robert bąkiewicz (strona 11 z 12)

"Nienormalne". Polityk opozycji o zachowaniu Bąkiewicza
3:29

"Nienormalne". Polityk opozycji o zachowaniu Bąkiewicza

Czy organizator niedzielnej kontrmanifestacji Robert Bąkiewicz dopiął swego i wyprowadził Donalda Tuska z równowagi podczas jego wystąpienia? - Mam wrażenie, że Bąkiewicz, jeżeli wyprowadził z równowagi, to wszystkich przyzwoitych ludzi, bo to wycie i zagłuszanie ludzi, hymnu polskiego i powstańczyń warszawskich, które swoim całym życiem pokazywały, jakimi są patriotami, to jest coś, co dla każdego przyzwoitego człowieka jest nie do przyjęcia i nienormalne – stwierdził polityk Koalicji Obywatelskiej Sławomir Neumann, dodając, że działania kontrmanifestatnów zostały opłacone przez obóz rządzący. - Uważam, że to jest takie pożyteczne chamstwo robione na zlecenie rządu i opłacane niestety przez rząd. Przypomnę, że na to chamstwo płaci nota bene minister kultury, bo przecież to minister kultury daje dotacje na stowarzyszenie pana Bąkiewicza, na to nagłośnienie uliczne między innymi, na te szczekaczki, których używa, więc to minister kultury i rząd PiS-u jest odpowiedzialny za to, że takie rzeczy i ekscesy mają miejsce – podkreślił Neumann. Stwierdził również, że w Polsce mamy "katolickich bolszewików przy władzy", a działania kontrmanifestantów "to nie jest żaden patriotyzm". – Tych kilku krzyczących nazioli nie przeszkodzi setkom czy dziesiątkom tysięcy ludzi – dodał gość Wirtualnej Polski.

P. Kubiak

Opcje
Wrzawa po zagłuszonym przemówieniu Traczyk-Stawskiej. Wicerzecznik PiS odpiera zarzuty
3:42

Wrzawa po zagłuszonym przemówieniu Traczyk-Stawskiej. Wicerzecznik PiS odpiera zarzuty

Robert Bąkiewicz ze stowarzyszenia Marsz Niepodległości zagłuszał podczas niedzielnej, prounijnej manifestacji przemówienie Wandy Traczyk-Stawskiej, sanitariuszki z Powstania Warszawskiego. - Milcz, głupi chłopie! Milcz, chamie skończony! Bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli! - wołała do niego weteranka. Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. "Sponsorowani przez rząd milionowymi dotacjami narodowcy, zagłuszający uczestniczki Powstania Warszawskiego, wystawiają polityce rozdawania publicznych pieniędzy najgorsze z możliwych świadectwo" - skomentował dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki. O komentarz do jego słów proszony był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - To jest argument kompletnie nietrafiony i nieprawdziwy. To, że rząd PiS wspiera najrozmaitsze organizacje społeczne, organizacje trzeciego sektora, to jest jedno z wielu osiągnięć tego rządu - przekonywał. - W Polsce wspartych zostało dobre kilka tysięcy organizacji. Jeżeli ktoś spełnia warunki formalne, składa wniosek, który jest wnioskiem poprawnie wypełnionym i zostaje dobrze oceniony, to ma prawo do takiego wsparcia państwowego, niezależnie od tego, jakiego rodzaju działalnością się zajmuje - podkreślił Fogiel. - Ci, którzy uważają, że to jest coś nagannego, myślą w sposób głęboko niedemokratyczny, tzn. uważają, że państwo powinno finansować tylko organizacje, z którymi się w 100 proc. zgadza. Ja się z taką tezą nie zgadzam - dodał Fogiel.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje