Afera mailowa. Doradca Dudy ucieka przed pytaniami. Chodzi o Sąd Najwyższy
Były wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, podczas czwartkowej wizyty w Sejmie, unikał odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski w sprawie afery mailowej. Według korespondencji, która ma pochodzić ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka, zarówno premier, jak i prezes Trybunału Konstytucyjnego, mogli mieć wpływ na wybór p.o. prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. W politycznych negocjacjach miał być też zaangażowany sam Paweł Mucha.