Mentzen ostro o pomyśle Nawrockiego. "Nie ma czegoś takiego jak darmowy pieniądz"
Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński przedstawili koncepcję "polskiego SAFE 0 proc." - krajowej alternatywy dla unijnego programu SAFE. Program ten miałby wykorzystać fundusze Narodowego Banku Polskiego. Pomysł skomentował już mocno Sławomir Mentzen z Konfederacji.
"Nie ma czegoś takiego jak darmowy pieniądz. Realne pieniądze nie pochodzą z czarów, operacji księgowych ani z drukarki. NBP nie wyczaruje prawie 200 mld zł bez negatywnych skutków dla naszej gospodarki. Kto uważa inaczej, nie rozumie, o czym mówi" - napisał w czwartek w serwisie X lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
Pomysł prezydenta i szefa NBP w czwartek skomentował także szef rządu. - Panie prezydencie, panie prezesie. Nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE, z polskiego programu SAFE - mówił w nagraniu premier Donald Tusk.
Tusk zwrócił się do Nawrockiego i prezesa NBP
- Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują i produkują to, co będzie finansowane z projektu SAFE. Te pieniądze są na stole. Do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 mld zł z tego projektu - przekonywał.
- Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach. Wczoraj słuchałem waszego wystąpienia z narastającym zdumieniem - wskazał Tusk.
- Przede wszystkim ta oferta (...), że Narodowy Bank Polski sfinansuje alternatywnie dla SAFE - program zbrojeń na dziesiątki miliardów złotych. Słuchajcie, ja mam tutaj list prezesa Narodowego Banku Polskiego z grudnia, w którym pisze, że NBP poniósł straty w 2024 i 2025 r. - wyliczał premier.
Jak podał, z tego dokumentu wynika, że w 2024 r. było to ponad 60 mld zł, a na koniec 2025 r. kwota zbliżyła się do 100 mld zł. Zaapelował też do Nawrockiego o szybki podpis pod unijną wersją SAFE.
Nawrocki nie śpieszy się z decyzją ws. unijnego SAFE
Tymczasem prezydent Nawrocki podkreśla, że decyzję w sprawie ustawy o europejskim programie SAFE podejmie bez presji zewnętrznej. Ma na to czas do 20 marca.
- Mam ustawowy, konstytucyjny czas na podpisanie bądź niepodpisanie prawa zaproponowanego przez większość parlamentarną i nikt nie będzie nakładał na prezydenta Polski presji, kiedy mam to podpisać, kiedy mam tego nie podpisać - mówił w czwartek Nawrocki. Dzień wcześniej zaproponował, że nasz kraj powinien stworzyć alternatywę dla SAFE.
Źródła: x.com, PAP, WP