Strajk kobiet. Robert Bąkiewicz, szef samozwańczej Straży Narodowej prosi o policyjną ochronę
- Nasi przeciwnicy mówią, że to wojna. Chcą zniszczyć tożsamość narodową, rozbić rodziny, wprowadzić ludzi w przestrzeń materializmu, konsumpcjonizmu, hedonizmu, nihilizmu - mówi szef samozwańczej Straży Narodowej, która ma bronić Kościołów. Narzeka też, że policja - mimo jego próśb - nie patroluje okolic jego domu.