skandal (strona 8 z 17)

Zapomniany list królowej Jadwigi do papieża. Urban VI mógł być wściekły
WIDEO

Zapomniany list królowej Jadwigi do papieża. Urban VI mógł być wściekły

Królowa Jadwiga była osobą bardzo religijną. Cały artykuł przeczytasz na portalu wielkahistoria.pl. O wielu aspektach życia świętej nie mówi się głośno. Jednym z pomijanych tematów była jej relacja z hierarchią kościelną. Okazuje się, że Jadwiga wolę papieża traktowała z dystansem. Jej ślub z Jagiełłą odbył się w 1386 r. Dla papieża Urbana VI długo nie był to "prawdziwy chrześcijanin". Oberwało się i samej Jadwidze za dotychczasowy konkubinat z poganinem. Głosy niechęci docierały nad Wisłę. Nie dziwi więc dystans królowej. Nastoletnią i religijną Jadwigę otaczali ludzie także o antyklerykalnych poglądach. W końcu królowa nie wytrzymała. W 1389 r. skierowała do papieża list. Nie wiadomo czy go wysłała, ale zachowała się jego kopia robocza. Jeśli dotarł do Rzymu to, jak podaje wielkahistoria.pl, musiał wprawić ojca świętego w osłupienie lub nawet wpędzić we wściekłość. 15-latka zbeształa bowiem Urbana VI. Działania papieskich urzędników określiła jako "nieludzkie i absurdalne". Jadwiga zarzuciła papieżowi także łamanie tradycji, popełnianie "wielkich błędów" i szkodzenie "prestiżowi papiestwa". Nie zachowała się odpowiedź papieża. Nie wiemy czy Urban VI przeczytał ten list i czy chciał odpisać. Niedługo po tym zmarł. Materiał powstał na podstawie książki Kamila Janickiego pt. "Damy Władysława Jagiełły" (Wydawnictwo Literackie 2021).
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Kolejki po pamiętnik Harry'ego. "Zdrada narodowa"
WIDEO

Kolejki po pamiętnik Harry'ego. "Zdrada narodowa"

Tylko pierwszego dnia sprzedaży ponad 400 tys. Brytyjczyków kupiło pamiętnik księcia Harry'ego. Tym samym został on najszybciej sprzedającą się książką w kategorii non-fiction w historii Wielkiej Brytanii. Jeszcze przed premierą, pamiętnik budził ogromne emocje. Wszystko przez liczne intymne szczegóły z życia księcia. O podzieleniu w odbiorze książki wśród Brytyjczyków mówił w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski Artur Kieruzal, korespondent Radia 357 w Londynie. - Książka jest dopiero od wczoraj, w niektórych miejscach pojawiła się dokładnie o północy. Słynna kolejka, jak po smartfona, ustawiała się w bardzo wielu miejscach stolicy Wielkiej Brytanii. Na razie są jeszcze reakcje dotyczące przecieków. I one są różne, w zależności od tego, do której gazety "przyłożymy ucho". Ta bardziej konserwatywna część brytyjskiego społeczeństwa czuje oczywiście oburzenie. Zarzucają Harry'emu zerwanie więzi z rodziną, zdradę - wręcz narodową, bo rodzina królewska jest jednak symbolem tego narodu. Druga część, bardziej liberalna, zauważa w tym sposób na autoterapię, którą Harry przechodzi. Ale tu także zarzuca mu się wywlekanie zbyt wielu detali z życia rodziny - ponad 400 stron bardzo skrupulatnych opisów, różnych scen. To wielkie podzielenie społeczeństwa, z którym mieliśmy do czynienia już kilka dni przed ukazaniem się książki. A już wiemy, że tylko wczoraj, ponad 400 tys. Brytyjczyków kupiło tę książkę - mówił Kieruzal.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska