Warszawscy działacze PiS zarzucają
stołecznej PO, że przeznaczyła do prywatyzacji najlepiej
prosperujące szpitale i przychodnie, a miasto straci nad nimi
kontrolę.
Moim zdaniem, wszystko wskazuje na to, że Platforma Obywatelska
albo grupa działaczy PO, postanowiła uwłaszczyć się na majątku
publicznym - powiedział prezes warszawskiego PiS Maciej
Więckowski. Domagał się od prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Walt (PO) odpowiedzi na pytanie "o co naprawdę chodzi" w
prywatyzacji placówek służby zdrowia i ujawnienia dokumentów
dotyczących prywatyzacji.
Według
PiS,
PO wybrała do prywatyzacji najlepiej prosperujące
szpitale i przychodnie, a wyposażenie ma być im przekazane po
cenach księgowych, a nie rynkowych, ze szkodą dla interesu
publicznego.
Odpowiadając na zarzuty PiS, Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że
przekształcenia w sektorze ochrony zdrowia w Warszawie są
wykonywane na podstawie instrukcji Ministerstwa Zdrowia.
Cały
czas te przekształcenia się odbywają. Jednostki publiczne stają
się niepublicznymi - podkreśliła na konferencji prasowej w ratuszu.
Jej zdaniem, to Porozumienie Centrum uwłaszczyło się na majątku
Skarbu Państwa w 1990 roku.
Myślę, że jak tak dalej pójdzie, to
złożę wniosek do prokuratora po dokładnym sprawdzeniu sytuacji
tego majątku. PC było mistrzem jeśli chodzi o uwłaszczenie się na
majątku skarbu państwa (...) zwłaszcza w zakresie warszawskim -
powiedziała prezydent.
Powołując się na informacje od pracowników jednej z
prywatyzowanych placówek, Więckowski mówił, że ci, którzy
głosowali za prywatyzacją, robili to często pod presją, a teraz
wielu z nich żałuje swego głosu. Pytał, czy miasto będzie miało
kontrolę nad powoływanymi obecnie spółkami, czy zarząd będzie
praktycznie nieodwoływalny i czy prezesem spółki powstającej w
ramach prywatyzacji szpitala św. Zofii ma zostać obecny jego
dyrektor i działacz PO.
Zdaniem Więckowskiego, PO zaprzeczając zamiarowi prywatyzacji
służy zdrowia "wstydzi się swojego programu". Przywołał fragment
programu Gronkiewicz-Waltz z zapowiedzią zwiększenia dostępności
do świadczeń zdrowotnych przez "pilotażowy program odpublicznienia
wybranych zakładów opieki zdrowotnej". Według PiS, PO w zarządzie
miasta, pod presją kampanii, wycofuje z porządków obrad radnych
punkty dotyczące prywatyzacji, by wrócić do nich po wyborach.
(ak)