wp
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
rosja
18-05-2017 (00:47)

"Putin płaci Trumpowi". Jest nagranie McCarthy'ego

Przywódca większości republikańskiej w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy przed rokiem podzielił się ze swoimi kolegami podejrzeniami, że "Putin płaci Trumpowi" - poinformował w czwartek "Washington Post", który dysponuje nagraniem tej wypowiedzi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Putin płaci Trumpowi". Jest nagranie McCarthy'ego
(PAP, Fot: michael reynolds)

- Przywódca większości republikańskiej w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy przed rokiem podzielił się ze swoimi kolegami podejrzeniami, że "Putin płaci Trumpowi" - poinformował w czwartek "Washington Post", który dysponuje nagraniem tej wypowiedzi.

Rozmowa McCarthy'ego, drugiego pod względem ważności "funkcyjnego" Partii Republikańskiej (GOP) w Kongresie, odbyła się 15 czerwca ubiegłego roku, na miesiąc przed zdobyciem przez Trumpa nominacji Republikanów w wyborach prezydenckich - informuje "Washington Post".

wp

Autentyczność nagrania rozmowy przywódcy republikańskiej większości Izby Reprezentantów z innymi czołowymi politykami Partii Republikańskiej - jak zapewnia "Washington Post" - została niezależnie zweryfikowana.

"Moim zdaniem Putin płaci dwóm osobom: Trumpowi i Rohrabacherowi" - powiedział McCarthy.

Republikański deputowany z Kalifornii Dana Rohrabacher jest jednym z nielicznych obrońców polityki Władimira Putina w amerykańskim parlamencie.

Kiedy niektórzy obecni zaczęli się śmiać, McCarthy dodał: "przysięgam na Boga". Przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan przerwał dalszą rozmowę na ten temat, polecając - jak wyraźnie słychać w nagraniu - jej uczestnikom: "Żadnych przecieków. W ten sposób wiemy, że jesteśmy tutaj jedną rodziną."

wp

"WP" wyjaśniając kontekst wypowiedzi McCarthy'ego przypomina, że rozmowa miała miejsce następnego dnia po zaatakowaniu przez rosyjskich hakerów systemu informatycznego Partii Demokratycznej i bezpośrednio po spotkaniu republikańskich ustawodawców z premierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem. Podczas spotkania Hrojsman opisywał przypadki mieszania się Rosji w sprawy sąsiadów i osłabiania demokratycznych instytucji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Evan McMullin, ówczesny doradca polityczny GOP, a później niezależny kandydat w wyborach prezydenckich, potwierdził, że rozmowa taka miała miejsce.

- To prawda, że przywódca większości McCarthy myślał, że kandydat Trump był opłacany przez Kreml. Przewodniczący Izby Reprezentantów Ryan obawiał się, że przecieknie to (do prasy) - powiedział McMullin, który przed podjęciem pracy jako doradca Republikanów w Kongresie był przez wiele lat agentem CIA na Bliskim Wschodzie.

Zarówno McCarthy, jak i Paul Ryan zbywali w czwartek pytania dziennikarzy dotyczące wypowiedzi McCarthy'ego, a gdy zostali poinformowani, że "WP" dysponuje nagraniem rozmowy, Ryan powiedział, że konwersacja "była żartem".

wp

Kolejne sensacje dotyczące Trumpa opublikowane przez "Washington Post", publikację będącą własnością miliardera Jeffa Bezosa, założyciela firmy Amazon.com i niechętnego prezydentowi Trumpowi, zbiegły się z doniesieniami agencji prasowej Reuters o nieznanych i nieujawnionych wcześniej przynajmniej 18 rozmowach telefonicznych osób ze sztabu wyborczego Trumpa z przedstawicielami Kremla.

Jak poinformował Reuters, informacje o tych wcześniej nieznanych kontaktach osób z otoczenia Trumpa z przedstawicielami Moskwy bada obecnie FBI i senacka komisja, która prowadzi śledztwo w sprawie rosyjskich koneksji sztabu wyborczego nowojorskiego miliardera.

Polub WP Wiadomości
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.