ycipk-1i8x8e

"Okrągły stół" na Stadionie Narodowym. Sławomir Broniarz o słowach premiera: obelżywe uwagi

Na PGE Narodowym w Warszawie zakończyły się obrady "okrągłego stołu” ws. oświaty. Debatę otworzył Mateusz Morawiecki, którego słowa spotkały się ze stanowczą reakcją szefa ZNP. Sławomir Broniarz mówi o "obelżywych uwagach".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier Mateusz Morawiecki podczas "okrągłego stołu" ws. edukacji
Premier Mateusz Morawiecki podczas "okrągłego stołu" ws. edukacji (PAP, Fot: Radek Pietruszka)
ycipk-1i8x8e

- Stół jest kwadratowy, nawet prostokątny, ale traktujemy go jak okrągły - zaczął swoją wypowiedź premier Mateusz Morawiecki i podziękował za zawieszenie strajku nauczycieli.

- Rozmowa o polskiej szkole, to jedna z najwidoczniejszych rozmów, jakie my Polacy, musimy przeprowadzić - mówił premier. Tłumaczył, że wśród zaproszonych do rozmów są także rodzice, przedstawiciele szkół prywatnych, profesorowie uczelni, Rzecznik Praw Dziecka. Do "Okrągłego stołu" zgłosiły się setki osób, jednak jak podkreślił Morawiecki zaproszono tylko reprezentantów wylosowanych przez obiektywny algorytm.

Premier zwrócił uwagę na nieobecność przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. Przypomniał, że "pozytywnie zareagowali na debatę", potwierdzając swój udział wysłanym pismem. Zadeklarował, że jeśli będą chcieli dołączyć na późniejszym etapie, drzwi cały czas będą otwarte.

ycipk-1i8x8e

- Dziękuję wszystkim nauczycielom, pedagogom, pracownikom oświaty, którzy pracują z młodymi ludźmi, by ukształtować kolejne pokolenia - mówił Mateusz Morawiecki. - Celem uczniów, rodziców, nauczycieli, całego państwa powinna być dobra jakość edukacji, a najlepszym sposobem jest rozmowa. Dlatego zaprosiliśmy związki zawodowe i nauczycieli niezrzeszonych - powiedział.

Dodał, że polska szkoła nie może pozostać w "epoce kredy".

Reporter WP komentuje okrągły stół. "Żadnych konkretów"

ycipk-1i8x8e

Mówił, że podwyżka nie rozwiąże problemów polskiej szkoły, nie sprawi, że lekcje staną się bardziej interaktywne i zniknie system trzech "Z" - "zakuć, zdać, zapomnieć".

- Mam nadzieję, że o tym również będziemy rozmawiali. W przeciwnym razie gigantyczne kwoty zadziałają jak dolewanie paliwa do dziurawego baku. Najpierw trzeba, żebyśmy zmienili model edukacji na lepszy, a w tym wypadku model i narzędzia kształcenia, żeby rusz - powiedział Morawiecki.

Broniarz: szkoda czasu na taki "dialog". Obelżywe uwagi

Udziału w "okrągłym stole" odmówił Związek Nauczycielstwa Polskiego, Wolny Związek Zawodowy "Solidarność - Oświata" należący do FZZ oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (zrzesza dyrektorów, wizytatorów i osoby zarządzające w oświacie).

ycipk-1i8x8e

Szef ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział wcześniej, że w czerwcu związek chce zwołać swój "okrągły stół" ws. oświaty, a teraz stwierdził, że szef rządu "nie ma bladego pojęcia o tym, o czym mówi".

- Pan premier ma odwagę - żeby nie powiedzieć czelność - mówić, że dolewając paliwa do dziurawego baku, my się nie poprawimy? Szkoda czasu na tego rodzaju dialog - stwierdził Broniarz.

- Ktoś, kto w swoim pierwszym słowie pokazuje wyraźnie, że nie ma bladego pojęcia, co robią nauczyciele w szkole i próbuje nas po raz pięćdziesiąty z rzędu skonfliktować ze społeczeństwem, nie zasługuje na to, żebyśmy tracili czas na słuchanie tego rodzaju obelżywych uwag - dodał.

ycipk-1i8x8e

Do słów Broniarza odniósł się na Twitterze Michał Dworczyk. "Kulturalnie i merytorycznie. To chyba tyle, jeżeli chodzi o chęć porozumienia :(" - napisał.

