Jakub Dymek: Odklejona lewica? Chyba ty!
Czy społeczna aktywność lewicy sprowadza się do dyskusji o poliamorii na rowerze, zapijanej sojową latte i zakąszanej bezglutenowym sernikiem z buraka? Nie sądzę. To, że taki obraz wszedł do popularnego obiegu, jest tyleż wynikiem niekiedy dość odważnych pomysłów na obecność w życiu publicznym niektórych naszych przyjaciółek i przyjaciół, co konsekwentnej i upartej do granic idiotyzmu propagandy garstki publicystów, dla których młoda mama na rowerze z koszykiem warzyw jawi się jako V kolumna eurobolszewizmu - pisze Jakub Dymek w najnowszym numerze "Dziennika Opinii" Krytyki Politycznej.