bogdan zdrojewski (strona 2 z 6)

"Kuriozalny przekaz TVP". Były minister oburzony
WIDEO

"Kuriozalny przekaz TVP". Były minister oburzony

Czym 29 grudnia żyła Polska? Kwestią podwyżki cen, pandemii COVID-19, a może szpiegowania Pegasusem? Dla Telewizji Polskiej kluczowym tematem dnia był "Sylwester marzeń". Na jego promocję "Wiadomości" poświęciły 18 minut. - Kuriozalny przekaz TVP. Rząd i telewizja publiczna postanowili połączyć biznes cmentarny z biznesem sylwestrowym - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były minister kultury, senator Koalicji Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski. - Rząd postanowił dać zielone światło antyszczepionkowcom. Dla mnie to przygnębiające i dramatyczne. Za tymi negatywnymi aktywnościami rządu, i za brakami aktywności, idą ofiary śmiertelne. To nie jest rzecz, nad którą przejdziemy do porządku dziennego. Prędzej czy później powstanie komisja śledcza - stwierdził. - Szczyt śmiertelności prawdopodobnie jeszcze przed nami. Idziemy jak w jakiejś ostatniej fali kontrreformacji. Cofnęliśmy się do świata, w którym Giordano Bruno był spalony. Mamy do czynienia z premedytacją. To nie są żarty. Rząd jest aktywny w dziele zniszczenia - kontynuował Zdrojewski. Były minister kultury odniósł się też do pasków, które pojawiły się na antenie TVP. - Megagwiazdą jest zespół, który gra "Dziady" w Teatrze Słowackiego. Jakby rząd dokładnie przeczytał Norwida, znalazłby tam kilka przestróg dla swojego postępowania. To przypomina ciemne czasy, początek inkwizycji, rok 1616. Zmierzamy w tym kierunku - przekonywał. - Żeby uratować telewizję publiczną, jaką pamiętamy, potrzebne jest trzęsienie ziemi. Czy to zrobić poprzez likwidację czy wprowadzenie innych mechanizmów? Zależy, jak głęboko chcemy sięgnąć. Bez wątpienia mamy do czynienia z ruiną - podsumował Zdrojewski.
Natalia Durman Natalia Durman
Rozmowa Trzaskowski-Tusk-Budka. Bogdan Zdrojewski komentuje
WIDEO

Rozmowa Trzaskowski-Tusk-Budka. Bogdan Zdrojewski komentuje

Nie doszło do porozumienia podczas czwartkowego, wielogodzinnego spotkania Borysa Budki, Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska - dowiedziała się Wirtualna Polska. Spotkanie zakończyło się późnym wieczorem. Rozmowy w gronie liderów PO mają być kontynuowane w piątek. - Nie jestem zaskoczony. Po pierwsze, dobrze, że wreszcie ta rozmowa miała miejsce. Wiem, że trwała dosyć długo. To jest dobry znak, a nie zły. Widziałem Donalda Tuska - nie miał podbitego oka, ani krwi na rękach. Dobrze, że ta rozmowa będzie kontynuowana. Zbliżamy się do końca tej przydługiej telenoweli pt.: czy Donald Tuska wraca do polityki krajowej - komentował senator PO Bogdan Zdrojewski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany, czy Tusk powinien przejąć fotel szefa PO, odparł: "Nie przesądzałbym funkcji, czy formalnej roli". - Te trzy osoby mają inny potencjał, inne możliwości i częściowo inny elektorat. Tusk jest znakomitą postacią do mobilizowania twardego, czasami sentymentalnego elektoratu PO, Trzaskowski ma ogromne możliwości poszerzania tego elektoratu, Budka jest młodszym pokoleniem w PO, które nie patrzyło sentymentalnie na dorobek rządu PO-PSL. Jest szansa, by te trzy możliwości dawały synergię - przekonywał Zdrojewski. - Do tej pory było tak, że PO, stawiając na jednego, drugiego, czy trzeciego, rozpraszała swoją energię. Dziś najważniejsze zadanie jest takie: wszystkie siły kluczowe w PO powinny współdziałać. Drugie zadanie to jak najmniej różnic w samej opozycji - podkreślił senator PO.
Natalia Durman Natalia Durman
Awantura we Wrocławiu. Bogdan Zdrojewski prosto z mostu
WIDEO

Awantura we Wrocławiu. Bogdan Zdrojewski prosto z mostu

Gościem programu "Tłit" Wirtualnej Polski był Bogdan Zdrojewski. Były prezydent Wrocławia skomentował aktualną sytuację polityczną na Dolnym Śląsku. - Jeżeli podejmuje się przewrotu pałacowego i on się nie udaje, to jest to porażka. Bez wątpienia - wskazał Bogdan Zdrojewski. - Natomiast porażką jest polityka Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Przypomnę, mamy zaledwie 30 proc. środków inwestycyjnych na kolejną perspektywę ze środków europejskich. To jest absolutny dramat - powiedział były prezydent Wrocławia. - Mamy fatalną sytuację w służbie zdrowia i fatalne decyzje personalne. Za nie akurat odpowiada członek zarządu województwa z PiS-u. Mamy bardzo nieklarowną politykę inwestycyjną, taką trochę od ściany do ściany i bardzo niestabilną sytuację polityczną - ocenił gość Wirtualnej Polski. - Ja z jednej strony współczuję marszałkowi Przybylskiemu, który ma skrajnie trudne warunki. Ale z drugiej strony sam na nie zapracował - powiedział Bogdan Zdrojewski. - Ja nie wiem, kto ten mechanizm proponował, wiem, kto realizował. Natomiast bez wątpienia na tym etapie jest to porażka - odpowiedział były prezydent Wrocławia na pytanie, czy Grzegorz Schetyna nie opanował sytuacji na Dolnym Śląsku. - Mamy nie za dobrą sytuację w Radzie Miejskiej Wrocławia - dodał samorządowiec i wskazał, że to również pokazuje, jak "krucha jest sytuacja w chwili obecnej jeśli chodzi o politykę na Dolnym Śląsku". - Ja uważam, że trzeba podjąć wszystkie możliwe wysiłki, aby sytuację w mieście ustabilizować - wskazał Zdrojewski.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska