Trwa ładowanie...
d3rdltm
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ekspert: PO szuka sposobów na pozyskanie nowego elektoratu

Platforma raczej szuka sposobów na pozyskanie nowego elektoratu, aniżeli na odzyskanie tego, który popierał ją w 2007 czy 2011 r. - powiedział politolog z UW dr Olgierd Annusewicz. Dodał, że celem działań PO jest zaprezentowanie się jako partia otwarta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ekspert: PO szuka sposobów na pozyskanie nowego elektoratu
(WP)
d3rdltm

Zdaniem dra Annusewicza środowa decyzja PO o przyciągnięciu znaczących postaci z PiS i lewicy nie powinna dziwić, ponieważ partia ta od lat uprawia "politykę transferową", wciągając na swoje listy bardzo znane osoby z ugrupowań, które są w stosunku do niej opozycyjne. Politolog przypomniał, że wcześniej do PO przeszli m.in. Joanna Kluzik-Rostkowska, Bartosz Arłukowicz, Józef Pinior i Antoni Mężydło.

Annusewicz powiedział, że celem takich działań Platformy jest pokazanie, że jest to partia otwarta i ma "szeroko rozpostarte skrzydła zagarniające nie tylko polityków, ale też sympatyzujących z tymi politykami wyborców".

Politolog zaznaczył jednak, że "są pewne granice wiarygodności w tej polityce transferowej". Ocenił, że najbardziej kontrowersyjne jest poparcie kandydatury Ludwika Dorna, który był ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie PiS.

d3rdltm

- Był tym "złym" ministrem, który chciał brać lekarzy w kamasze i (...) używał pojęcia "wykształciuchy" w odniesieniu do inteligencji. Był tym, z czym Platforma walczyła i na walce z czym wygrała później w 2007 r. wybory - przypomniał politolog.

- Platforma raczej dzisiaj szuka sposobów na pozyskanie elektoratu nowego, aniżeli na odzyskanie tego, który popierał ją w 2007 czy 2011 r. - ocenił politolog. Jego zdaniem wyborcy, którzy odeszli od PO, mogą poprzeć Nowoczesną Ryszarda Petru lub Zjednoczoną Lewicę. - To jest raczej ruch obliczony na zdobycie wyborców nielubiących PiS-u, ale takich, którzy wcześniej nie rozważali też głosowania na Platformę - dodał.

Rada Krajowa PO zatwierdziła w środę listy kandydatów do Sejmu oraz kandydatury do Senatu. Ludwik Dorn zajmie drugie miejsce listy PO w wyborach do Sejmu w okręgu radomskim (nr 17), a niedawny szef SLD Grzegorz Napieralski jest popieranym przez PO kandydatem do Senatu w okręgu 98. w woj. zachodniopomorskim.

Trzecią osobą, która dołączyła w środę do "drużyny PO", jest Michał Mazowiecki - syn pierwszego niekomunistycznego premiera po 1945 r. Tadeusza Mazowieckiego.

d3rdltm

Podziel się opinią

Share

d3rdltm

d3rdltm
Więcej tematów