platforma obywatelska (strona 18 z 85)

To byłaby sensacja. Reakcja na słowa Hołowni o Trzaskowskim i Tusku
3
2:35

To byłaby sensacja. Reakcja na słowa Hołowni o Trzaskowskim i Tusku

W programie "Tłit" Wirtualnej Polski przewodniczący klubu parlamentarnego KO Borys Budka został zapytany m.in. o to, czy Donald Tusk, jako kandydat na premiera, zostanie wymieniony na Rafała Trzaskowskiego. Polityk jeszcze przed odpowiedzią uśmiechnął się, po czym stwierdził, że jest to "rzecz naprawdę niebywała, że w demokracji parlamentarnej, przy jasnych zasadach, wciąż mówimy o bajkach, czy biblijnych przypowieściach". - Partia, która wygrywa wybory, wskazuje swojego kandydata. Ja chcę wrócić do normalności, kiedy lider partii jest premierem, a nie osoba: tak jak pan Morawiecki czy pani Szydło, która może z dnia na dzień być zmieniona i nie ma żadnej mocy politycznej - wskazał rozmówca Michała Wróblewskiego. - Polska potrzebuje silnego premiera - powiedział Borys Budka i dodał, że po wygranych wyborach KO w porozumieniu z partnerami wskaże kandydata na premiera. - Dla mnie to oczywiste, że jest to lider wygrywającej partii - dodał poseł. Borys Budka odniósł się także do słów Szymona Hołowni, który komentował doniesienia o wyborze Rafała Trzaskowskiego na kandydata na premiera. - To ja się mogę zastanawiać, czy Michał Kobosko będzie kandydatem na premiera partii Szymona Hołowni - odpowiedział Budka. - Ja lubię Szymona i nie chciałbym się wyzłośliwiać - zaznaczył gość WP. - Ja też mogę powiedzieć, że słyszałem, że w związku z tym, że spadli poniżej progu (w sondażach - przyp. red.), to partia Szymona Hołowni chce wybrać Michała Koboskę jako frontmena, ponieważ to zużyte ogniwo, jakim staje się Hołownia, musi zostać wymienione. To są bzdury - kontynuował polityk. - To jest też marzenie tych, którzy przegrali z Rafałem Trzaskowskim w prezydenckim wyścigu, aby umieścić go w roli premiera, a potem mieć otwarte wejście do kampanii - wskazał. Budka wyraził nadzieję, że obecny włodarz Warszawy będzie wciąż najlepszym kandydatem opozycji na prezydenta w kolejnych wyborach.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
PiS błyskawicznie zareagował na ofertę Tuska. Jest kontra z PO
5:06

PiS błyskawicznie zareagował na ofertę Tuska. Jest kontra z PO

"To, co Donald Tusk wymyślił, już od roku funkcjonuje. 'Babciowe' to suma 500+ i RKO (1000 zł miesięcznie) na dowolną opiekę, razem 1500 zł. Babciom dodatkowo opłacamy połowę składek emerytalnych, a powrót do wieku emerytalnego to siedem lat więcej na czas z wnukami" - tak na deklarację szefa PO zareagowała Barbara Socha, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej. - To wielka manipulacja - odpowiedziała Marzena Okła-Drewnowicz z PO, która była gościem programu "Tłit" Wirtualnej Polski. - PiS najpierw odbiera, a później mówi, że daje. To my jako PO i PSL wprowadziliśmy program "maluch". Ideą było to, żeby wyciągnąć nianie z szarej strefy, bo rodzicie i tak płacili wynagrodzenie, ale nie opłacali składek. My te składki opłaciliśmy. Co PiS zrobił? Od 2018 roku obciął dofinansowanie tych składek o 50 proc. - mówiła Okła-Drewnowicz. Posłanka PO odpowiedziała także na zarzuty Lewicy. "W 2/3 gmin nie ma miejsca opieki dla dzieci do lat trzech i 1500 zł dla babci nie rozwiązuje problemu. Potrzebujemy żłobka w każdej gminie, zachęcania do urlopów ojcowskich, walki z dyskryminacją kobiet na rynku pracy" - napisała posłanka Magda Biejat z Lewicy. - Różnica jest taka, że Lewica o tym mówi, a my to wprowadziliśmy. Gdyby nie poprzedni rząd, nie byłoby programu "maluch" i te żłobki by nie powstawały - ripostowała Okła-Drewnowicz.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Mateusz Czmiel Mateusz Czmiel