Koalicja Obywatelska - program i obietnice wyborcze (strona 44 z 62)

Śmiech Kaczyńskiego. "Zaatakował kobiety, bo się ich boi, bo nie poznał żadnej oprócz własnej matki"
WIDEO

Śmiech Kaczyńskiego. "Zaatakował kobiety, bo się ich boi, bo nie poznał żadnej oprócz własnej matki"

Jarosław Kaczyński stwierdził w miniony weekend, że młode kobiety nie rodzą dzieci, bo "dają w szyję". Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że młode kobiety znacznie łatwiej wpadają w alkoholizm niż mężczyźni. Michał Wróblewski pytał o jego słowa Izabelę Leszczynę z Platformy Obywatelskiej. - Jarosław Kaczyński właściwie nigdy nie robił na mnie wrażenia. Nigdy nie uważałam, że jest człowiekiem wizjonerem. Po raz kolejny przekonałam się, że Kaczyński musi atakować wszystko, czego nie rozumie i czego się boi. W ostatni weekend zaatakował kobiety, bo myślę, że żadnej oprócz własnej matki nie poznał. Kaczyński boi się kobiet i właściwie to ma rację, bo kobiety odsuną go od władzy. Zapewniam pana Kaczyńskiego: to kobiety zagłosują za partiami demokratycznymi, które pozwolą nam żyć - powiedziała posłanka PO w programie "Tłit". - Wiedzę o tym, że w Polsce rodzi się bardzo mało dzieci, a odkąd PiS przejął władzę, to rodzi się ich coraz mniej, a od wyroku Trybunału Julii Przyłębskiej Polaków rodzi się mniej niż umiera. Ze względu na dramatycznie demograficzną sytuację w Polsce nie ma bezrobocia. Nie dlatego, że panowie Morawiecki z Glapińskim coś robią. Ktoś panu prezesowi podsunął prawdziwe dane GUS-u, że rodzi się mało dzieci, a prezes wyciągnął złe wnioski, bo w ogóle jest nielogiczny w wypowiedziach. Myślę, że prezes zaatakował kobiety, by usprawiedliwić kompletne fiasko polityki, którą nazywają "prorodzinną", bo jest 500 plus, a dzieci nie ma - dodała Izabela Leszczyna. - Trzeba prowadzić prawdziwą politykę prorodzinną, która polega na tym, co PO zaczęła, gdy rządziliśmy. To były długie urlopy rodzicielskie, przedszkole za złotówkę i wybudowanie ogromnej liczby przedszkoli i żłobków. Trzeba budować infrastrukturę, która pomaga rodzicom wychowywać dzieci. Trzeba kobietom ułatwić życie, czyli łączenie wychowywania dzieci z pracą zawodową. Po to jest państwo, żeby młodym rodzicom pomóc. Druga rzecz to mieszkania - oceniła posłanka PO.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Szydło oskarża Morawieckiego? "Poszli do polityki dla pieniędzy i kłócą się"
WIDEO

Szydło oskarża Morawieckiego? "Poszli do polityki dla pieniędzy i kłócą się"

Szefostwo PZU wpłaciło ponad 200 tys. zł na rzecz PiS, a osoby na kierowniczych stanowiskach m.in. w Orlenie, wpłacili duże sumy na kampanie wyborcze Beaty Szydło i Joanny Kopcińskiej. W programie "Tłit" Michał Wróblewski pytał posłankę Izabelę Leszczynę, czy za rządów Platformy Obywatelskiej była podobna praktyka. - Mam za sobą cztery kampanie, dwie, gdy byliśmy partią rządzącą. Nigdy nie otrzymałam żadnych pieniędzy od pracowników spółek Skarbu Państwa. Jestem przekonana, że premier Donald Tusk, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna i Borys Budka nigdy nie pozwoliliby na coś takiego. Kiedy my rządziliśmy, to na czele spółek Skarbu Państwa stali kompetentni prezesi najczęściej z rynku - powiedziała Izabela Leszczyna w programie "Tłit". Była premier Beata Szydło, odnosząc się do publikacji na swój temat, stwierdziła na Twitterze, że medialny atak na nią mógł być inspirowany przez jej przeciwników. Dodała, że kwestia wpłat dotyczy wielu innych polityków. Sugestia może dotyczyć otoczenia premiera Mateusza Morawieckiego. - Dziękuję, że mi pan przytoczył to oświadczenie, bo pani Szydło była łaskawa zablokować mnie na Twitterze, więc nie widzę jej oświadczeń. Zablokował mnie także pan minister Buda i pan minister Błaszczak. Jest oczywiste, że to nie jest kwestia tylko Ziobry. Oni wszyscy poszli do polityki dla pieniędzy i dla realizowania własnych prywatnych interesów. To grupa ludzi, których nie łączy nic. Kłócą się ze sobą i jedynym spoiwem jest Kaczyński, którego wszyscy się boją - dodała posłanka PO. Michał Wróblewski dopytywał o publikację "Gazety Wyborczej", według której władze partii wydały polecenia szefom państwowych spółek, by dokonywali określonych wpłat. - Wydaje mi się to bardzo prawdopodobne. To rozumienie państwa przez Kaczyńskiego. Kaczyński rozumuje tak, że skoro dzięki mnie - bo PiS to Kaczyński - ktoś zarabia duże pieniądze, to musi się z nami podzielić, bo utrzymanie się PiS przy władzy jest w jego prywatnym interesie - oceniła posłanka PO. Michał Wróblewski dopytywał o scenariusz w przypadku powrotu PO do władzy. Padła deklaracja. - (Takie procedery - red.) nie miały miejsca i nigdy nie będą miały miejsca. My naprawdę traktujemy państwo poważnie jako własność wszystkich obywateli, by obywatelom żyło się godnie - zapowiedziała Izabela Leszczyna.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Deklaracja Tuska. "Zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa"
WIDEO

Deklaracja Tuska. "Zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa"

Podczas Campusu Polska Przyszłości Donald Tusk zapowiedział, że poparcie dla aborcji do 12. tygodnia ciąży będzie warunkiem startu z list wyborczych PO. Czy to oznacza test poglądów dla polityków tej partii? - pytał Michał Wróblewski w programie "Tłit". - Wczorajsza deklaracja Donalda Tuska, z której ja się cieszę, jest jasna. Mamy w Polsce sytuację, w którą wpędził nas PiS. Obowiązuje najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie. Trzeba coś z tym zrobić. Stąd deklaracja Donalda Tuska, że przywrócimy normalność w tym zakresie, że damy kobiecie prawo do decydowania i przywrócimy prawa człowieka - powiedział sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński. - To bardzo jasna deklaracja. Padło też drugie zdanie, szalenie istotne. Podczas debaty nie oceniamy, czy aborcja jest dobra, czy zła. Natomiast przywracamy kobiecie prawo do decydowania. To kobieta wraz z partnerem ma prawo zdecydować o własnym życiu - dodał poseł PO. Czy to oznacza, że nie ma powrotu do kompromisu aborcyjnego z lat 90.? - Został zniszczony przez PiS, więc nie ma prostego powrotu. Widać, czego oczekują kobiety, one nie chcą być traktowane przedmiotowo. Ta deklaracja Donalda Tuska jest "kropką nad i". Wiemy dokładnie, jak zrobimy to od strony technicznej (weryfikację kandydatów na listy wyborcze - red.), ale to jest najmniej ważne. Najważniejsze jest to, żeby zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa, prawa ukradzione przez PiS i to właśnie zadeklarował Donald Tusk - podkreślił.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki