Trwa ładowanie...
d2rqspb
d2rqspb
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

OBWE: w konflikcie na Ukrainie od kwietnia zeszłego roku zginęło 5 tys. ludzi

W konflikcie na wschodzie Ukrainy między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi zginęło od kwietnia 2014 roku ponad 5 tys. ludzi - powiedział w ukraińskim radiu rzecznik OBWE Michael Bociurkiw.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2rqspb

- Sytuacja naprawdę się pogarsza. Widzimy to po rosnącej liczbie ofiar cywilnych, która jest bardzo znacząca. Według ONZ liczba ofiar wynosi ponad 5 tysięcy, a rannych - 10 tysięcy - oświadczył Bociurkiw w ukraińskim Radiu News.

Ostatnie dane mówiły o 4,8 tys. ofiarach śmiertelnych walk na wschodzie Ukrainy.

W środę prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, uczestniczący w forum gospodarczym w Davos, poinformował, że na terytorium jego kraju znajduje się ponad 9 tys. rosyjskich żołnierzy. Pytany o te słowa szef NATO Jens Stoltenberg odmówił komentarza na temat liczb, ale oskarżył Rosję o zwiększenie dostaw broni i sprzętu wojskowego dla separatystów.

d2rqspb

Porozumienia pokojowe dotyczące konfliktu na wschodzie Ukrainy, podpisane we wrześniu 2014 roku w Mińsku w obecności przedstawicieli OBWE, są stale naruszane. Ukraina i Rosja oskarżają się wzajemnie o łamanie ustaleń.

Szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin ocenił, że jego środowe spotkanie w Berlinie z ministrami spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Rosji było jak słynna bitwa pod Borodino z 1812 roku, w której nie było ani zwycięzców, ani pokonanych.

Klimkin napisał o tym w czwartek na swoim koncie na Twitterze. "W Berlinie wczoraj było Borodino - dyplomatyczna bitwa, w której nikt nie wygrał i nikt nie przegrał. Zrobiliśmy krok ku realizacji jednego z punktów mińskich porozumień" - czytamy.

"Ustaliliśmy, że grupa trójstronna (Ukraina, Rosja, OBWE i wysłannicy separatystów) zbierze się dla omówienia wycofania broni (ciężkiej ze strefy walk na wschodniej Ukrainie). Naciskaliśmy i Rosja obiecała przywieźć tam (Ołeksandra) Zacharczenkę i (Ihora) Płotnickiego" - dodał minister, pisząc o przywódcach samozwańczych republik ludowych - Donieckiej i Ługańskiej (DRL i ŁRL).

d2rqspb

"Ale innych punktów porozumień z Mińska FR (Federacja Rosyjska) nie chce omawiać. (...) FR obiecuje także, że porozmawia z terrorystami. De facto porozmawia sama ze sobą" - stwierdził Klimkin w kolejnym wpisie.

W rozmowach, do których doszło w środę wieczorem na zaproszenie szefa niemieckiej dyplomacji Franka-Waltera Steinmeiera, prócz Klimkina uczestniczyli ministrowie spraw zagranicznych Francji i Rosji: Laurent Fabius oraz Siergiej Ławrow.

Po ich zakończeniu Steinmeier poinformował, że Rosja i Ukraina porozumiały się w sprawie wycofania ciężkiej broni ze strefy wzdłuż linii demarkacyjnej, której utworzenie w rejonie konfliktu uzgodniono we wrześniu 2014 roku. Niemiecki minister oświadczył, że osiągnięto "widoczne postępy, które nie oznaczają jeszcze przełomu".

Zgodnie z ustaleniami z Berlina grupa kontaktowa ds. Ukrainy ma się spotkać jak najszybciej, aby uzgodnić procedury tej operacji. Grupa kontaktowa ma ponadto powołać grupy robocze, które zajmą się m.in. pomocą humanitarną dla mieszkańców wschodniej Ukrainy.

d2rqspb

Decydujące jest to, czy nasze porozumienie zostanie zrealizowane, czy też pozostanie na papierze - zastrzegł Steinmeier. Jak dodał, Rosja zapewniła, że wywrze presję na separatystów. Jeżeli uzgodnione punkty zostaną zrealizowane, zbliżymy się o krok do szczytu w Astanie - powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

Poprzednie rozmowy na początku zeszłego tygodnia zakończyły się fiaskiem. Ich głównym tematem było przygotowanie spotkania przywódców Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy w stolicy Kazachstanu Astanie, jednak uczestnicy nie zdołali dojść do porozumienia.

d2rqspb

Podziel się opinią

Share

d2rqspb

d2rqspb
Więcej tematów