msz (strona 23 z 76)

Statystyki są bezlitosne dla TVP. W studiu wybuchła kłótnia
2
6:10

Statystyki są bezlitosne dla TVP. W studiu wybuchła kłótnia

Zaskakujący kierunek dyskusji w programie "Tłit" WP, w której z wiceministrem spraw zagranicznych Pawłem Jabłońskim (PiS) oraz byłym szefem MSZ Pawłem Kowalem (KO) podsumowaliśmy wizytę prezydenta USA Joe Bidena w Polsce. - Nie miałem wrażenia, żeby twierdził albo nawet sugerował, iż Polska jest jakimś niepasującym puzzlem do układanki - powiedział wiceminister Jabłoński, odpowiadając na uwagi opozycji, że część słów Bidena politycy PiS powinni wziąć do siebie. Wiceszef resortu dyplomacji w rządzie Mateusza Morawieckiego stwierdził też, że jeżeli ktoś stawia zarzut zagrożenia wolności wyborów w Polsce, to powinien przedstawić dowody. - Jest wyjątkowy czas, więc warto mówić prawdę - zareagował Paweł Kowal. - Wystarczy wziąć statystyki rządowej telewizji, w której na przykład nie wystąpiłem od siedmiu lat ani razu - wskazał poseł opozycji. - Nie ma co żartować - mówił dalej, reagując na gesty ministra, i zarzucając TVP zorganizowanie kampanii przeciw bliskim. - Nie wpływa to na wynik wyborczy? Jeśli mamy kilka miesięcy do wyborów, a telewizja publiczna w 80 proc. pokazuje tylko przedstawicieli rządu? - pytał wzburzony Paweł Kowal. W odpowiedzi Jabłoński oznajmił, że kiedy chodzi do TVN, to wyłączają mu mikrofon, zestawiając w ten sposób, jak zawsze w przypadku polityków obozu Jarosława Kaczyńskiego, prywatną stację z publiczną telewizją utrzymywaną z pieniędzy wszystkich podatników. - W studiu TVP byśmy się nie mogli spotkać - skomentował Kowal. Więcej w materiale wideo.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
"Wejdę pod stół i będę odszczekiwał". Nagle zrobiło się gorąco
3:02

"Wejdę pod stół i będę odszczekiwał". Nagle zrobiło się gorąco

Nie milkną kontrowersje wokół prorosyjskiej postawy Węgier. Były wiceszef MSZ Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej ocenił w programie "Tłit" WP, że rząd PiS jest wobec polityki Budapesztu za mało stanowczy. - My Węgrom mówimy wprost, bezpośrednio i publicznie, że ich politykę wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę oceniamy negatywnie. Natomiast to nie jest powód do tego, żeby zrywać stosunki dwustronne - bronił się obecny w studiu wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Zarzucił też Kowalowi, że w czasach gdy premierem był szef jego formacji Donald Tusk, polska znacznie mniej stanowczo pokazywała swój sprzeciw wobec sprzyjającej Rosji polityce Niemiec. - Jeśli dzisiaj z waszej strony słyszymy krytykę, że jesteśmy za słabo przeciwni polityce Viktora Orbana, no to spójrzcie sami w lustro, jak byliście krytyczni wobec Niemiec i Angeli Merkel. Proszę dać mi jeden mały cytat z Donalda Tuska, który krytykował Angelę Merkel. Jak pan mi taki cytat poda, to wejdę pod stół i będę odszczekiwał (to, co powiedziałem - red.) - oświadczył Jabłoński. Kowal odpowiedział, że "w Polsce nie ma ani jednego polityka", który broniłby budowy gazociągu Nord Stream II, uważanego w Polsce za najbardziej jaskrawy przykład dogadywania się rządu w Berlinie z Moskwą, wbrew interesom reszty Europy.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Maciej Zubel Maciej Zubel
"Powstanie humanitarne" przeciw Putinowi. Niezwykły gest
6:42

"Powstanie humanitarne" przeciw Putinowi. Niezwykły gest

W programie "Tłit" gośćmi Mateusza Ratajczaka byli aktualny wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński i były wiceszef MSZ Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. Politycy wspominali pierwsze dni i godziny po wybuchu wojny w Ukrainie. - Pamiętam, że w pewnym momencie zaczęły się pojawiać głosy analityków, że Putin jednak nie zaatakuje. Był cień nadziei, ale szykowaliśmy się na najgorsze. Byliśmy gotowi - mówił Jabłoński. Paweł Kowal wspominał, że niemal od razu po wybuchu wojny, udał się w rejon granicy. - W moim przypadku to był od razu wyjazd na granicę. Były prośby o przewiezienie kogoś, o załatwienie dokumentów. Przez pierwsze dwa tygodnie miałem wrażenie, że noc nie istniała - przyznał. - Polska nagle stała się państwem frontowym. Zobaczmy, ile teraz wydajemy na zbrojenia i wywiad. Najważniejsze, że Polacy się zmobilizowali. To była unikalna mobilizacja, "powstanie humanitarne" przeciw Putinowi. Myśmy naprawdę pomogli Ukraińcom, przyjęliśmy ich ponad 7 milionów. Teraz pozostaje pytanie, czy poprzestaniemy na laurach - mówił Kowal. - My nie zatrzymujemy się, nie klepiemy się po plecach. Wykorzystujemy najlepiej, jak można tę sytuację, gdy wzrosło znaczenie Polski na arenie międzynarodowej. To, co teraz nas czeka, to pokazanie silnej woli. Musimy budować współpracę na przyszłość - ocenił Jabłoński.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Maciej Szefer Maciej Szefer