Zbigniew Ziobro (strona 72 z 148)

Ziobro mówi o kradzieży. Woś wskazuje winnych
3
2:21

Ziobro mówi o kradzieży. Woś wskazuje winnych

"Nie zapłaciliśmy kar za Turów, te pieniądze zostały nam ukradzione" - stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Ale kto ukradł te pieniądze? Jeśli miała miejsce kradzież, to trzeba wskazać winnego i ukarać - pytał swojego gościa, wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia, prowadzący program "Newsroom" w WP Michał Wróblewski. - Wiemy, kto jest winny: eurokraci, którzy naruszają prawo, którzy tak sobie traktaty wykorzystują, żeby Polskę gnoić, to jest ich cel - odparł wiceminister. - Gdybyśmy bili brawo eurokratom, ich próbom zniszczenia Polski i budowy państwa europejskiego, to oczywiście byłoby wszystko cacy, byłoby bez problemu. Przecież w innych państwach, np. w Bułgarii wręcz mówi się o problemach korupcyjnych premiera, ale tam jest wszystko okej, bo premier jest w Europejskiej Partii Ludowej, a jeszcze do niedawna przewodniczył jej pan Tusk - dodał Woś. Prowadzący przypomniał więc słowa Donalda Tuska o tym, że od kiedy rządzi PiS, Centralne Biuro Antykorupcyjne "nie dobrało się do skóry żadnemu politykowi z zamkniętego układu, który się na naszych oczach zrodził". - Bzdura totalna - odparł wiceminister Woś. - Chyba za dużo muli w tej Brukseli i tych dodatków, którymi się te mule popija, i tak to się kończy. Odsyłam do rzecznika CBA, jest mnóstwo spraw, które w ciągu siedmiu lat zostały zrealizowane i zawsze prezes Jarosław Kaczyński podkreśla, że my od siebie wymagamy więcej. U nas nie ma doktryny Neumanna jak w Platformie, że jak masz swoich, to sądy cię nie ruszają. Od nas, tak jak prezes PiS mówi, wymaga się więcej i patrzy się na ręce ludzi związanych z rządem i Zjednoczoną Prawicą, i bardzo dobrze. A jeśli spraw jest mniej, to być może w PO był jakiś problem - ocenił wiceminister Michał Woś.
Violetta Baran Violetta Baran
Schetyna o projekcie zmian w ustawie o SN: PiS chce oszukać Komisję Europejską
5:02

Schetyna o projekcie zmian w ustawie o SN: PiS chce oszukać Komisję Europejską

Grzegorz Schetyna, poseł PO, był gościem programu "Tłit". Pytano go o stanowisko jego partii wobec prezydenckiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Polityk powiedział, że prace nad nim w Sejmie wciąż trwają, więc trudno go ostatecznie ocenić. Co do głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, to według Schetyny jego wynik nie jest do końca pewny. - Pamiętam, jak uzasadniałem wniosek o wotum nieufności dla Beaty Szydło, który został odrzucony przez PiS. Były wówczas oklaski, kwiaty, okrzyki "Beata, Beata". A wieczorem premier Szydło została zdymisjonowana. Także Sejm widział już wiele takich sytuacji. Niczego nie przesądzam. Konflikt między Morawieckim a Ziobro, konflikt wewnątrz koalicji rządzącej, jest bardzo wyraźny - stwierdził. Następnie polityk PO ocenił, że "PiS chce oszukać Komisję Europejską" w kwestii sporu o Izbę Dyscyplinarną SN. - PiS nie chce pokazać, że musi się wycofać z tych zapisów odnośnie Izby Dyscyplinarnej SN. Zobaczmy, co będzie się dzisiaj (w środę - red.) działo na komisji (sprawiedliwości - red.). Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Ziobry ma go zmusić do akceptacji zmian w ustawie o SN. Ziobro potrzebuje mobilizacji całej koalicji rządzącej, plus tych kilku współpracujących z nią posłów, żeby obronić swoje stanowisko. Więc to będą intensywne dwa dni w Sejmie - stwierdził.
Szrot o losach ustawy o SN: najważniejsze, żeby tę sprawę zamknąć. Kto komu napsuł krwi, to kwestia drugorzędna
4:29

Szrot o losach ustawy o SN: najważniejsze, żeby tę sprawę zamknąć. Kto komu napsuł krwi, to kwestia drugorzędna

Paweł Szrot, szef gabinetu prezydenta RP, był gościem programu "Newsroom". Najpierw poruszono kwestię prezydenckiego projektu zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, który w zeszłym tygodniu trafił pod obrady sejmowej komisji ds. sprawiedliwości. Szrot zapewnił, że poprawki zgłoszone podczas obrad komisji nie wypaczyły intencji prezydenta. Wyraził nadzieję, że kwestia związana z Izbą Dyscyplinarną SN zostanie jak najszybciej zamknięta i środki z KPO dla Polski będą mogły wreszcie zostać odblokowane. Szef gabinetu prezydenta powiedział, że utrzymywany jest kontakt roboczy w kwestii ustawy o SN pomiędzy Kancelarią Prezydenta a współpracownikami Zbigniewa Ziobry z ministerstwa sprawiedliwości. W związku z sejmowym głosowaniem nad wotum nieufności dla Ziobry, zapytano Szrota o jego prywatną ocenę poczynań ministra sprawiedliwości. Ten długo wzbraniał się przed odpowiedzią. - Proszę się nie spodziewać, że będę tutaj takie laurki pochwalne na temat pana ministra wygłaszał - powiedział. Stwierdził, że najważniejsze dla niego jest, żeby ustawa o SN przeszła wreszcie przez Sejm. - Jeśli ta ustawa zostanie przyjęta w kształcie proponowanym przez komisję (sprawiedliwości-przyp. red.), to kwestia, kto komu napsuł krwi, kto kogo wyprowadził z równowagi, staje się zupełnie drugorzędna - podkreślił, nawiązując do ostatnich napięć pomiędzy Solidarną Polską Ziobry, a Andrzejem Dudą.