Rozmowy w podstolikach

W "okrągłym stole bierze" udział ok. 80 osób. Po pierwszej części debaty, ok. godz. 16:30, premier Mateusz Morawiecki podziękował zebranym i ogłoszono przerwę, po której dyskusja trwała jeszcze do godz. 19:30. Po piątkowych obradach na Stadionie Narodowym rozmowy zostaną podzielone pomiędzy "podstoliki". Ich spotkania odbędą się w przyszłym tygodniu.

ycipk-1i8x8e

- Wszyscy przyjechali z masą pomysłów. Sądzimy, że warto zorganizować jeszcze jeden "podstolik": pod hasłem "Rodzice" - mówił szef rządu po zakończeniu pierwszej części piątkowych obrad. Zapowiedział, że wystąpi do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą, aby objął patronatem trwające obrady i ich kontynuację.

Dymisja Zalewskiej?

- W czasie burzliwej pogody musimy wziąć się za nasz statek, łatać maszty i remontować - mówił premier, porównując system oświaty do żaglowca. Mateusz Morawiecki bronił także szefowej MEN Anny Zalewskiej mówiąc, że dobrze wykonuje swoje obowiązki.

Jak zauważa reporter WP Michał Wróblewski, w kuluarach "okrągłego stołu" słychać było spekulacje o dymisji minister edukacji jeszcze przed wyborami. - Z moich nieoficjalnych rozmów z członkami rządu wynika, że tak się jednak nie stanie - wyjaśnia nasz dziennikarz.

Ministerstwo Edukacji Narodowej odmówiło udziału w obradach okrągłego stołu edukacyjnego przedstawicielowi Biura Rzecznika Praw Obywatelskich - zauważa gazeta.pl, dodając, że w rozmowach wzięli udział m.in. Karolina i Tomasz Elbanowscy czy Janusz Korwin-Mikke.

"System wyczerpał swoje możliwości"

Podczas pierwszej części debaty na Stadionie Narodowym głos zabrała także Beata Szydło. - Rozmowy, które dzisiaj zaczynamy, mają wytyczyć kierunek na przyszłość, pokazać wyzwania, z którymi powinna się mierzyć polska szkoła. Obecny system wyczerpał swoje możliwości. Chcemy, żeby nauczyciele godnie zarabiali, by był to zawód, do którego aspirować będą najlepsi - mówiła wicepremier.

- Zrobiliśmy krok na przód. Wczorajsza decyzja o zawieszeniu strajku to dobra decyzja. Dziękuję - dodała.

Źródło: East News

Prof. Jerzy Lackowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego, były kurator małopolski podkreślał, że problemem jest Karta Nauczyciela i brak indywidualnego podejścia do wynagrodzenia nauczycieli. Powiedział, że należy wprowadzić bon edukacyjny. Przytoczył też przykład Finlandii, gdzie jest najlepszy systemie oświaty w Europie, a nie ma kuratoriów.

Głos zabrała także Elżbieta Kokowska-Piasecka, nauczycielka z Gliwic, która nie przystąpiła do strajku. Mówiła o zarobkach i dodatkach motywacyjnych na swoim przykładzie. - Mam wątpliwości, czy należałoby wzmocnić pozycję dyrektorów, ponieważ oni podlegają pod samorządu. To dyrektorzy decydują o dodatkach motywacyjnych. Mój dodatek motywacyjny wynosi około 60 zł brutto, czyli na rękę jakieś 40 zł. To nie motywuje - opowiadała.

"Okrągły stół" na Stadionie Narodowym. Sławomir Broniarz o słowach premiera: obelżywe uwagi

Zobacz aktualne wiadomości na WIADOMOSCI.WP.PL.

Wiesz coś więcej na temat tego zdarzenia? Prześlij nam informację, zdjęcie lub wideo przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1i8x8e

ycipk-1i8x8e
ycipk-1i8x8e