więcej

Internauci wspominają czasy PRL-u.

wp.pl |  dodane 2012-04-25 (09:49) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 17 godzin i 25 minut temu
drukuj


Wyjazd na wakacje w PRL-u opinie
Każdy miał pracę i do co garnka włożyć. Po śmietnikach nikt nie chodził. Kto chciał, to zdobył wykształcenie i to za darmo - uważa większość Internautów na wspomnienie o czasach PRL-u. - Kupowano zamrażarki i uzupełniano je mięsiwem, bo nikt nie był w stanie zeżreć tego co kupił. Rezultat - na półkach w sklepie pustki, bo pazeraki wykupili, a śmietniki uginały się od zepsutej żywności. - Co za bzdury? Gdyby było tyle towaru co dziś, to tych waszych "pieniędzy" nie wystarczyłoby na trzy dni. Nic nie było. Ani pieniędzy, ani towaru, ani wolności, ani godności, nic - oburzają się inni.

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech życia w okresie PRL były ciągłe problemy z zaopatrzeniem. Brakowało dosłownie wszystkiego. Z tego powodu 1 kwietnia 1981 r. po raz pierwszy od czasów powojennych potrzebne były kartki. Najpierw zaczęła obowiązywać reglamentacja mięsa i jego przetworów, a w kolejnych latach reglamentacja obejmowała coraz więcej artykułów., m.in.: czekolada, papierosy, alkohol, a nawet zapałki.

"Pieniądze były, a w sklepach puste półki, zastawione pustymi kartonami i butelkami z octem"

Ludzie wykupywali to, co było na kartkach do bólu, a potem połowa żywności lądowała w śmietnikach Internautka Rozalka
- Byłam młodą mężatką, miałam wówczas 27 lat. Dwójka dzieci. Pracowałam na poczcie, mąż był kierowcą ,a dzieci w przedszkolu. W partii nie byłam ja, ani nikt z mojej rodziny. Nigdy nie głodowaliśmy, nie pamiętam sklepów z butelkami z octem. Stałam w kolejkach, bo stać trzeba było, aby coś zjeść. Oceniając z perspektywy 30 lat, to tamte czasy były lepsze. Sąsiad odwiedzał sąsiada i zawsze był uśmiech na twarzy. Chciało się żyć - pisze Internautka Kasia.

- Brakowało towaru, ale nie z powodu kryzysu, tylko dlatego, że klienci kupowali duże ilości. Worek cukru, worek soli itp. Z kolejki kupiło 10 osób i już po cukrze. Musiała być wprowadzona reglamentacja - tłumaczy Internautka Rozalka. - Owszem wprowadzono reglamentacje tylko cały czas zapominacie o jednym. Ludzie wykupywali to, co było na kartkach do bólu, a potem połowa żywności lądowała w śmietnikach! Moja mama nigdy nie była w stanie wykupić wszystkiego, co było kartkach (przy czteroosobowej rodzinie). Za każdym razem to, co jej zostało, oddawała znajomym. To się nazywa zwykła pazerność Polaka. Kupowano zamrażarki i uzupełniano je mięsiwem, bo nikt nie był w stanie zeżreć tego co kupił. Rezultat - na półkach w sklepie pustki, bo pazeraki wykupili, a śmietniki uginały się od zepsutej żywności. I nie pierniczcie mi, że w sklepach były tylko ocet i musztarda na półkach. Polak to Polak i zawsze będzie mu źle! - twierdzi Internautka Małgośka. Internautka Carmen także dobrze wspomina minione czasy: - Mam 47 lat, więc pamiętam te czasy. Swoje trzeba było odstać, to fakt. Ale ile radości było, jak się coś upolowało ekstra. A teraz idziesz do sklepu i co? Pełne półki i puste portfele. Mimo wszystko z rozrzewnieniem wspominam te czasy - rozmarzyła się Internautka.

- Moja najmłodsza córka miała wtedy 6 latek i nie rozumiała ze ja stoję w kolejce , żeby zakupić produkty z kartek . Podeszła do ekspedientki i powiedziała: "Poda mi Pani cukierki? Moja mamusia stoi w kolejce z kartką i ma pieniążki. Proszę". Ekspedientka zapytała, kto jest matką dziewczynki. Powiedziałam ,że ja . Podała Sylwusi 250 gr słodyczy. Zanim doszłam do lady to dziecko już wszystko zjadło .Powiedziała: "Mamuś, i znowu muszę czekać cały miesiąc. Wyszłyśmy ze łzami w oczach - wspomina Internautka Krystyna.

Internautka o nicku Bj pamięta, jak w tamtych latach wracając z pracy do domu płakała, bo nie miała na czym ugotować dziecku zupki. - Pieniądze były, a w sklepach puste półki, zastawione pustymi kartonami i butelkami z octem. Z czasem nauczyłam się zdobywać żywność ( kupując bezpośrednio od rolników). Zastanawiam się tylko, dlaczego w tych latach tak bardzo nas chciano upodlić ? - pyta Internautka.

"W kolejkach się stało, ale ludzie potrafili kombinować"

Były kolejki - wiadomo, ale mogłem kupić, bo miałem pieniądze Internauta Korel
Internauta Sceptyk nie korzystał z kartek. - Kto był bardziej przedsiębiorczy, to nie musiał korzystać z kartkowej reglamentacji. Swoje kartki oddawałem kolegom z zakładu pracy, którzy mieli dużo dzieci. Papierosów nie paliłem. Mięso zamawiałem u znajomego rolnika. Porcjowałem, wsadzałem do zamrażarki i nie musiałem wystawać w kolejkach po ochłapy. Wędliny robiła moja babcia, tradycyjną metodą, bez konserwantów, zdrowo i smaczne. W czasie kompletnego szlabanu na wyjazdy zagraniczne znajomi z Niemiec przysyłali mi paczki żywnościowe, i z chemią gospodarczą. Potem gdy można było już wyjeżdżać, kupowałem dwa razy do roku, przed świętami w byłym DDR-owie, wszystko co było potrzeba, łącznie z ciuchami i butami (Salamander) - wspomina Internauta Sceptyk.

Także Internauta Alojzy uważa, że jak ktoś pokombinował, to nie było problemu ze zdobyciem żywności. - Bez przesady. W kolejkach się stało, ale ludzie potrafili tak kombinować, ze każdy miał. Ile razy ojciec przywoził ze wsi mięso zawinięte w gazetę, rzucał na stół i mówił: "No, to mamy zapasów na tydzień" - wspomina Internauta. - Były kolejki - wiadomo, ale mogłem kupić, bo miałem pieniądze. Dziś w małym mieście stoję godzinami po 10 dkg wędliny - tańszy sklep, bo na więcej mnie nie stać. Wywalczyliśmy dobrobyt - żali się Internauta Korel.

"W PRL uczciwym ludziom żyło się znacznie lepiej, niż dziś"

Spora grupa Internatów uważa, że za czasów PRL-u życie było tańsze. Wszyscy mieli mieszkania, samochód i każdy mógł wyjechać na wymarzony urlop.

- Polskie samochody, polskie motocykle, polskie motorowery, polskie samoloty, polskie maszyny rolnicze - i tak dalej - bardzo długo. A pracy się nie szukało - do pracy kierowali. Na budowach bloków mieszkalnych pracowano po nocach. Na "złodziejowie" każda złotówa miała domek (synowi też postawili). Mieszkania się dostawało od firmy w której się pracowało. Praktycznie za darmo. Teraz też można kupić od ręki - tylko zawsze jest pytanie: Czy spłacę za życia ? Czy dzieci będą jeszcze spłacać? A jak wywalą z roboty - mieszkanie pod młotek, rodzina pod most ? Super ta demokracja ! - narzeka Internauta Classic. Podobne zdanie ma Internauta Bolesław Nieszczególny. - Jestem i byłem "robolem". Przed stanem wojennym zaczynałem prace zawodową w dużym zakładzie pracy (4500 zatrudnionych). Otrzymałem z zakładu mieszkanie, kupiłem sobie za własne zarobione pieniądze samochód. Co roku mogłem wyjechać na wczasy (za granice też). Żona nie pracowała. Kolejki pamiętam, ale czy one były uciążliwe ? Nawet bezpartyjny mógł się zwrócić o pomoc do sekretarza - pomogli. Teraz, aby żyć na przyzwoitym poziomie pracuje od 20 lat co dzień 12 godzin. Czy o to nam chodziło? Syn skończył studia i zarabia 1200zł. Jak ma założyć rodzinę? Kto ją utrzyma? - pisze Internauta Bolesław Nieszczególny.

Internauta o nicku St także uważa, że dziś jest gorzej, niż 30 lat temu. - Pracuję w tym samym zakładzie i na tym stanowisku. Zarabiałem 3500 zł, obecnie zarabiam 2000zł.Wtedy pracowałem sam i utrzymywałem 4-osobową rodzinę . Teraz pracuję z małżonką i starcza na normalne, zwykłe wydatki. Przykłady cen: papierosy najtańsze sporty 3,50, a dziś? Wódka - cena porównywalna. Chleb, wędliny - cena podobna. Ryby i sery teraz są obecnie droższe - pisze Internauta.

Na wczasy mógł wyjechać każdy, pod jednym wszakże warunkiem - że miał znajomą Marysię lub Krysię w dziale socjalnym Internauta Mieszko
- W PRL uczciwym ludziom żyło się znacznie lepiej, niż dziś . Kraj się rozbudowywał i ludzie byli szczęśliwi, życzliwi i się rozwijali . Dziś kraj rozkradziony, zadłużony i miliony Polaków żyją w nędzy. Niby PKB rośni, ale to zagarniają rządzący i obce siły, a ludzie żyją coraz biedniej i bez szans na przyszłość. A ci, co manifestują przeciw stanowi wojennemu, to nie są Polacy, co mają na utrzymaniu rodziny i nędzne wynagrodzenie, a jedynie ci, co przejęli majątek i władze - uważa Internauta Jurek.- Za tamtych czasów nie było tyle bezprawia. Człowiek pracował, miał zabezpieczenie socjalne. Może nie wszystko było - ale inaczej się żyło. Teraz strach pomyśleć - wszystko drożeje, ludzie bez pracy. Zrobiło się jak w Stanach - na ulicach dziesiątki żebraków. Wszystko prywatne, a ty biedaku stajesz się ciężarem. Dlatego często słychać głosy - "Komuno Wróć"- skarży się Internauta Lucjan.

"W sklepie zamiast dzień dobry, można było usłyszeć - czego!?"

Całkiem inne zdanie ma o tamtych czasach Internauta Mieszko: - Wszystko można było "załatwić normalnie", tzn. przez kolesi lub za łapówkę. W sklepie zamiast dzień dobry, można było usłyszeć "czego!?". Na wczasy mógł wyjechać każdy, pod jednym wszakże warunkiem - że miał znajomą Marysię lub Krysię w dziale socjalnym. Nie wspomnę już, w jakich warunkach odbywała się ta podróż. Człowiek (czyli jednostka) liczył się tylko wtedy, kiedy dygnitarz z komitetu mógł swoją reakcją zbić prywatny interes - opisuje swoje wspomnienia Internauta Mieszko. - Jestem osobą w średnim wieku i doskonale pamiętam rozmowy w latach 80 o fatalnej jakości naszego mięsa, a wędlin w szczególności! Myślę że wtedy, podobnie jak teraz, to co miało się na talerzu zależało od tego, co się miało w portfelu. Pamiętam też doskonale, że za odpowiednią opłatą w kolejkach za moja mamę stała kuzynka, nieco mniej szczęśliwie obdarzona przez los dochodem. Dawny ustrój miał swoje zalety, ale nie był idealny. A tak na marginesie, to nie każdego było stać na wszystko. Przecież strajk w stoczni się zaczął, bo podniesiono ceny żywności i ludzie bali się o to, jak utrzymają swoje rodziny - przypomina Internauta o nicku Mm.

Internauta o nicku Ja uważa, że jakość mięsa i wędlin w latach 80-tych i wcześniej dla Polaków była dużo gorsza jak obecnie. - Kiełbasa była robotniczo-chłopska, tzn w sklepie czerwona, a po przyniesieniu do domu zielona. Podobnie inne wędliny, po których po zjedzeniu występowała biegunka. Obecnie jemy mięso, wędliny i nie chorujemy jak kiedyś. Wybrani ludzie mieli swoje sklepy z tanią i dobrą żywnością, ale tylko wybrani. - Bada wariatów i zdrajców! Dziś w Polsce jest dobrobyt. Kto pracuje, ten może mieć wszystko i wszędzie pojechać. 30 lat temu w Polsce można było dostać w łeb i stać w kolejce w nadziei, że się coś dostanie. Tym cwaniakom którzy, tak narzekają na rzeczywistość proponuję czekać na samochód 30 lat, wprowadzić zakaz wyjazdu za granicę, zmusić do pracy za 30 dolarów i skazywać co miesiąc za doznane krzywdy i upokorzenia na 1000 zł nowych polskich - oburza się Internauta Al.

"To, co się wówczas stało, może nie było dobre , ale wybrano mniejsze zło"

- Są dobre i złe strony komuny, jednak według mnie więcej można się doszukać tych dobrych. Faktem pozostaje to, że aby móc coś kupić, trzeba było stać w kolejkach (tzw. Społecznych) ,też w takiej stałam aby kupić sprzęt AGD. Mimo wszystko uważam, że człowiek był bardziej szanowany niż obecnie, a szczególnie ten w średnim lub starszym wieku. Widzę to nawet na przykładzie przedsiębiorstwa, w którym pracuję już 36. rok. W tym okresie wychowywałam dzieci i wszędzie brano pod uwagę dochód na członka rodziny (przedszkole, wakacje dla dzieci czy też inne świadczenia). To była polityka prorodzinna. Natomiast w chwili obecnej też przedkłada się zaświadczenie o dochodach, jednak chyba tylko do wglądu, bo żadnych ulg z tego tytułu nie ma . Jestem osobą która zakładała w swoim przedsiębiorstwie NSZZ Solidarność. Byłam w nim 25 lat i w chwili obecnej musiałam się wypisać, gdyż to co zaczęło się dziać ze związkiem za kadencji Pana Śniadka, przechodziło ludzkie pojęcie. Nie o to ludzie oddawali życie, zdrowie itp.! W moim przedsiębiorstwie ten związek zaczął schodzić na "psy" i zaczęły się tworzyć układy i układziki, dlatego też nie mogłam w nim pozostać. Natomiast jeżeli chodzi o stan wojenny, to uważam, że to, co się wówczas stało, może nie było dobre , ale wybrano mniejsze zło( też byłam na zjeździe w Gdańsku). Faktem pozostaje jedynie to, że nie zdążono mnie internować. Też byłam wyciągana na komisariaty, na przesłuchania, zabierano mnie ze stanowiska pracy, dawano jakieś dziwne oświadczenia do podpisywania, przeprowadzano rewizje w mieszkaniu itp. Jednak nie wspinałam się po laury i nie przypisywałam sobie nie wiadomo jakich zasług - taki był po prostu czas. A Panu Jaruzelskiemu już należy się spokój, choćby z racji jego wiek. Nasz naród niby taki religijny, a nie potrafimy wybaczać. Nikt nie każe zapomnieć, natomiast wybaczać nas uczono - wspomina Internautka Elżbieta.

