pegasus (strona 7 z 29)

Brejza ujawnia szczegóły ws. Pegasusa. Mówi, kto go inwigilował
5:18

Brejza ujawnia szczegóły ws. Pegasusa. Mówi, kto go inwigilował

Przed komisję śledczą w najbliższym czasie muszą się stawić były szef ABW Piotr Pogonowski oraz były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Pogonowski do tej pory trzykrotnie nie stawił się na wezwanie komisji, Ziobro czterokrotnie. W przypadku Pogonowskiego sąd zarządził przymusowe doprowadzenie przed komisję śledczą ds. Pegasusa. W programie "Tłit" WP europoseł KO Krzysztof Brejza, który był inwigilowany Pegasusem, został zapytany, jak ocenia to, co widzi przed komisją. - Widzę ogromny wysiłek członków komisji, wszystkich z różnych ugrupowań. Widzę paraliżujący strach ze strony Kaczyńskiego, który uruchamia neo Trybunał Konstytucyjny, odmawia uczestnictwa w spotkaniach z innymi organami, nie stawiają się, ale to jest pierwsza komisja w historii, z której PiS wycofał swoich członków - odparł gość programu. Według Brejzy politycy PiS "wiedzą, że wyświetlenie prawdy o tej cyber broni pokaże ich nikczemną twarz i wielu wyborców PiS przejrzy na oczy". Dziennikarz przytoczył informacje, do których dotarł Onet. Rzekomo sędzia początkowo miał nie wyrazić zgody na inwigilację Brejzy po czym, na dokumencie miało zostać to skreślone i decyzja miała zostać zmieniona. - Uważam, że ten wątek powinna zbadać prokuratura bardzo wnikliwie. Miało dojść do takiej sytuacji. Pierwszy w historii wniosek pokreślony, ale pierwszy raz w historii też doszło do tego, żeby płyta z materiałem z uderzenia tą cyber bronią pękła. Prokuratura Okręgowa w Elblągu teraz wznowiła postępowanie w mojej sprawie - mówił Brejza. Europoseł ma swoje przypuszczenia w tej sprawie. - Uważam, że to nie jest przypadek. Płyty nie pękają. Moim zdanie ta płyta z pierwszego uderzenia została celowo złamana - stwierdził Brejza. Dodał, że "inwigilowała go żona radnego PiS spod Inowrocławia". - Radnego gminnego z Gniewkowa, nazwisko na "zet z kropką", nie chciałbym tutaj wnikać w sprawy personalne - powiedział Brejza.
Patryk Michalski

P. Michalski

Kamila Gurgul

K. Gurgul

Opcje
Komisja ds. Pegasusa nie ujawniła wszystkiego? Podano szczegóły
4:49

Komisja ds. Pegasusa nie ujawniła wszystkiego? Podano szczegóły

Były koordynator służb specjalnych, obecnie członek komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki w Wirtualnej Polsce powiedział, że wraz z innymi członkami komisji "doszli do wniosku, że w ogóle zakup Pegasusa wymyślono jeszcze w czasie, gdy PiS był w opozycji". Dowodem potwierdzającym tę tezę ma być to, że sprawnie przeprowadzono prace nad projektem dot. Pegasusa. Dodał także, że "podmiotem wiodącym w zakupie i wprowadzeniu, później używania Pegasusa, była bardziej prokuratura niż CBA". W programie "Tłit" WP prowadzący Patryk Michalski zapytał posłankę Platformy Obywatelskiej Joannę Kluzik-Rostkowską o te stwierdzenia. - Ja mogę się podpisać pod tym, co on powiedział - odparła. Dziennikarz dopytywał również o współpracę komisji ds. Pegasusa z CBA. - Nasza współpraca z CBA jest absolutnie wyboista, ale mamy poparcie koordynatora służb i to nam różne ścieżki odblokowuje - stwierdziła posłanka. Dodała, że "były turbulencje, ale zostały wyprostowane". - Idealnie nie jest, natomiast jest znacznie lepiej, niż było jeszcze półtora miesiąca temu - stwierdziła. Michalski zapytał również, czy komisja śledcza wie o czymś, ale nie może przekazać opinii publicznej, ponieważ nie jest to jeszcze odtajnione. - Tak, zarówno z zakresu praktyki, w zasadzie tamtych wątków jest kilka. Jak postrzegano to narzędzie, zanim się pojawiło w naszej przestrzeni - odparła posłanka PO. Kluzik- Rostkowska podkreśliła, że komisji zależy, żeby część dokumentów została odtajniona. - To jest sytuacja taka, w której z jednej strony mamy służby, które zawsze mają tendencje nieprzekazywania informacji (...). Z drugiej strony mamy śledztwo prowadzone przez prokuraturę i prokuratura też ma zakres informacji, którymi nie chce się dzielić, bo jest w trakcie postępowań - wyjaśniła.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Kołodziejczak zwrócił się do Sroki. "Mam wymagania"
5:46

Kołodziejczak zwrócił się do Sroki. "Mam wymagania"

Jak wynika z ustaleń TVN24, służby użyły Pegasusa wobec Klementyny Suchanow, a wobec Marty Lempart chciały jej użyć. Wniosek o użycie Pegasusa w stosunku do liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet miał być argumentowany podejrzeniami o ich szpiegowską działalność. - Nie jestem zaskoczony tym, że jest więcej osób, które były inwigilowane lub miały być inwigilowane. Zaskakuje mnie to, jak daleko poprzednia władza przekraczała granice normalności - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak, przeciwko któremu również był używany system Pegasus. Kołodziejczak dodał, że do dziś nie otrzymał informacji, dlaczego służby zdecydowały się go inwigilować. - Dla mnie to wyjątkowo bolesne, bo każdy może usłyszeć: "podejrzewamy cię o coś, więc musimy zajrzeć w twoje życie prywatne, złamać wszelkie procedury, żeby cię prześwietlić". To nie ma żadnych podstaw - mówił gość WP. Według niego sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa powinna pracować szybciej. - Sam mam wymagania wobec przewodniczącej Magdaleny Sroki, żeby ta komisja działała troszkę sprawniej - podkreślił. - Chciałbym wiedzieć, co się działo i chciałbym wiedzieć to jak najszybciej. Jeżeli ktoś się tego podejmuje (kierowania komisją śledczą - red.) to powinien to robić w sposób sprawny i szybki, żeby prowadziło to do wyjaśnienia tej sprawy - dodał wiceminister.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje