Strona główna serwisu
Rosja utworzy nowe dywizje. To odpowiedź na działania NATO

Rosja utworzy nowe dywizje. To odpowiedź na działania NATO

• Rosja sformuje w tym roku cztery nowe dywizje
• To odpowiedź Kremla na rozszerzanie przez NATO ćwiczeń wojskowych
• Naczelny dowódca rosyjskich sił lądowych oświadczył, że na kierunku zachodnim powstaną trzy dywizje, a na środkowym - jedna
Rosja sformuje w tym roku cztery nowe dywizje na kierunkach zachodnim i środkowym w odpowiedzi na rozszerzanie przez NATO ćwiczeń wojskowych - powiedział naczelny dowódca rosyjskich sił lądowych Oleg Salukow.

Poinformował, że na kierunku zachodnim będą to trzy dywizje, a na środkowym jedna. Dywizje będą formowane na bazie istniejących brygad. Salukow podkreślił, że jest to jedno z przedsięwzięć, podejmowanych w odpowiedzi na obserwowany ostatnio wzrost intensywności ćwiczeń wojskowych w krajach NATO.

12 stycznia sformowanie trzech nowych dywizji na kierunku zachodnim zapowiadał minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Wskazywał, że niezbędne jest również zagospodarowanie miejsc stałej dyslokacji, w tym utworzenie odpowiednich poligonów oraz infrastruktury wojskowej - obiektów dla ludzi i sprzętu.


Jak przypomina agencja TASS, w 2015 roku w Zachodnim Okręgu Wojskowym powstało około 30 zgrupowań i jednostek wojskowych. Zachodni Okręg Wojskowy został utworzony we wrześniu 2010 roku w wyniku połączenie Leningradzkiego i Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. W jego skład wchodzą też floty - Północna i Bałtycka. Częścią Zachodniego Okręgu Wojskowego jest graniczący z Polską i Litwą obwód kaliningradzki.

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (79)
Nie zgadzam się z opinią
35
Zgadzam się z opinią
212
~Polak 2016-01-22 (10:21) 10 godzin i 52 minut temu

Ja myślę że te dywizje już dawno powstały ,tylko teraz ich zgłoszono ,tak działa Rosja .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
54
piter204k 2016-01-22 (10:29) 10 godzin i 44 minut temu

ROSJA NIECH SIE ZBROI I TO JEST ICH SPRAWA . POLSKA BEDZIE SIE ZBROIC I TO JEST POLSKI SPRAWA . WOLNOSC TOMKU W SWOIM DOMKU ! KONIEC STRASZENIA SASIADOW I NAJAZDOW CZY TO ZIELONYCH LUDZIKOW CZY ROZOWYCH . MACIE SWOJE TERYTORIUM TO SOBIE TAM RZADZCIE I ZYJCIE ALE WARA WAM OD SASIADOW .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
7
Zgadzam się z opinią
24
~sagan 2016-01-22 (13:23) 7 godzin i 50 minut temu

Mają takie PRAWO. Przecież nie będą pytać USA i NATO.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
19
~rrrr 2016-01-22 (10:39) 10 godzin i 34 minut temu

A kto zapłaci za ich utrzymanie. Przy tych cenach ropy ...

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
15
Zgadzam się z opinią
28
~Janek dzbanek 2016-01-22 (10:37) 10 godzin i 36 minut temu

Rosjanie dostali taki łomot na Ukrainie, że w pośpiechu powołuje nowe dywizje. A co się stało z poprzednimi pytam????? Przestały istnieć ?????

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
10
~nick 2016-01-22 (10:36) 10 godzin i 37 minut temu

dla mnie to naturalne. Rosja tak działa od stuleci. nic mnie w tej informacji nie zaskoczyło. Jeśli Nato wzmacnia wschodnią flankę to jest to naturalna odpowiedz Rosji. Problemem jak dla mnie jest falt że znowu Nato i Rosja są w konfrontacji. To nigdy nie prowadziło do niczego dobrego.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
9
~Łuki 2016-01-22 (11:02) 10 godzin i 11 minut temu

Tak tak, przerzucaj Władek wojsko na zachód, to Chiny będą szybciej odnosić zwycięstwa z Rosją.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
12
~ludziska 2016-01-22 (10:48) 10 godzin i 25 minut temu

Zimna wojna się skończyła? prosze już nie kłamać.....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
7
~szasza 2016-01-22 (11:03) 10 godzin i 10 minut temu

A jedzenie to sobie dywizyje zdobedą same i kurienie toże. Pazdrawlaju

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
6
~GARBATY LENIN 2016-01-22 (14:54) 6 godzin i 19 minut temu

KOLEJNE 50 LAT ZARCIA CEBULI.......

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
6
~NAKARM LUDZI 2016-01-22 (20:33) 40 minut temu

Od 1 stycznia 2016 roku Rosjanie muszą się godzić z kolejnymi brakami w sklepach, przynajmniej oficjalnie - tym razem z powodu embarga nałożonego na Turcję. Popularne w Rosji sprowadzane ryby są już ponownie dostępne, lecz w nieoficjalnym obiegu i dużo droższe. Oprócz ryb embargiem zostały objęte również wszystkie rodzaje mięs i przetworów mięsnych, nabiał, orzechy oraz owoce i warzywa. Na tej długiej liście nie znalazły się jednak cytryny. Dlaczego? Bo Turcja odpowiada aż za 68 proc. importu owocu w Rosji. Ich cena i tak już wzrosła od czasu wprowadzenia embargo na unijne owoce - z 3 do 10 dolarów za kilogram. Rosjanie bez cytryn żyć nie mogą. Obok wódki to właśnie one są najczęściej kupowanym produktem zimą. Bark parmezanu czy owoców morza to jest problem może dla 10-15 proc. rosyjskiego społeczeństwa. 16 proc. Rosjan żyje poniżej granicy ubóstwa. Putin precyzyjnie wybiera produkty, przed którymi zamyka granice, bo czuje, co zniesie społeczeństwo niemal bez słowa skargi - komentuje polski korespondent w Moskwie. Czasem trudno dostać wołowinę i cielęcinę, ale kurczaka, indyka i wieprzowinę można kupić w każdym sklepie. Ale to się może zmienić, przynajmniej jeśli chodzi o wieprzowinę, bo Rosja otworzyła właśnie kolejny front wojny żywnościowej. Od 1 stycznia wprowadziła zakaz importu wieprzowiny z Ukrainy. Kreml wpadł na pomysł. Wieprzowinę i wołowinę mogą zastąpić... krokodyle i hipopotamy. Rosyjska agencja bezpieczeństwa żywności zatwierdziła w październiku 2014 roku możliwość importu mięsa krokodylego z Filipin. Niestety nie jest to tani gatunek mięsa, bowiem kilogram filetu z krokodyla kosztuje 500-600 filipińskich peso, czyli ok. 37-44 zł. Mniej więcej w tym samym czasie naukowcy z Astrachania opracowali metodę przerabiania mięsa z wielbłądów, by nadawało się do jedzenia. Bez niej wielbłądzie mięso jest dość twarde, szczególnie jeśli pochodzi ze zwierząt starszych niż 3 lata. Pozostaje już tylko bariera psychologiczna. Ale może i ona jest do sforsowania.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
5
~ja 2016-01-22 (15:57) 5 godzin i 16 minut temu

a ja proponuję aby na zachodnim utworzyć pięć dywizji a na środkowym sześć a później żreć liście z drzew, bo tajga jest wielka

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
7
~Marek 2016-01-22 (11:25) 9 godzin i 48 minut temu

Kto daje kasę Putinowi oraz Islamistom? Kto dał kapitał Hitlerowi? Kto okradł Europę podczas II wojny? Kto okrada Irak i Afrykę? Kto przez 40 lat po wojnie nie musiał pracować i był bogaty?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~NAKARM LUDZI 2016-01-22 (20:32) 41 minut temu

W Rosji brakuje wielu produktów, które zastąpiły rosyjskie mniej smaczne odpowiedniki. Rosyjskie władze zachwalają zalety rodzimej żywności. Podkreślają, że w końcu zachodnia żywność przestanie zalewać rosyjski rynek i dzięki temu ich własne regionalne produkty będą miały szansę zabłysnąć. Rosjanie niewiele mówią o tym, że te swojskie specjały często im nie smakują. Nie narzekają, że czegoś nie ma. - Socjologowie twierdzą, że oni mają kryzys wpisany w genach. I tak politycy udają patriotycznych konsumentów, Putin udaje, że nie pozwala na import żywności, policja udaje, że nie widzi kontrabandy i tylko Rosjanie nie udają, że im ser z olejem palmowym smakuje. Kwitnie serowe podziemie. Na bazarach można kupić sery ze Szwajcarii, Holandii, Francji czy nawet z Polski. Jadą do Rosji przez Białoruś. Tak samo krewetki. Zmienia im się tylko etykietę i jadą dalej. Kraj Łukaszenki stał się potęgą w jabłkach (od Polski), łososiu (z Norwegii) i produkcji krewetek. Rosja sama odławia dużo łososia, lecz transport jest nieopłacalny. Norweskie media pisały, że po wprowadzeniu sankcji w sierpniu 2014 r. sprzedaż tej ryby wzrosła w ich kraju we wrześniu o 11 proc. (ładne mi sankcje). Gorzej z serami. Ludzie boją się je jeść, gdyż większość była fałszowana i zawierała olej palmowy. Po nałożeniu sankcji brakujące produkty zastąpiły przede wszystkim rosyjskie wyroby seropodobne. Rosjanie niby nie narzekają, lecz wzrosła liczba wyszukiwań w internecie hasła: "jak zrobić parmezan w domu", dwukrotnie częściej szukano też przepisu na domową mozzarellę - pisał rok temu rosyjski dziennik "Izvestia". Oryginalne sery zostały zastąpione zamiennikami produkowanymi przez rosyjskie firmy. Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ich nabiał jest gorszej jakości niż ten zachodni, dlatego swoje produkty zaczęli sprzedawać w opakowaniach udających zagraniczne. Niestety w smaku często przypominają plastik.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~stg.pplot 2016-01-22 (14:10) 7 godzin i 3 minuty temu

NASI ZAMIAST PIERD....... POWINNI JUŻ MIEĆ 6 DYWIZJI A TAK Z CIEKAWOŚCI CO ZA MĘDRZEC ROZWALIŁ 61 BRYG OPLOT TERAZ BYŁA BY NA TOPIE OCH WINNEGO U NAS NIGDY NIE MA TO PRAWO URZĘDNIKA POLSKIEGO

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~wonski-wonski 2016-01-22 (11:09) 10 godzin i 4 minuty temu

Ciekawe na ile czasu starczy im diengów.Nie żebym się czepiał wręcz przeciwnie życzę wszystkiego.....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
5
~czarek 2016-01-22 (10:58) 10 godzin i 15 minut temu

Niech budują armię, a ropa niech idzie w dół - ta armia będzie jak kula u nogi

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
5
~zajc 2016-01-22 (10:57) 10 godzin i 16 minut temu

przecież rosjia rozsiewa zamęt na całym świecie .tam gdzie była ich pomoc w syrji mieli bazy i mają .zdradziecka pomoc dla donbasu zagarnięty krym teraz macedonia juz zrusczona .Polska stoi jej jak ość w gardle .jak jest taka wspaniała to dlaczego celuje w nas.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
4
~Najbardziej śmieszy dywizja kosmiczna 2016-01-22 (20:36) 37 minut temu

Może komiczna? Będą miecze świetlne? Olgino - jaki kolor? Zielony?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~A ceny ropy na dnie 2016-01-22 (20:34) 39 minut temu

Panika sięga giełd i foreksu. Nawet do 4 proc. dochodzi spadek ceny ropy naftowej na światowych giełdach. Nowe rekordy wywołują przerażenie wśród inwestorów, którzy w obawie przed negatywnymi konsekwencjami taniejących surowców uciekają z rynku. Baryłka ropy naftowej na giełdzie w Londynie kosztuje około 27,5 dolara. To nowy kilkunastoletni rekord. Ostatni raz tak tania ropa była w 2003 roku.

odpowiedz

zgłoś do moderacji