WAŻNE
TERAZ

"Paskudna kobieta" i kupowanie wysp. Bolton ujawnia kulisy decyzji Trumpa

Ryszard Czarnecki (strona 3 z 18)

Ryszard Czarnecki zwraca uwagę na “groźny fakt”. Chodzi o rosyjskie wojska na Białorusi
WIDEO

Ryszard Czarnecki zwraca uwagę na “groźny fakt”. Chodzi o rosyjskie wojska na Białorusi

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, był gościem programu “Newsroom”. Pytano go o wtorkowe spotkanie głów państw Trójkąta Weimarskiego w sprawie Ukrainy. - Dobrze, iż to spotkanie się odbyło, mimo iż Niemcy mają inny pomysł na rozwiązanie kryzysu wokół Ukrainy niż Polska czy Francja - ocenił. - Pokazujemy, że możemy zdobyć się, pomimo różnic zdań, na pewien konsensus w ramach “reanimowanego” Trójkąta Weimerskiego. To zawsze jest korzyść, ponieważ Putin lubi rozgrywać wszystkie kraje UE osobno, a tu – występujemy razem, zjednoczeni - wyjaśnił. Potem prowadząca pytała Czarneckiego o jego ocenę zapowiedzi Bidena, że “jeżeli rosyjskie czołgi przekroczą ukraińską granicę, to nie będzie żadnego Nord Stream 2”. Polityk przyznał z zadowoleniem, że wreszcie prezydent USA wypowiedział się w tej kwestii klarownie i stanowczo. Zwrócił jednak uwagę także na inny aspekt kryzysu wokół Ukrainy niż sama ewentualna wojna. - Groźne jest to, że Zachód, czyli USA i NATO, łatwo pogodził się z faktem, że wojska rosyjskie będą stacjonowały tuż przy granicy polsko-białoruskiej, czyli granicy NATO. Jeżeli wojska rosyjskie zostaną trwale - pod pretekstem manewrów, relokowane na Białoruś - to będą stanowiły zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale także Polski i państw bałtyckich - stwierdził Czarnecki.
Co z projektem Andrzeja Dudy? Czarnecki wskazał decydenta
WIDEO

Co z projektem Andrzeja Dudy? Czarnecki wskazał decydenta

Prezydent Andrzej Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. - Wypowiedzi szefowej Komisji Europejskiej czy szefa Rady Europejskiej świadczą o tym, że ta inicjatywa została dobrze przyjęta, że poprawiła atmosferę w relacjach między Warszawą a Brukselą. Oczywiście jest projekt rządowy i teraz Sejm będzie zapewne pracował nad jednym i drugim. Pozytywny efekt w wymiarze polityki zagranicznej został osiągnięty. To dobra rzecz, bo kreuje trochę lepsze relacje, "new opening" - nowe otwarcie w relacjach miedzy Polska a Unią - komentował Ryszard Czarnecki w programie "Newsroom" WP. Europoseł PiS przyznał, nawiązując do wypowiedzi Zbigniewa Ziobry, że w obozie władzy są na temat projektu prezydenta "różne opinie". - Decydować będzie zapewne, jak zwykle, zdanie prezesa Kaczyńskiego. Na pewno warto wypracować taki projekt, który byłby podstawą do porozumienia z UE, a jednocześnie by nie przekreślał reformy wymiaru sprawiedliwości - podkreślił. Czarnecki odniósł się również do słów Adama Bielana, który zasugerował, że jeśli Polska nie otrzyma do marca opinii do Krajowego Planu Odbudowy od Komisji Europejskiej, może wycofać się z Europejskiego Planu Odbudowy. - Nie chcemy rezygnować z tych pieniędzy. Chcemy zrobić wszystko, by do Polski trafiły. Zastrzeżenia ze strony KE mają charakter nie tyle merytoryczny, co przyznają po cichu urzędnicy Komisji, tylko stricte polityczny. Wierzymy w "happy end", że te pieniądze do Polski trafią, bo trafić powinny - oznajmił polityk. Dopytywany, czy nie będziemy rezygnować z funduszu, dodał: - Nie można niczego wykluczyć, ale ja mówię o scenariuszu i najbardziej prawdopodobnym, i jednocześnie najlepszym dla Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Wrzawa w Polsce po słowach Marine Le Pen. Reakcja z PiS
WIDEO

Wrzawa w Polsce po słowach Marine Le Pen. Reakcja z PiS

"Można mówić, co się chce, ale Ukraina należy do sfery wpływów Rosji" - stwierdziła w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Marine Le Pen. Szefowa Zjednoczenia Narodowego wzięła w Warszawie udział w spotkaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z przywódcami europejskich partii konserwatywnych i prawicowych. O słowa Le Pen pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PiS Ryszard Czarnecki. - W tej sprawie mamy znaczącą różnicę zdań, zresztą nie tylko w tej sprawie - stwierdził. Prowadzący program Patryk Michalski przypomniał, że jeszcze w 2017 roku Czarnecki mówił, że "dla Polski Macron jest lepszy od Le Pen". - Wtedy Macron był najbardziej sceptycznym wobec Rosji kandydatem. Od tego czasu niestety ewoluował. Jego spotkania z Putinem miały podobny w efekcie przebieg, co spotkania Sarkozy'ego. Sojusz francusko-rosyjski się zrealizował. Myślę, że poglądy Macrona i Le Pen w sprawach Rosji i NATO są bardzo podobne - stwierdził europoseł PiS. - Kto się spotyka z Putinem? Macron czy Le Pen? Macron. Kto przybija rączki? Każdy obserwator, każdy analityk i ekspert polityki francuskiej powie, że Macron przesunął się w kierunku proputinowskim. To nie jest bardzo ciężkie oskarżenie, to stwierdzenie faktu. Cała klasa polityczna francuska taka jest - argumentował Czarnecki. Michalski przypomniał również słowa Kaczyńskiego z 2017 r. Prezes PiS przekonywał wtedy, że "z panią Le Pen mamy tyle wspólnego, co z panem Putinem". Co na to Czarnecki? - Pani Le Pen jest w tej chwili jednym z dwóch głównych kandydatów na prezydenta Francji. Trzeba również utrzymywać kontakty z takimi politykami, z którymi nie zawsze się zgadzamy w różnych sprawach. Trzeba dostrzegać, że może te wybory wygrać. Choć ja osobiście uważam, że wygra Macron - powiedział europoseł PiS.
Natalia Durman Natalia Durman