Trwa ładowanie...
rolnik
29-12-2006 07:09

Rolnicy bronią krów przed rozochoconymi żubrami

Koszmar rolników ze wsi Bućwinka pod Giżyckiem zaczął się drugiego dnia świąt. To wtedy po raz pierwszy pod ich zagrody podeszło z pobliskiej puszczy stado rozochoconych żubrów. Chłopi kijami i widłami odparli atak królów puszczy, chętnych do amorów z jałówkami - opisuje "Fakt".

Rolnicy bronią krów przed rozochoconymi żubramiŹródło: wp.pl, fot: Konrad Żelazowski
da6kn56
da6kn56

Chłopi zapowiadają, że gdy żubrom znów zbierze się na amory, to nie będą przebierać w środkach: ubiją żubry i przerobią je na kiełbasy.

Zdaniem nadleśniczego Janusza Jeznacha z Nowych Ramuk wszystkiemu winna jest pogoda. Przez to, że jest tak ciepło, zwierzęta myślą, ze to już wiosna i okres godowy - tłumaczy.

A chłopi z Bućwinki żyją nadzieją, że wkrótce chwyci sroga zima i żubrom odechce się dybać na ich krowy - pociesza "Fakt". (PAP)

da6kn56
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
da6kn56
Więcej tematów