polexit (strona 5 z 8)

Błyskawiczna reakcja Gowina na wywiad z Kaczyńskim
WIDEO

Błyskawiczna reakcja Gowina na wywiad z Kaczyńskim

- Nie będzie żadnego "polexitu". To wymysł propagandowy, który po wielokroć był stosowany wobec nas. Jednoznacznie widzimy przyszłość Polski w Unii Europejskiej - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef Porozumienia, były wicepremier Jarosław Gowin. - Jarosław Kaczyński wypowiada słowa, pod którymi mógłbym się w pełni podpisać, bo to jest dokładnie program Porozumienia, program umiarkowanej centroprawicy, czyli obecność w UE, jako polska racja stanu, ale podkreślanie równocześnie roli państw narodowych - mówił. Zdaniem Gowina, fakt, że Kaczyński udzielił tego wywiadu, jest "niewątpliwym dowodem na to, iż politycy PiS mają świadomość, że się zagalopowali w ujawnieniu swoich emocji, skrajnie niechętnych UE". - W mojej ocenie nie ma planu na wyprowadzenie Polski z Unii. "Polexitu" nie będzie - jest "PiSexit", czyli mentalne rozstanie się polityków PiS z postawą, która cechowała tę partię przez wiele lat - postawą eurorealizmu - kontynuował Gowin. Szef Porozumienia zwrócił uwagę, że "słowa, które porównują UE do okupacji hitlerowskiej, sowieckiej, to są drastyczne słowa, ale i Suski, i Terlecki to są bliscy współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego". - Oni nie wypowiedzieliby tych słów, gdyby tego typu sformułowania nie padały w rozmowach na Nowogrodzkiej - stwierdził Gowin.
Natalia Durman Natalia Durman
"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską
WIDEO

"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską

Jednym z najważniejszych tematów kończącego się tygodnia były sugerujące ewentualny polexit wypowiedzi polityków Zjednoczonej Prawicy. W programie "Newsroom WP" odniósł się do nich senator PiS Jan Maria Jackowski. - Moim zdaniem wypowiedź wicemarszałka Terleckiego jest bardziej figurą retoryczną i publicystyczną niż faktyczną. Nie sądzę, aby ktokolwiek ze ścisłego kierownictwa Zjednoczonej Prawicy myślał poważnie o wniosku o wystąpienie z Unii Europejskiej. To niewyobrażalne. To była wypowiedź wyrażająca stan ducha i zaniepokojenie - tłumaczył. Polityk przyznał, że bliższa jest mu wypowiedź prof. Krasnodębskiego, europosła z ramienia PiS, który w jednym z wywiadów "słusznie zauważył, że problemem jest to, że obóz rządzący nie wykorzystał wszystkich procedur prawnych z rozmowach z Komisją Europejską". - Premier uspokajał w zeszłym roku, że kwestie praworządności dotyczą spraw związanych z korupcją, a nie reformy wymiaru sprawiedliwości. Okazuje się, że tak do końca nie było - powiedział Jackowski. Senator zwracał uwagę na to, że napięcia w kontaktach z Brukselą dotyczą nie tylko Polski. - Próbują tak interpretować traktaty Unii Europejskiej, aby konsekwentnie zwiększać swoją władzę i to powoduje reakcje. Widać wyraźnie, że struktury europejskie stosują różne standardy wobec różnych krajów członkowskich. Polska stała się wygodnym chłopcem do bicia - ocenił Jan Maria Jackowski.