Chcesz podzielić się swoimi wspomnieniami z pochodów pierwszomajowych? Masz ciekawe zdjęcia lub pamiątki z tego okresu? Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!


(ekb)

Bądź na bieżąco z wiadomości.wp.pl

oceń
tak 51 72.86%
nie 19 27.14%

Przeczytaj też

Były żołnierz: piliśmy wszystko, co ma alkohol

dodane 2012-01-13 (11:39) 2 lata 11 miesięcy 5 dni 15 godzin i 35 minut temu

Bunt polskich aktorów - tak pokazali, że są przeciw władzy

dodane 2012-01-13 (07:20) 2 lata 11 miesięcy 5 dni 19 godzin i 54 minuty temu

13 grudnia 30 lat temu

dodane 2011-12-13 (05:55) 3 lata 5 dni 21 godzin i 19 minut temu

Niebywały scenariusz dla Polski. Mogło być inaczej...

dodane 2011-12-13 (19:05) 3 lata 5 dni 8 godzin i 9 minut temu

Polska na pierwszych stronach gazet. A wszystko przez...

dodane 2011-12-13 (19:00) 3 lata 5 dni 8 godzin i 14 minut temu

Pamiątki ze stanu wojennego

dodane 2013-11-08 (14:21) 1 rok 1 miesiąc 10 dni 12 godzin i 53 minuty temu

Bimber i gra w karty - tak spędziliśmy stan wojenny?

dodane 2011-12-12 (13:07) 3 lata 6 dni 14 godzin i 7 minut temu

"Moje zdjęcia z L. Wałęsą wyglądały jak listy gończe"

dodane 2011-12-12 (08:01) 3 lata 6 dni 19 godzin i 13 minut temu

materiał foto

Twórcy stanu wojennego

dodane 2011-12-12 (10:05) 3 lata 6 dni 17 godzin i 9 minut temu

Cierpieli przez stan wojenny - "czarne owce" armii PRL

aktualizacja 2011-12-12 (10:13) 3 lata 6 dni 17 godzin i 1 minutę temu

Propaganda w stanie wojennym

dodane 2011-12-08 (13:57) 3 lata 10 dni 13 godzin i 17 minut temu

Kontrole, internowania, kartki - życie po 13 grudnia'81

dodane 2011-12-07 (08:04) 3 lata 11 dni 19 godzin i 10 minut temu

materiał foto

Internowani w stanie wojennym

dodane 2011-12-12 (10:00) 3 lata 6 dni 17 godzin i 14 minut temu
materiał foto

Wakacje w PRL

dodane 2013-11-08 (15:32) 1 rok 1 miesiąc 10 dni 11 godzin i 42 minuty temu

Zostawiono nas na pastwę Rosji? Oto dokumenty NATO

aktualizacja 2011-07-18 (11:45) 3 lata 5 miesięcy 15 godzin i 29 minut temu

W innych serwisach

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


Opinie (324)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

269
7
~OKRADZIONY POLAK 2012-04-25 (11:28) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 46 minut temu

NAJPIEKNIEJSZE CZASY,NAJLEPSZY USTROJ NA SWIECIE,DOPOKI POPRZEBIERANE,POTWORY,NIE WCIAGNELI POLAKOW,W FALE STRAJKOW I NIE ZNISZCZYLI PRL.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

191
1
~pan55 2012-04-25 (11:22) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 52 minuty temu

Pamiętam w latach 60-tych było w sklepach ful mięsiwa kiełbas były i słodycze. Pużniej jak by nożem uciął . Druga połowa lat 70-tych nie było nic w sklepach.Nie wiem dlaczego tak się stało bo fabryki jechały na trzy zmiany.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

64
9
~And 2012-04-25 (18:03) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 9 godzin i 11 minut temu

W stanie wojennym zrywałem czerwone flagi i niszczyłem propagandowe hasła. Dziś wstydzę się tego przed samym sobą, zupełnie inaczej patrzę na tamte czasy. System nie był wydolny gospodarczo, to prawda. Ale zaopatrzenie w czasach gierkowskich było całkiem dobre. Pamiętam nawet reklamy prasowe z tamtych czasów: "Dwa telewizory w każdym domu". Wszystko rozpie...yły solidaruchy. Strajki przed porozumieniami z rządem, strajki po porozumieniach z rządem, przestoje w zakładach kooperujących z zakładami strajkującymi, anarchia i droga na totalną konfrontację. A wszystkim kierowali ludzie przez lata sponsorowani przez Zachód. Potem oczywista konsekwencja powyższego: stan wojenny. W odpowiedzi Zachód wprowadził sankcje, by kontynuować rozwalanie naszej gospodarki rozpoczęte rękami solidaruchów. Polska straciła rynki zbytu. Warto pamiętać, że byliśmy światowym gigantem na rynku stoczniowym, cukru, miedzi. Zastopowanie eksportu przełożyło się na brak środków finansowych potrzebnych na import i na spłatę długów, które zaczęły lawinowo narastać. Ale im gorzej było w kraju, tym lepiej było dla solidaruchów, bo ludzie chcieli zmian. Władza kombinowała, co zrobić, by poprawić sytuację, w końcu wykombinowała całkiem nieźle: 2 stycznia 1989 r. weszły w życie przepisy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Warunki do rozwoju polskiej przedsiębiorczości były wtedy idealne: z jednej strony braki towaru na rynku, ale z drugiej strony duża ilość pieniędzy (także sporo obcej waluty) w kieszeniach Polaków. Czyli tylko produkować i sprzedawać. Niestety, znów do akcji wkroczyły solidaruchy. Po okrągłym stole przejęli władzę i polską przedsiębiorczość zdusili w zarodku. Szybko otwarli granice na import. Aby ten import jeszcze bardziej ułatwić, zliberalizowano normy jakościowe, dopuszczono do spożycia substancje, które nie były dopuszczone w PRL-u (np. różne"E"). A dla jeszcze większego przyspieszenia importu, zatrzymano kurs dolara na stałym poziomie na długi okres czasu (przy szalejącej inflacji). Góra pieniędzy, która mogła napędzić polską przedsiębiorczość i gospodarkę wypłynęła za granicę. Następnie oznajmiono nam, że musimy oddać naszą gospodarkę innym - nazwano to "prywatyzacją". Reasumując: to nie PRL był naszym wrogiem...

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

48
7
~Gemin 2012-04-25 (11:17) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 57 minut temu

Pełny bak tankowało się za trzy dolary!!!!!!!!!!!Opłata miesięczna za przedszkole 1 dolar!Komplet książek 2 dolary!Rachunek miesięczny za energię elektryczną 40 centów.Ale najważniejsze to to,że człowiek był dla drugiego człowiekiem,a nie wilkiem.......Owszem były i patologie,gdy cwaniaki zamiast pracy woleli kombinacje.Byli w akwarium,teraz są w oceanie.........!!!Tylko nie rozumiem jak wszyscy przeżyli na occie..........Wszyscy Chrystusy,czy jak.........?!

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

33
1
~Teresa 2012-05-13 (07:41) 2 lata 7 miesięcy 5 dni 19 godzin i 33 minuty temu

Kiedyś okradali nas ruscy a teraz swoi w imię prawa,zgodnie z ustawami .... Kiedyś była praca i pojęcie "niebieskiego ptaka",teraz nie ma pracy i pojęcie bezrobotny.... Kiedyś pracownik był szanowany i miał stabilną pracę ,teraz jest niczym z przeważnie"śmieciową"umową.... Kiedyś były wczasy pracownicze dla całych rodzin,obecnie łajdackie wyjazdy integracyjne dla wybranych... Kiedyś ludzie byli uśmiechnięci,teraz tylko smutek widać na ich twarzach... Smutek i złość!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

34
2
~cmyk 2012-04-25 (15:56) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 11 godzin i 18 minut temu

Było gorzej czy lepiej? Bo z tego co byli solidarnościowcy opowiadają to wyłania się jakiś koszmarny obraz prześladowań SB i ZOMO. Nawet jakiś docent czy doktor z przejęciem opowiadał, że nie można było chodzić do kościoła. Ja nie wiem komu nie mozna było chodzić skoro wszyscy chodzili a kościół był prężną instytucją. Moi rodzice, dziadkowie, wujowie itd chodzili i nikt im nie zakazywał. Co więcej nawet członkowie PZPR chodzili i np chrzcili swoje dzieci. Może to było niemile widziane w tych kręgach ale nie wiem komu nie wolno było chodzić do kościoła? Takie bzdury teraz wygadują mysląc że ludzie mają pamięć rybki akwariowej...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

32
1
~hall 2012-04-27 (11:39) 2 lata 7 miesięcy 21 dni 15 godzin i 35 minut temu

W PRL nie było komunizmu tylko socjalizm. Polecam wszystkim nieukom powrót do podstawówki. Motłoch krzyczał "Precz z komuną" nie wiedząc nawet co to znaczy. Poczytaj sobie co to jest komunizm zanim następnym razem prostaku rozewrzesz buzię.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

31
1
~! 2012-04-25 (11:33) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 41 minut temu

Ludzie byli bardziej otwarci i życzliwi. Sąsiad do sąsiada na klatce przychodził nie tylko coś pożyczyć ale i towarzysko. Pamiętam jak sąsiadka słodziła 4 do 5 łyżeczek na szklankę kawy i pytała czy musi przychodzić z własnym cukrem... Ja nie słodzę od trzydziestu kilku lat (obecnie) i mówię jej wówczas, że dopiero jak mój kartkowy cukier się skończy to chcąc pić u mnie kawę to będzie zmuszona przynieść go. Koleżanka koleżance kupowała zawsze coś w kolejce i było całkiem wesoło jak się wzajemnie wymieniałyśmy towarem. Nie było tyle zawiści i innych niskich uczuć wśród ludzi bo sąsiad o sąsiedzie wiedział prawie wszystko i to niekoniecznie przez ciekawość bo na spotkaniach towarzyskich mówiło się o wszystkim prawie. Pomoc sąsiedzka działała w całej pełni. Obecnie nikt nikogo nie odwiedza po sąsiedzku bo lokatorzy się zmienili a nowi już nie nawiązywali kontaktów z sąsiadami. Psioczyliśmy czasami i polityczne kawały też były, za które można było wylądować na przesłuchaniu ale nigdy nikomu z naszego środowiska to się nie przytrafiło bo mieliśmy zaufane towarzystwo.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

31
1
~Festivla 2012-04-25 (11:23) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 51 minut temu

Polacy byli inni, pomagali sobie nawzajem, wspierali się. Dziś separują się jeden od drugiego, grają, udają, symulują, manipulują, ignorują. Zawiść, nienawiść, coraz bardziej rysujący się podział na biednych i bogatych, na tych co mają i tych co ze śmietników wybierają. W PRL-u mało kto chodził po śmietnikach bo nic w nich nie było. Uwaga kolejny sklep monopolowy otworzyli "chcą nas rozpić" ?

odpowiedz

31
2
~komocha1 2012-04-25 (14:52) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 12 godzin i 22 minuty temu

Trzeba było się urodzić w tamtych latach,by dziś opluwać czasy tamtego systemu.Urodziłem się po wojnie,dojrzewałem,pomagałem w odgruzowywaniu swojego miasta,zbierałem złom i szkło na Odbudowę Stolicy.Były to najpiękniejsze młodzieńcze lata.Pierwsze pocałunki,pierwsze miłości,pierwsze rozterki polityczne.Nauczono mnie w tamtym czasie,co to patriotyzm,co to Ojczyzna i nauczono szacunku do starszych i do wszystkich ludzi.Za wczesnego Gierka zaczął się w Polsce rozkwit gospodarczy,goniliśmy uciekającą Europę z powodzeniem.Byliśmy szczęśliwi i zadowoleni z nowych mieszkań,rozbudowy zakładów przemysłowych,powstawania nowych miasteczek,pełnych półek w sklepach.Komuś to jednak przeszkadzało,że Socjalizm pokazuje ludzkie oblicze.Zaczęto wymagać,coraz większych pensji przy mniejszej wydajności pracy.Śmiało mogę stwierdzić,że w zakladach pracy,połowa pracowała uczciwie zaś druga połowa bumelowała.Do końa życia będę pamiętał i moje dzieci też, wyjazdy na wczasy,kolonie i obozy harcerskie.Płaciło się grosze.A dziś? Powstała Solidarność.która miała może i mądre hasła ale dała się wpuścić w przysłowiowe maliny.Robotnicy zaczęli ....niszczyć miejsca swojej pracy.Strajki zaczęły rozkładać gospodarkę i państwo na łopatki.Strajki to były pikniki zaś mennica nie nadążała z produkcją....pieniądza.Kto dziś ze zwykłych robotników,członków Solidarności jest na "stołku"?W sklepach były pustki ale w domach? Każdy się licytował ile to ma kg cukru,mąki,mięsa,waty,radioodbiorników,odkurzaczy,wódki itd.itd.Z pozycji czasu i siwych włosów,myślę i mam przekonanie,że Socjalizm był dla ludzi mądrych i uczciwych.Był ten nasz siermiężny Socjalizm,za dobry.Szpitale darmowe! Prawie każda branża miała swoje szpitale,kliniki,przychodnie a leki? Większość była po niskich cenach lub nawet w przychodniach otrzymywało się bezpłatnie.Dziś? Kapitalizm w naszym polskim wykonaniu jest wadliwy,nieludzki,wprost krwiożerczy.Mam pytanie do krzykliwych działaczy Solidarności: Gdzie się podziała/y obietnice 21 Postulatów Gdańskich? Kto tu i kogo zrobił w przysłowiowego balona?Co mi po pełnych półkach jak pensja byle jaka z której to połowa idzie na czynsz.W latach 70 ubiegłego wieku zarabiałem średnio 3500 zł,za czynsz płaciłem 180 zł.Woda była liczona ryczałtem a dziś? Mimo narzekań kocham swoją Ojczyznę bo innej nie mam.Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

29
1
~gość 2012-04-26 (11:56) 2 lata 7 miesięcy 22 dni 15 godzin i 18 minut temu

A ja tęsknię za tamtymi czasami... Kobiety mogły sobie pozwolić sobie na zajmowanie się dziećmi, a te które chciały pracować, pracowały. Były żłobki, przedszkola. Dzieciaki wyjeżdżały co roku na kolonie, zresztą każdego było stać na wczasy, były zakładowe ośrodki wczasowe, zakłady pracy organizowały wyjazdy całym rodzinom do kina, cyrku, etc., były tzw."gwiazdki" dla dzieci, a w świetlicach wiejskich zawsze coś się działo, działały mi.in. koła gospodyń. Dzieci przygotowywały akademie z okazji Dnia Matki, Dnia Kobiet, itp. przychodziły na te akademie wszystkie panie, zawsze była kawa, ciastko, kwiatki, laurki. Funkcjonowało kino objazdowe, odbywały się zabawy, dancingi, dyskoteki. Bawili się dorośli i bawiły się dzieci. Dzisiaj małżonkowie ze średnim stażem nigdzie się już nie pobawią, no może na jednym drogim, karnawałowym balu, kiedyś było inaczej... Dzieci bawiły się do np.godz. 19-20, później szły spać i bawili się ich rodzice. Kwitło życie towarzyskie i rodzinne, ludzie mieli czas dla siebie i dzieci, mieli czas, okazje i chęci na rozrywkę i wypoczynek. W szkołach dzieciaki były zdyscyplinowane, nikt się z nikogo nie naśmiewał, nikt się nie wyróżniał-wszyscy nosili mundurki, a w wakacje uczniowie opiekowali się przyszkolną zielenią. Wszędzie było czysto. Dzisiaj brud, smród i ubóstwo, a do tego zawiść, bo jeden sąsiad jest prezesem banku i kłuje w oczy bogactwem, drugi ma tysiąc na miesiąc choć tyra od rana do nocy na śmieciowej umowie, a trzeci nie ma pracy, ale bierze pięciuset złotowy zasiłek, dzieci z kluczami na szyi nie mają się gdzie podziać... Nie wiadomo, co przyniesie jutro-może stracę pracę, nie będę mogła spłacić kredytu mieszkaniowego i wyląduję na ulicy... Wtedy takich problemów nie było, każdy dostawał swój kąt, a do tego jeszcze kawałek działki, na której mógł uprawiać warzywka, każdy kto pracować chciał, pracę miał, była pewność jutra, poczucie bezpieczeństwa, wszystko się rozwijało, kwitło, rodziły się dzieci, budowano szkoły. Telewizja publiczna była jaka była, ale oferta dla dzieci była dobra i przemyślana-rano program dla dzieci ( nie jakieś pokemony), ale ciekawy program studyjny, o 17 kolejny ( każdego dnia tygodnia inny, cyklicznie) i wieczorynka... Książki w szkołach wszędzie takie same od lat, dzieci przynosiły na końcu roku swoje stare podręczniki i była wymiana na podręczniki do klasy programowo wyższej ( nie generowano kosztów). Wspominam tamte czasy z sentymentem, co nie znaczy, że tamten świat był bez wad;), ale uczciwym ludziom żyło się naprawdę lepiej, weselej, radośniej! Dzisiaj... każdy widzi, jak jest i nie wie, co przyniesie jutro!!! Każdy wspomina tamtą rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń, ja ją wspominam dobrze.

odpowiedz

29
1
~Ewa 2012-04-26 (11:19) 2 lata 7 miesięcy 22 dni 15 godzin i 55 minut temu

Tak :-) Było bardzo źle, moja ciocia aż 5 lat czekała na duże, ładne własne mieszkanie, biedna ciocia pracowała całe życie w jednej pracy, biedna ciocia miała różne dodatki, wczasy dla dzieci, biedna ciocia nie wie, co to bezrobocie, głód, czy eksmisja z mieszkania. Teraz jest cudownie - nie ma pracy, a jak już jest, to tak wybitnie płatna, że nie starcza na życie i ludzie muszą pożyczać, potem nie mają z czego oddać i eksmisja na bruk gotowa. Prawdziwy raj.

odpowiedz

29
2
zawsze ja 2012-05-14 (14:19) 2 lata 7 miesięcy 4 dni 12 godzin i 55 minut temu

Czasy komuny ? nie powiem ze bylo zle a wrecz przeciwenie. Nie powiem bo ciezko fizycznie pracowalem od 17 roku zycia ale zarabialem bardzo dobrze, nikt mnie nie wyzyskiwal, ile chcialem tyle pracowalem, mialem na wakacje zawsze, z opieka lekarska nie mialem problemow, ubrany chodzilem, nie bylem nigdy glodny. Dzisiaj jestem po 2 zawalach , 900 pln. renty, 40 lat pracy. Do kardiologa termin w 2013 roku bo wczesniej nie ma miejsca, na leki wydaje okolo 200 miesiecznie, dzisiaj czekam na rente bo termin platnoisci oplat i bym mial co do gara kupic, od 2 dni bez grosza jestem . Takie mamy dzisiaj warunki zycia stworzone przez zydowska tusko-mafie. Plakac sie chce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

28
1
~------1----- 2012-04-25 (22:21) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 4 godziny i 53 minuty temu

gdyby robotnicy w stoczni w 1980r. wiedzieli jak ta wolność i demokracja będzie wyglądała to pewnie większość z nich palcem w bucie by nie ruszyło, przynajmniej mieliby pracę. Jest to smutne, ale niestety prawdziwe.

odpowiedz

26
1
~gość 2012-04-26 (13:27) 2 lata 7 miesięcy 22 dni 13 godzin i 47 minut temu

Nie było tak źle! Popatrzcie na filmy Barei! Oczywiście przerysowane to wszystko nieco, ale zabawne! Potrafiliśmy śmiać się z pewnych paradoksów! A skoro tak, nie mogło być aż tak źle ( i nie było, pamiętam te czasy)! Dzisiaj już zabawnie niestety nie jest i śmiać się też nie ma z czego! Ludzie na zdjęciach z PRL-u autentycznie radośni, roześmiani, dzisiaj co najwyżej do zdjęcia robią tzw. smiling!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

29
4
~Lucy 2012-04-25 (21:10) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 6 godzin i 4 minuty temu

Popieram głosy internautów- za PRL wszyscy mieli prace,opieka socjalna, wczasy, kolonie, obozy,przedszkola i żłobki- bylo to faktem i taka jest prawda. Obecnie- Kraj w ruinie gospodarczej- to co sie mówi to propaganda- prosze spojrzec jak ludzei- zyja za 1500,-/czynsz leki, /pracy nie ma, powstały prywatne spółki i co- człowiek sie nie liczy...Można monożyć fakty- na NIE, - potrzeby jest silny stabilny Rząd- ale to marzenia- licza sie tylko stołki i kasa dla wybranych- prosty człowiek wegetuje- taka jest prawda!!!!!

odpowiedz

24
0
psawczyn 2012-05-12 (11:27) 2 lata 7 miesięcy 6 dni 15 godzin i 47 minut temu

Rządzący za dużo zarabiają nie czują biedy ---gdyby zarabiali po 2-tysiące wtedy dążyli by do naprawy kraju --a tak ---czy się stoi czy się leży 100--tysi się należy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

24
0
berenika62945 2012-05-05 (08:11) 2 lata 7 miesięcy 13 dni 19 godzin i 3 minuty temu

Naród się rozczulił,ja też.Ciekawi mnie co na ten temat powiedziałby tow Wałęsa? Pod willą W Jaruzelskiego protestują czasami antagoniści stanu wojennego! A gdyby tak pod ogrodzeniem posesji pana W-na Polankach zebrali by się np BEZDOMNI.Ale byłby zlot! cha cha cha .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

23
1
~kasia 2012-04-25 (11:32) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 42 minuty temu

A może by tak zaglądnąć do statystyk, ale ludzi wymarło na tym occie? Bo chyba wręcz przeciwnie, był wyż demograficzny. Widać ocet był bardzo pożywny.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

23
2
~ryszard 2012-04-25 (11:42) 2 lata 7 miesięcy 23 dni 15 godzin i 32 minuty temu

im jestem starszy tym bardziej doceniam PRL....a obecna propaganda negujaca tamten czas bije na glowe nawet najwieksze propagandowe bzdury epoki stalinizmu...pamietajcie...dobrze juz bylo...tylko zachcialo sie miec jeszcze lepiej ...no to teraz mamy jeszcze wieksze g...no...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

Bądź z nami na bieżąco

Najważniejsze wiadomości

Gen. Roman Polko: terroryści atakują tam, gdzie jest im łatwiej uderzyć
dodane 2014-12-18 (10:24) 16 godzin i 50 minut temu

materiał wideo

Włoska prasa o przełomie amerykańsko-kubańskim: osobisty sukces papieża
dodane 2014-12-18 (10:05) 17 godzin i 9 minut temu

Dziś odbędzie się pogrzeb ofiar tragedii w Rakowiskach
dodane 2014-12-18 (09:55) 17 godzin i 19 minut temu

Bronisław Komorowski podpisał ustawę o ratyfikacji umowy UE-Ukraina
dodane 2014-12-17 (12:00) 1 dzień 15 godzin i 14 minut temu

Polski konwój jedzie na Ukrainę
dodane 2014-12-17 (12:30) 1 dzień 14 godzin i 44 minuty temu

więcej wiadomości

Wyślij newsa #dziejesiewpolsce

Masz ciekawego newsa, zdjęcia film. Wyślij do nas.

wyślij

Najlepsze materiały publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy zamierzasz wesprzeć jakąś akcję charytatywną przed Świętami Bożego Narodzenia?

liczba oddanych głosów: 28500