platforma obywatelska (strona 19 z 85)

Tyle ma kosztować 1500 zł od Tuska. Są wyliczenia
5:03

Tyle ma kosztować 1500 zł od Tuska. Są wyliczenia

Donald Tusk na spotkaniu z wyborcami w Częstochowie zaproponował program "babciowe". Nowe świadczenie w wysokości 1,5 tys. zł miesięcznie miałyby otrzymać matki, które po urlopie macierzyńskim chcą powrócić na rynek pracy. O ten pomysł w programie "Tłit" Wirtualnej Polski została zapytana posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz. - Za takim rozwiązaniem stoją argumenty - stwierdziła rozmówczyni Michała Wróblewskiego. - Dzisiaj kobiety najbardziej tracą na tym, że nie są na rynku pracy. Skutkiem tego jest głodowa emerytura. Musimy wprowadzać takie rozwiązania, które z jednej strony zachęcają rodziny do planowania i podejmowania decyzji o posiadaniu dziecka, ale z drugiej strony umożliwiają szybki powrót na rynek pracy - mówiła Okła-Drewnowicz. Dopytywana przez prowadzącego, czy nie jest to kolejny przykład rozdawnictwa, za co PO sama krytykowała PiS, odpowiedziała, że "babciowe" jest za coś. - Za pójście do pracy, za aktywność na rynku pracy - przekonywała posłanka PO. Zapytana o koszty programu, polityk podała wyliczenia. - Liczymy, że 50 proc. kobiet wraca po urlopie macierzyńskim do pracy. Nawet gdyby na tym programie nie skorzystała żadna dodatkowa kobieta, to ten koszt wyniósłby 6 mld zł na dwa lata. - Ale zakładamy, że w wyniku tego programu wróci więcej kobiet na rynek pracy niż te 50 proc. - wyjaśniła. Okła-Drewnowicz zaznaczyła, że dane sporządzono na podstawie liczby urodzeń dzieci w Polsce.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu
6:03

PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu

Do wyborów jeszcze ponad pół roku, ale kampania wyborcza już trwa. Podczas weekendowego spotkania z wyborcami premier Mateusz Morawiecki 36 razy wspominał o Donaldzie Tusku lub Platformie Obywatelskiej. Podobnie Donald Tusk mówi na swoich spotkaniach o liderach Prawa i Sprawiedliwości. - To nie jest nic nowego w polskiej polityce już od prawie 20 lat, że ci najwięksi aktorzy polityczni próbują sprowadzić pojedynek wyborczy do duopolu partyjnego. Kampania negatywna to stały fragment gry. Od tego się wybory zaczyna. Inaczej niż w poprzednich latach będą też trzeci i czwarci - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Sławomir Sowiński. - Współdziałanie Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza też ma spory społeczny odbiór. W tej chwili to nie będzie walka tych dwóch najsilniejszych. Częstotliwość, z jaką premier Morawiecki atakował Donalda Tuska, jest jednak zaskakująca nawet jak na polskie reguły i standardy duopolu. PiS poszło do tego etapu kampanii nieprzygotowane, z biegu, szybciej niż było to planowane. Gdy ogłoszono nowy etap kampanii, nie było tam nowych elementów. PiS przygotował nas do tego, że zaczyna kampanię z przytupem. To nie jest podobne do metod PiS. To przedwczesny i wymuszony start przez aktywność konkurencji. Zobaczyliśmy w pierwszym szeregu premiera Morawieckiego i panią premier Szydło. To też jest zaskakujące - dodał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki