Mateusz Morawiecki (strona 73 z 246)

Powrót Kaczyńskiego. "To zostawia Morawieckiemu"
2:51

Powrót Kaczyńskiego. "To zostawia Morawieckiemu"

Jarosław Kaczyński wraca do aktywności publicznej po miesięcznej przerwie. Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że na spotkaniach z sympatykami prezes PiS ma mówić o raporcie o reparacjach wojennych. - Jarosław Kaczyński będzie zajmował się wojną z Niemcami i Europą, natomiast nie będzie się zajmował kwestiami drożyzny i inflacji. To zostawia Morawieckiemu - stwierdził poseł PO Marcin Kierwiński. - Polacy bankrutują, nie mają czym zapłacić rat za mieszkanie, a Jarosław Kaczyński będzie szukał sobie wroga i będzie opowiadał o tym, jak może za ileś lat coś od Niemców uzyskamy. Jeżeli Jarosław Kaczyński chce pieniądze z Unii Europejskiej, to niech wyrzuci Ziobrę i weźmie pieniądze z KPO. Miały być miliardy z Unii Europejskiej, a są miliardowe kary. Jarosław Kaczyński zamiast rozwiązać ten problem, opowiada banialuki o tym, że uzyska pieniądze z reparacji. Jeżeli ma je uzyskać, to niech zrobi to tu i teraz. Dziś są dostępne pieniądze m.in. od tych Niemiec znienawidzonych przez Kaczyńskiego, trzeba tylko przestać chodzić na pasku Ziobry. Tych pieniędzy Kaczyński dla Polaków nie chce, ale mówi, że obiecuje, że może za 30 lat uda nam się coś uzyskać z reparacji. To jest kompletnie niepoważne. Niech Jarosław Kaczyński przestanie o tym mówić. Jeżeli chce złożyć dokumenty formalne, aby starać się o reparacje, niech to robi. Jeśli mogą to być pieniądze dla Polski, to pewnie cała opozycja będzie mu kibicować, tylko niech przestanie wywoływać tematy zastępcze. Dziś rozmowa jest o tym, jak skorzystać z pieniędzy, które są dostępne. One są za rogiem, to pieniądze dla Polaków. Jest to niezrozumiałe i głupie, a nawet zahacza o zdradę stanu, że politycy PiS tych pieniędzy nie wzięli - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Premier rozszyfrował skrót PO. Jest reakcja polityka opozycji
6:15

Premier rozszyfrował skrót PO. Jest reakcja polityka opozycji

- Premier Morawiecki, zamiast mówić o tym, co tu i teraz, co interesuje obywateli, coraz bardziej próbuje się bronić przeszłością - stwierdził w programie "Tłit" w WP poseł KO, były minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak. W ten sposób odniósł się do wywiadu premiera Mateusza Morawieckiego w TVP. Premier, odpowiadając na pytania Danuty Holeckiej, mówił, że "dała się wpuścić" w opozycyjny nurt narracji o KPO, nawiązywał cały czas do rządów PO-PSL, twierdząc, że "myliła się we wszystkim" i gdyby rządziła, zostawiłaby ludzi "samym sobie". - PO to nie jest skrót od Platforma Obywatelska, tylko od "pomyłka olbrzymia" - oświadczył. Siemoniak przyznał, że nie ogląda telewizji publicznej, ale z internetu wie, że premier zrugał prowadzącą wywiad za pytanie o KPO. - Uważam, że premier Morawiecki jest w niesłychanie trudnej sytuacji. Problemów jest mnóstwo, notowania rządu są fatalne - dodał polityk PO. Dopytywany, czy działania rządu, np. dodatek węglowy, nie zasługują na poparcie, odparł, że "przecież my poparliśmy ten dodatek". - To, co cechuje rząd PiS, to walka ze skutkami, a nie z przyczynami - stwierdził i podał jako przykład wysoką inflację, za którą - jego zdaniem - w dużej mierze odpowiada błędna polityka prezesa NBP i rządu. - Jest tak łatwo pastwić się nad premierem Morawieckim, mówić o jego milionie elektrycznych samochodów. To przecież on i jego formacja rządzi od kilku lat. A oni w każdej sprawie mówią: wina Tuska - podkreślił. - Prezes NBP wytoczył panu proces? - wspomniał prowadzący program, przypominając zapowiedzi Adama Glapińskiego, urażonego wypowiedziami Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka. - Nie, on nie wytoczył mi procesu. On skierował sprawę do prokuratury - odparł były minister obrony. Zapewnił jednak, że "nikt go nie ściga". - Jakoś dotarłem do Wirtualnej Polski nie niepokojony przez służby - dodał.
Violetta Baran Violetta Baran