rolnicy (strona 15 z 31)

Będą wyjątkowo słabe zbiory w tym roku? "Trudny czas dla rolników"
WIDEO

Będą wyjątkowo słabe zbiory w tym roku? "Trudny czas dla rolników"

Rosnące ceny, słabe zbiory i susza – czy nadchodzi trudny czas dla rolników? – Ten czas jest od wielu lat trudny dla polskich rolników – powiedział w programie "Tłit" WP Marek Sawicki. – Rolnicy mają problemy nie tylko z tym, że nie zapłacili jeszcze rachunków za kupione drogie nawozy (…), rolnicy także nie dostali odszkodowań za przymrozki i suszę, gdzie straty były ewidentne. Jednak ubezpieczyciele nie chcą tych strat likwidować i nie chcą sporządzać protokołów zniszczeń – dodał. – Duży niepokój budzi w tej chwili u rolników kwestia spadających cen zbóż i rzepaku - wskazywał. Jak wyjaśnił, będą musieli je bowiem sprzedawać po znacznie zaniżonych cenach. Gdzie możemy się w tym roku spodziewać najsłabszych zbiorów? – Z pewnością w regionach Polski centralnej, kujawsko-pomorskie, Wielkopolska, zachodniopomorskie, Dolny Śląsk – tam z pewnością spodziewać się trzeba zbiorów słabszych – mówił polityk. – W Polsce środkowo-wschodniej, na wschód od Wisły, tej suszy jeszcze aż tak nie odczuwamy – wtrącił. Jak podkreślił, w tym zakresie pomogłoby rozwiązanie, którego do tej pory nikt nie podejmował. – Mamy naprawdę ogromną, gęstą sieć małych strumieni, małych rzeczek, na których powinny być co najmniej co 2,3 km półhektarowe, hektarowe zbiorniki retencyjne – wyjaśnił. – Nic się w tym zakresie nie robi – stwierdził. – W tej chwili mamy ogromne pieniądze z KPO i chociażby odtworzenie tych starych zbiorników retencyjnych po starych młynach wodnych, tartakach naprawdę nie jest kosztowne i można to zrobić z korzyścią dla środowiska, zwiększając możliwości retencyjne – oznajmił.
Traktory znowu w stolicy? "Organizujemy wyjazd do Warszawy"
WIDEO

Traktory znowu w stolicy? "Organizujemy wyjazd do Warszawy"

Będzie kolejny protest rolników w Warszawie? – Takie mamy plany, bo stoimy dziś na straży tego, co jest bardzo ważne, istotne, to, z czego słyniemy – czyli z produkcji dobrej, normalnej żywności, która jest dostępna dla Polaków w przystępnej cenie – zapowiedział w programie "Newsroom" WP prezes AgroUnii, Michał Kołodziejczak. – Udamy się teraz do premiera. Organizujemy najprawdopodobniej na 23 lutego wyjazd do Warszawy. Jeszcze dokładnie ustalamy formę, ale najprawdopodobniej w Warszawie pojawią się traktory, tak jak wczoraj pojawiły się w Łodzi – zadeklarował Kołodziejczak. Dodał, że rok temu w grudniu – kiedy traktory wjechały do stolicy, blokując całkowicie ruch drogowy – wygrał w sądzie sprawę "o to, że można było nimi wjechać, bo nie było żadnego znaku zakazu wjazdu traktorów do miasta". – Możemy to zrobić, zgłosimy legalny wjazd i pokażemy, że jesteśmy zdeterminowani – dodawał. – Mam wrażenie, że dzisiaj premier jest oszukiwany i okłamywany przez swoich ministrów – stwierdził. Dopytywany o to, czy planowany jest konkretnie tylko protest, czy też manifestacja i jednocześnie rozmowy z szefem rządu, odpowiedział: - Wczoraj złożyliśmy u kilku wojewodów dokumenty, dzisiaj jeszcze zostaną wysłane do kilku – też z informacją, że chcemy się spotkać z premierem – sprecyzował. – Chcemy pokazać premierowi, że ta sprawa jest pilna i istotna i on musi wiedzieć po dniu wczorajszym, że coś jest nie tak, że dzieje się coś złego – powiedział gość WP.