Nawrockiemu puściły nerwy. Naskoczył na dziennikarza TVN
- Panie Prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem? - zapytał dziennikarz TVN Karola Nawrockiego, gdy ten opuszczał już konferencję prasową. Prezydent Polski nie wytrzymał i naskoczył na przedstawiciela mediów. - Pan redaktor się ogarnie i słucha - mówił poddenerwowany Nawrocki.
- Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? - grzmiał Nawrocki.
W poniedziałek w Przemyślu odbyły się uroczyste obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, podczas których doszło do spotkania prezydentów obu państw. Na zakończenie wizyty odbyła się wspólna konferencja prasowa przywódców, po której doszło do wspomnianego incydentu.
Wcześniej o sprawie informował Marcin Przydacz. Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego przekazał wówczas, że dziennikarz, który wszedł w dyskusję z Nawrockim, był pracownikiem Telewizji Polskiej. Okazuje się, że był to dziennikarz TVN.
Nawrocki dystansował się od Orbana
W oficjalnej części briefingu Nawrocki m.in. starał się zdystansować od najbardziej kontrowersyjnych decyzji Budapesztu, zwłaszcza tych dotyczących polityki wschodniej. Prezydent wyraźnie zaznaczył, że nie we wszystkim popiera rząd Viktora Orbana.
- Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów i nienawidzą Putina, który jest zbrodniarzem wojennym - oświadczył Nawrocki.
Źródło: TVN24