Ostre słowa Bąkiewicza. "To jest bandyterka"
Policja weszła do domu Roberta Bąkiewicza. W sprawie chodzi o Marsz Niepodległości w 2018 roku, podczas którego miały paść groźby karalne. - Tu chodzi o to, aby dostać się do moich dokumentów, laptopów, telefonu. Więcej nie mogę teraz powiedzieć, tylko tyle, że jest to bandyterka - mówi Bąkiewicz w rozmowie z Telewizją Republika.