msz (strona 24 z 76)

Dlaczego Polska nie skorzystała z art. 4 NATO? Wiceszef MSZ odpowiada
4:39

Dlaczego Polska nie skorzystała z art. 4 NATO? Wiceszef MSZ odpowiada

Czy Rosja obawiała się reakcji NATO? Kreml od pierwszych chwil po wybuchu w Przewodowie zdecydowanie odżegnywał się od odpowiedzialności za tę tragedię. O komentarz Mateusz Ratajczak pytał w programie "Newsroom WP" wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka. - Nie chciałbym wdawać się w spekulacje, poczekajmy na ustalenia śledczych - powiedział Piotr Wawrzyk. Dlaczego Polska nie skorzysta jednak z art. 4 NATO? - Nie ma takiej decyzji. Mówimy o tym, że w każdej chwili, gdy będą do tego przesłanki, z tego artykułu skorzystamy. Jeżeli chce się skorzystać z jakiegoś instrumentu, muszą istnieć ku temu powody. Czekamy na wyniki działania śledczych. Sprawa jest zbyt złożona i skomplikowana, być może są inne scenariusze, które mogły wchodzić w grę. Trudno przesądzać, czy w takim lub innym przypadku takie, a nie inne działania zostaną lub nie zostaną podjęte. Wszystko zależy od ustaleń śledczych. Mamy specjalistów międzynarodowych. Żeby dochować pełnej wiarygodności ustaleń, zapraszamy specjalistów z różnych krajów do zbadania sprawy. Rządy nasz i naszych sojuszników będziemy mieć pełny obraz sytuacji i wtedy wszyscy podejmiemy decyzję jak zareagować. Wszyscy widzimy, co się dzieje. Jesteśmy na gorącej linii, rozmawiamy z naszymi partnerami na różnych poziomach i w różnych formatach. Rozmowy cały czas się toczą, ale jeżeli pyta pan o działania, które podejmiemy, to czekamy na ustalenia śledczych - stwierdził Piotr Wawrzyk. Mateusz Ratajczak dopytywał o propozycję wsparcia od Niemiec, które oferują Polsce myśliwce Eurofighter. - Myślę, że na odpowiedź na tego rodzaju pytanie jeszcze jest trochę za wcześnie, a po drugie to tego rodzaju sprawy lubią ciszę - odpowiedział wiceszef MSZ.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ambasada USA ostrzega przed rosyjskimi atakami w Ukrainie. Polskie MSZ o zagrożeniu
3:36

Ambasada USA ostrzega przed rosyjskimi atakami w Ukrainie. Polskie MSZ o zagrożeniu

Ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie apeluje do amerykańskich obywateli przebywających w Ukrainie o pilne opuszczenie kraju. - Ten apel jest podyktowany troską o bezpieczeństwo ludzi, którzy przebywają tam jako cywile. Atak na Winnicę nie był pierwszym, ani niestety nie jest ostatnim atakiem tego rodzaju - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. - W ciągu ostatnich tygodni doszło do kilkunastu takich ataków rakietowych. Wszystkie były skierowane w miejsca, gdzie nie było żadnych instalacji wojskowych. Daleko od linii frontu. To celowe działanie, celowa zbrodnia, akt o charakterze terrorystycznym, mający wywołać przerażenie. Trudno inaczej to nazwać – podkreślił wiceszef polskiej dyplomacji. - Sytuacja zagrożenia cały czas jest bardzo duża. Od samego początku wojny zachęcamy wszystkich Polaków, którzy nie muszą z jakiegoś powodu przebywać w Ukrainie, do opuszczenia tego kraju – powiedział Jabłoński. Jak dodał, wszystkie komunikaty i ostrzeżenia dla Polaków są na bieżąco publikowane na stronie ministerstwa. Rosjanie cały czas intensywnie ostrzeliwują Ukrainę. Do ostatniego ataku doszło 14 lipca w Winnicy w środkowej Ukrainie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał ten atak aktem terroryzmu, a Rosję - państwem terrorystycznym.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski