną politykę rządu. Co więcej, przecież setki milionów złotych zostały wydane z pieniędzy Orlenu na zakup Polska Press. Po to, żeby Kaczyński miał kolejną tubę propagandową, żeby nie było niezależnego dziennikarstwa w Polsce - wskazał Budka. - Te 11 miliardów złotych zysku to wynik wysokich cen paliw, wynikających z tego, że Orlen jest faktycznym monopolistą. No, ale Obajtek chce budować jeszcze większy podmiot, jeszcze większego monopolistę. Chce, żeby Orlen przejął Lotos kosztem tego, że część polskich stacji paliwowych trafi w ręce ludzi powiązanych z Putinem, trafi w ręce węgierskiego MOL-u - ocenił. Pytany o to, co zmieniłaby KO po dojściu do władzy, Budka odpowiedział bez zastanowienia. - Wiele rzeczy jest do odwrócenia. Przede wszystkim natychmiast "żelazna miotła" wymiecie tych wszystkich kacyków politycznych ze spółek Skarbu Państwa - zadeklarował.
Glapiński ponownie na czele NBP? "Skompromitowany kolega Kaczyńskiego"
WIDEO

Glapiński ponownie na czele NBP? "Skompromitowany kolega Kaczyńskiego"

Podwyżka stop procentowych już niedługo stanie się faktem. – Myślę, że może to być nawet jeden punkt procentowy (podwyżka – red.). Przypomnę, że na czele Rady Polityki Pieniężnej stoi pan prezes Adam Glapiński, skompromitowany ekonomista, kolega prezesa Kaczyńskiego. Za to wszystko, co zgotował Polakom, prezes chce ponownie by był prezesem NBP. Wstyd. Już dawno powinien podać się do dymisji albo przynajmniej nie kandydować na kolejną kadencję – uważa gość programu "Tłit" WP Borys Budka, szef klubu parlamentarnego KO. Czy wysoka inflacja to wina wyłącznie prezes Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego? – Przede wszystkim, jeżeli ktoś mądrze i rozsądnie prowadzi politykę pieniężną, to nie opowiada dyrdymałów o tym, że w Polsce deflację i że w Polsce nie grozi podwyżka stóp procentowych, jak robił to pan prezes Glapiński – powiedział Budka. Jak dodał, obecna sytuacja to w dużej mierze efekt "spóźnionej reakcji NBP i spóźnionej reakcji Rady Polityki Pieniężnej". – Teraz mamy tego skutki – skwitował. – To jest kwestia tego, czym zajmuje się NBP (…). NBP jest po to, by - po pierwsze – dbać o wartość polskiej złotówki, a po drugie – jednak myśleć o tej długiej perspektywie. A Glapiński pełni tam rolę polityka, to jest kumpel prezesa Kaczyńskiego z dawnych lat i myślę, że to jest bardzo złe dla Polski – mówił. Czy Solidarna Polska, w zamian za poparcie dla Glapińskiego na najbliższym głosowaniu w Sejmie, wskaże jednego z członków zarządu NBP ze swoich szeregów? – Przecież tam nie ma żadnego stanowiska, które nie byłoby obsadzane z klucza politycznego. Solidarna Polska, PiS obkładają się nawzajem, a i tak tam, gdzie są stołki, kasa, funkcje – to jakoś potrafią się dogadać. Wystarczy spojrzeć na spółki Skarbu Państwa. Popatrzmy chociażby na Orlen, to, co robi Obajtek. Obajtek jest takim przykładem absolutnie niekompetentnego kacyka, który dostał tę funkcję dlatego, że wspólnie z panią Szydło malował salę w Pcimiu czy kawałek szkoły w Pcimiu – kontynuował. – To facet, który dzięki zmianom w procedurze uniknął prawdopodobnie skazania. Bo jego sprawa była już w sądzie i dzięki zmianom w procedurze karnej prokurator mógł wyciągnąć tę sprawę z sądu, a potem ją umorzyć – podsumował Borys Budka.
Minister zwrócił się do Borysa Budki. Zdecydowana odpowiedź
WIDEO

Minister zwrócił się do Borysa Budki. Zdecydowana odpowiedź

"Właśnie PiS odrzucił poprawki Senatu ratujące polskich przedsiębiorców przed drastycznymi podwyżkami cen gazu. Upadnie wiele małych, rodzinnych firm, tysiące osób straci prace. A konsumenci zapłacą za drożyznę spowodowaną niekompetencją tej władzy. Grabarze polskiej gospodarki…" - zaalarmował na Twitterze szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Na wpis odpowiedział szef Rządowego Centrum Analiz, sekretarz stanu w KPRM Norbert Maliszewski. "Warto napisać tylko z jakiego względu. Otóż to efekt przyjętej za czasów PO dyrektywy gazowej (2009/73/WE), a później wyroku TSUE (C-13/14). Efekt jest taki, że z obniżonych taryf gazowych nie mogą korzystać mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Proszę sobie podziękować" - stwierdził. Co na to Budka? - Pan Maliszewski jest ostatnią osobą, która może kogokolwiek pouczać. Człowiek od PR-u i kłamstw, które są formułowane później przez ekipę rządzących, co poznaliśmy w mailach Dworczyka. Nie będę odnosił się do człowieka, który zawodowo zajmuje się tym, jak mówić nieprawdę - odpowiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Od siedmiu lat za polską politykę gazową odpowiada PiS. To oni takimi "geniuszami" jak poseł Kowalski uzupełniali składy zarządu PGNiG. Przeze wiele lat byli tam ludzie, którzy nigdy nie powinni znaleźć się w takich miejscach. To są właśnie Obajtki, Misiewicze, ludzie, którzy dzisiaj zarządzają polską gospodarką i mamy tego efekty - podkreślił. - Jeżeli ktoś po siedmiu latach nagle winą obarcza poprzednią ekipę, to pokazuje - jak to mówi Jarosław Kaczyński - swój imposybilizm - dodał Budka.
Natalia Durman Natalia Durman
Dziwny wpis Pawła Kukiza. Jest reakcja Borysa Budki
WIDEO

Dziwny wpis Pawła Kukiza. Jest reakcja Borysa Budki

"Powiem szczerze - albo Budka jest nienormalny, albo coś knuje i dąży do rozwalenia pomysłu komisji śledczej ds. podsłuchów, bo właśnie wypuścił 'info' we 'Wprost' - uwaga - że 'Kukiz namawiał PO do przyspieszonych wyborów, ale przekonałem go, że to niemożliwe, bo już jest budżet uchwalony'" - napisał na Facebooku lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Do wpisu dołączył zdjęcie szefa klubu KO w marynarce i klapkach, które sam Budka opublikował w mediach społecznościowych blisko dwa i pół roku temu. Co na to Borys Budka? - Cóż, ja jestem od tego, by zrobić wszystko, by komisja śledcza powstała. Nie będę komentował tego typu wypowiedzi. Wczoraj było bardzo dobre spotkanie wszystkich szefów klubów i kół, m.in. Pawła Kukiza. Rozmawialiśmy o tym, jak powinna wyglądać komisja śledcza. Wierzę w to, że uda się stworzyć większość, która tę komisję powoła. A ja mam grubą skórę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany o szczegóły spotkania, Budka odparł: Rozmawialiśmy o tym, żeby do czasu pełnego ustalenia wszystkich składowych komisji śledczej nie komunikować tego i będę tutaj konsekwentny. - Nie ma żadnych roszczeń, jeżeli chodzi o kwestie personalne, których nie udałoby się zrealizować. Najważniejsze, że uznaliśmy, żeby ta komisja powstała - podkreślił. Pytany, czy Paweł Kukiz wciąż stawia warunek, że musi być przewodniczącym komisji, powiedział: - Jedną z propozycji Pawła Kukiza jest właśnie to, by był on szefem takiej sejmowej komisji. Dla PO to nie stanowi żadnego problemu. Ja stawiam prosty warunek: musi być porozumienie wszystkich, natomiast jeśli chodzi o kwestie personalne, dla nas nie stanowi to problemu. - Dla mnie sprawy personalne nie są najważniejsze. Komisja powinna powstać - podsumował Budka.
Natalia Durman Natalia Durman
Andrzej Duda nie zaprosił Donalda Tuska. "Bardzo się boi"
WIDEO

Andrzej Duda nie zaprosił Donalda Tuska. "Bardzo się boi"

Prezydent Andrzej Duda, w związku z sytuacją na Ukrainie, zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie ma się odbyć w najbliższy piątek. Udział w nim zapowiedzieli przedstawiciele wszystkich klubów i kół w Sejmie. O to, kto będzie reprezentował na nim Koalicję Obywatelską, pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu KO Borys Budka. - Dzisiaj wyślemy odpowiedź. Trwają rozmowy. Na pewno będziemy obecni na spotkaniu z prezydentem - zadeklarował. Budka pytany był też, czy Andrzej Duda wysłał zaproszenie do niego, jako szefa KO, czy do Donalda Tuska jako szefa Platformy Obywatelskiej. - Dostałem zaproszenie jako przewodniczący klubu KO. Formuła RBN przewiduje dwie równolegle formy - albo zaproszenie dla szefów partii politycznych, które mają swoją reprezentację w Sejmie, albo bezpośrednio dla szefów klubów i kół. Prezydent wybrał tę drugą formułę - wyjaśnił. W ocenie Budki jednak Andrzej Duda "powinien spotkać się z przewodniczącym Donaldem Tuskiem - byłym premierem, byłym przewodniczącym Rady Europejskiej, politykiem, który ma bardzo dużą wiedzę i doświadczenie jeżeli chodzi o kwestie międzynarodowe". - Cóż, być może pan prezydent nie za bardzo chciał takiego spotkania, dlatego wybrał właśnie taką formułę - stwierdził. Budka podkreślił, że w zaproszeniu zaznaczono, że jeżeli będzie prosił o obecność innej osoby, to żeby był to członek klubu i parlamentarzysta. - Mam wrażenie, że pan prezydent bardzo boi się spotkania z Donaldem Tuskiem. Zupełnie niepotrzebnie. Donald Tusk jest zawsze do dyspozycji jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe czy bezpieczeństwa Polski. Chętnie by się podzielił swoją wiedzą i doświadczeniem - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman