Trwa ładowanie...

MSZ reaguje. Resort "zaprasza" ambasadora Ukrainy

Jest reakcja polskiego MSZ na wtorkowe "zaproszenie" do siedziby MSZ Ukrainy ambasadora Polski w Kijowie. Dyplomatyczne wzmożenie między oboma krajami zaczęło się od wypowiedzi szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza.

Ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz został zaproszony do polskiego MSZAmbasador Ukrainy Wasyl Zwarycz został zaproszony do polskiego MSZŹródło: East News, fot: Wojciech Olkusnik
d3dblw5
d3dblw5

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że w związku z wypowiedziami przedstawicieli władz ukraińskich do siedziby MSZ został zaproszony Ambasador Ukrainy w Polsce" - poinformowało MSZ na Twitterze.

Wcześniej sprawę skomentowała europoseł PiS Beata Szydło. "Wezwanie ambasadora Polski przez ukraiński MSZ samo w sobie jest gestem, od którego Kijów powinien się powstrzymać. Oprócz tego, ukraiński MSZ wydał jednak jeszcze oświadczenie, którego treść trudno określić inaczej, niż jako kuriozalne" - napisała Szydło na Twitterze.

"Wezwanie polskiego ambasadora - reprezentanta kraju, który jako jedyny pozostał w Kijowie w dniu inwazji Rosji na Ukrainę, do ukraińskiego MSZ, nigdy nie powinno mieć miejsca" - skomentował na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

"W polityce międzynarodowej, w obliczu toczącej się wojny, biorąc pod uwagę ogrom wsparcia, jakiego Polska udzieliła Ukrainie, takie błędy nie powinny się zdarzać. Zawsze będziemy bronić dobrego imienia Polski, jej bezpieczeństwa, a interes żadnego innego państwa nigdy nie będzie stał ponad interesem Rzeczypospolitej" - dodał Morawiecki.

d3dblw5

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwsze takie nagranie z Ukrainy. Polskie Rosomaki na froncie

MSZ Ukrainy zaprasza polskiego ambasadora

Wcześniej we wtorek do resortu spraw zagranicznych Ukrainy został zaproszony na rozmowę ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki. Jak poinformowało MSZ Ukrainy, spotkanie dotyczyło wcześniejszej wypowiedzi szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza.

"Podczas spotkania podkreślono, że komentarze (Przydacza) o rzekomej niewdzięczności Ukraińców za pomoc (udzieloną nam przez) Polskę są niezgodne z prawdą i niedopuszczalne. Jesteśmy przekonani, że przyjaźń ukraińsko-polska jest o wiele głębsza, niż (doraźne) cele polityczne. Polityka nie powinna kwestionować wzajemnego zrozumienia i siły relacji pomiędzy naszymi narodami" - podano w komunikacie resortu spraw zagranicznych.

d3dblw5

"Żadne wypowiedzi nie przeszkodzą nam we wspólnym dążeniu do pokoju i budowaniu wspólnej europejskiej przyszłości" - podkreśliło ukraińskie ministerstwo.

Co powiedział Marcin Przydacz?

- To, co najważniejsze dziś, to obrona interesu polskiego rolnika. Jesteśmy w okresie żniw. Polskie zboże musi zostać zebrane, musi zostać zmagazynowane i dystrybuowane po odpowiedniej, godnej cenie - powiedział w poniedziałek na antenie TVP1 szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. - Jeśli chodzi o Ukrainę, Ukraina naprawdę otrzymała dużo wsparcia od Polski. Myślę, że warto by było, żeby zaczęła doceniać to, jaką rolę przez ostatnie miesiące i lata dla Ukrainy pełniła Polska. Stąd też takie, a nie inne decyzje, jeśli chodzi o ochronę granic - zaznaczył.

Czytaj także:

Źródło: PAP, WP Wiadomości

d3dblw5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d3dblw5
Więcej tematów