Trzaskowski zapowiada nowe pomysły. Nagle podchodzi turystka z Włoch. Zabawna sytuacja

Rafał Trzaskowski wdał się w zaskakującą konwersację podczas spotkania z mieszkańcami stolicy na warszawskim Placu Zbawiciela. Wzbudził zainteresowanie... kobiety z Włoch. I zaczął rozmawiać z nią w jej ojczystym języku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rafał Trzaskowski na Placu Zbawiciela w Warszawie
Rafał Trzaskowski na Placu Zbawiciela w Warszawie (PAP, Fot: Marcin Obara/ PAP)
WP

Niecodzienna sytuacja w czasie spotkania Rafała Trzaskowskiego z warszawiakami. - Przepraszam, ile pan ma lat? - zagaiła do kandydata PO na prezydenta stolicy spacerująca po Placu Zbawiciela kobieta. - To zaraz, poza kamerą - zaśmiał się polityk. W końcu przyznał: "Czterdzieści sześć". - No, bo tutaj mam koleżankę z Włoch i się pytała... - przyznała nieśmiało kobieta.

WP

Po chwili kandydat wdał się w konwersację z... Włoszką i Irlandczykiem. Znajomość języków obcych u Trzaskowskiego, trzeba przyznać - imponująca.

- Jestem z Irlandii, ale nie interesuje mnie pana wiek - żartował turysta z Wysp Brytyjskich. - Mówiliśmy o rozwoju Warszawy nocą, że musimy się tym zająć - poinformował rozmówcę Rafał Trzaskowski.

Scenkę można zobaczyć na nagraniu poniżej.

WP

Rafał Trzaskowski zapowiada kolejne pomysły przedwyborcze. Chce wprowadzenia stanowiska "nocnego burmistrza", który późnymi porami będzie monitorować bezpieczeństwo w stolicy. Polityk PO zauważył, że Warszawa w nocy „jest dynamiczna” i potrzebuje urzędnika, który czuwa nad przebiegiem wydarzeń.

Trzaskowski zapewnia, że doraźne interwencje pozostaną w sferze kompetencji straży miejskiej. Nowy urzędnik miałby szersze cele – ma zajmować się „rozmową, dialogiem, próbą rozwiązania ewentualnych różnic zdań”. Nocny burmistrz miałby też monitorować poziom hałasu, miejską komunikację nocną i przyglądać się niebezpiecznym lokalizacjom. Powinien znać się z właścicielami klubów i być w stałym kontakcie z mieszkańcami.

WP

– Wszędzie na świecie w tych takich najbardziej rozwijających się metropoliach jak Nowy Jork i Amsterdam myśli się w ten sposób, żeby była jedna osoba, która będzie brała na siebie odpowiedzialność i która będzie też taką osobą, która będzie mogła negocjować, która będzie mogła wchodzić w dialog – zauważył Trzaskowski.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP