msz (strona 22 z 73)

Kolejne sankcje na Rosję? "Te rzeczy są bardzo mocno na stole"
WIDEO

Kolejne sankcje na Rosję? "Te rzeczy są bardzo mocno na stole"

Wzmocnienie sankcji związanych ze SWIFT-em i rozszerzenie sankcji energetycznych - te kwestie, jak mówił w programie specjalnym WP rzecznik MSZ Łukasz Jasina, są "bardzo mocno na stole", jeśli chodzi o kolejne sankcje wobec Rosji w związku z atakiem na Ukrainę. Co z TIR-ami jadącymi przez Polskę w stronę Białorusi? Jasina podkreślił w tym przypadku kwestię przepisów celnych UE. - Nie ma na razie żadnych zakazów z nimi związanych. Jako obywatel bardzo mocno popieram to, by sprawdzać bardzo porządnie każdy samochód wyjeżdżający z Polski, czy nie następuje łamanie przepisów prawa - podkreślił. Czy możliwe jest zaostrzenie sankcji niezależnie od UE, np. jeśli chodzi o niekupowanie węgla? - Każda rzecz zgodna z przepisami prawa międzynarodowego leży na stole i jest rozpatrywana. Jako Polska za kilka miesięcy, po uruchomieniu gazociągu Balic Pipe, będziemy mogli całkowicie pozbawić Rosję wpływu na nasz rynek energetyczny w tym aspekcie. Reszta to kwestia decyzji politycznych w kraju - wyjaśnił Jasina. Pytany, czy polski głos ws. Putina w końcu został usłyszany, odparł, że to "ponura satysfakcja". - Bardzo ponura, bo związana ze śmiercią tysięcy ludzi. Ta satysfakcja byłaby mocniejsza, gdyby ten głos naprawdę został usłyszany i nie próbowali niektórzy po zaledwie niecałych trzech tygodniach tej wojny próbować znowu z Putinem się porozumiewać, licząc na to, że on się zmienił. Nie zmienił się - powiedział rzecznik MSZ.
Natalia Durman Natalia Durman
Co dalej z MiG-29 dla Ukrainy? Mamy komentarz z MSZ
WIDEO

Co dalej z MiG-29 dla Ukrainy? Mamy komentarz z MSZ

- Bardzo żałujemy, że ta sprawa stała się publiczna po wypowiedziach niektórych polityków poza Polską - nawet nie byli to politycy amerykańscy. To nie było właściwe. Naszym obowiązkiem było publiczne odniesienie się do tej sprawy i przedstawienie polskiego stanowiska. Ono zostało bardzo jasno wyłożone w oświadczeniu MSZ i to stanowisko podtrzymujemy - oznajmił w programie specjalnym WP wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. - Jesteśmy gotowi do pojęcia bardzo różnych działań, które mogą wzmocnić potencjał obronny Ukrainy, ale wszystkie te działania muszą być zrealizowane tak, by ryzyko, które Polska - jako członek NATO najbliższy geograficznie Rosji, najbardziej wystawiony na potencjalne ataki - ponosi, było skompensowane przez inne państwa - podkreślił. Jabłoński zapewnił, że "dyskusja rzeczowa, merytoryczna, cały czas się toczy między sojusznikami". - Wierzymy głęboko, że te rozmowy przyniosą bardzo dobry efekt (...). Są bardzo intensywne, prowadzone bez przerwy - podkreślił. - W momencie wojny trzeba sobie zdawać sprawę, co ma priorytet. Priorytet ma skuteczność. Ona wymaga, żeby pewne sprawy były realizowane w zaufaniu. Jeżeli zbyt mocno będziemy je upubliczniać na wczesnym etapie, jest poważne ryzyko, że będą próby utrudniania tego, próby wbijania klina miedzy sojuszników, próby rozbijania jedności NATO - wskazał wiceszef MSZ.
Natalia Durman Natalia Durman
Wiceszef MSZ o inicjatywie Tuska. "To pozytywny sygnał"
WIDEO

Wiceszef MSZ o inicjatywie Tuska. "To pozytywny sygnał"

Od kilku tygodnia trwają intensywne działania dyplomatyczne związane z wywołanym przez Rosję kryzysem międzynarodowym. Zewsząd płyną zapowiedzi, że w przypadku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Kreml spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią Zachodu w postaci dotkliwych sankcji gospodarczych. W rozmowie z Wirtualną Polską wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk powiedział, że nie może zdradzić konkretów w tej sprawie, ale podkreślił, że w zapowiedziach krajów zachodnich nie ma żadnej przesady. Polityk mówił również o zapowiedzianej wizycie brytyjskiej minister spraw zagranicznych Liz Truss. - Oczywiście, temat jest jeden, to znaczy sytuacja bezpieczeństwa w regionie, przede wszystkim wokół Ukrainy, ale też na granicy polsko-białoruskiej, bo wydaje się, że te dwa problemy coraz trudniej rozdzielić - powiedział. Dodał, że rozmowy dotyczyć będą również zwiększenia obecności wojsk brytyjskich w Polsce. Wawrzyk potwierdził, że wszystkie działania dyplomatyczne ze strony Polski są prowadzone wspólnie. Prezydent i rząd wymienia się w tej sprawie wszystkimi informacjami. Wiceminister zapewnił również, że udział w działaniach bierze Jarosław Kaczyński. - Zwracam uwagę, że mówimy o wicepremierze ds. bezpieczeństwa i przewodniczącym komitetu bezpieczeństwa, ale też problem, o którym mówimy dotyczy bezpieczeństwa, więc trudno, żeby było inaczej - powiedział. Wawrzyk pozytywnie ocenił również inicjatywę Donalda Tuska, który zorganizował spotkanie byłych prezydentów i byłych szefów polskiej dyplomacji, by omówić sytuację na Ukrainie. - Jesteśmy dzisiaj w takim momencie, że każda inicjatywa, która może wesprzeć działania polskiego rządu, prezydenta jest ważna. Jeżeli taki ma być efekt tego działania, to jest to pozytywny sygnał - powiedział gość programu WP "Tłit".
Projekt Andrzeja Dudy. Mamy komentarz z MSZ
WIDEO

Projekt Andrzeja Dudy. Mamy komentarz z MSZ

Prezydent Andrzej Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. - To próba wyjścia do przodu, wyjścia naprzeciw tym wszystkim wyzwaniom, jakie stoją w tym momencie przed Polską. Zobaczymy, co z tym projektem zrobi parlament. Chciałbym wierzyć, że dobre projekty są i będą przegłosowane. Wiem, że jest wiele głosów krytycznych. Być może ten projekt będzie w polskim Sejmie zmieniony. Z całą pewnością jest to próba rozwiązania skomplikowanej sytuacji, ale też i kontynuacja reformy sądownictwa - komentował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Jak podkreślił, "kluczowa jest teraz pozytywna odpowiedź ze strony Brukseli". - Ja to widzę jako wyciągniętą dłoń. Bardzo dobrze, że Ursula von der Leyen chce rozmawiać, natomiast trzeba przejść do konkretów. Jeśli jest to pozytywnie oceniane, to powinny być także i pozytywne kroki ze strony Brukseli - stwierdził Przydacz. - Projekt pana prezydenta trafi pod obrady Sejmu. Z całą pewnością będą się do niego pojawiać różnego rodzaju poprawki. Pytanie, czy te poprawki będą głosowane skutecznie na forum komisji czy później - już w dalszym toku prac parlamentarnych. Będziemy oceniać ten projekt, jak wyjdzie z procesu legislacyjnego i trafi pod podpis prezydenta - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman