izba dyscyplinarna (strona 4 z 6)

WIDEO

Unijne środki dla Polski opóźnione? Wiceminister Buda tłumaczy: To pokłosie tego, co działo się w Senacie

Wypłata środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy może zostać wstrzymana? Polski program nie znalazł się w lipcowym porządku obrad unijnej Rady ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN). - Rozmawialiśmy już na temat Krajowego Planu Odbudowy bardzo długo z Komisją Europejską. Uzgodniliśmy wszelkie szczegóły. Teraz jest kwestia mocy przerobowych i pewnego politycznego nastawienia - komentował w programie "Newsroom WP" Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. - W polityce międzynarodowej jest coś takiego jak zasada wzajemności. Jeśli KE bardzo nas prosiła, nalegała, pytała o to, kiedy ratyfikujemy ustawę o zasobach własnych, a myśmy to przeciągali w Senacie i zrobiliśmy to jako ostatni kraj europejski, to trudno się teraz dziwić, że KE naszego planu nie robi w pierwszej kolejności. Bądźmy racjonalni. To jest żniwo i pokłosie tego, co się działo w Senacie dwa miesiące temu. Proszę zapytać marszałka Grodzkiego, dlaczego jest takie nastawienie Komisji Europejskiej. Bo nie było żadnego powodu, aby przedłużać to w Senacie - tłumaczył polityk. Plan nie może zostać odrzucony, bo jest uzgodniony na poziomie roboczym z przedstawicielami Komisji. Jest kwestia tylko tego, kiedy zostanie zatwierdzony. (...) My traktujemy datę 3 sierpnia jako ostateczną - podsumował wiceminister Buda.
Wyrok TSUE. "Mateusz Morawiecki jest miękiszonem?". Leszek Miller odpowiada
WIDEO

Wyrok TSUE. "Mateusz Morawiecki jest miękiszonem?". Leszek Miller odpowiada

Komisja Europejska oświadczyła, że Polska ma miesiąc na zastosowanie się do wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. Czy polski rząd zamierza go wykonać? Czy premier Morawiecki jest - mówiąc językiem Zbigniewa Ziobry - "miękiszonem"? - Na to wygląda. Zdaje się, że premier Morawiecki przeczytał dokładnie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, jak i wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. I uznał, że dalsze brnięcie w ten upór, który ma dowodzić, że Polska jest poza europejskim obszarem prawnym i nie będzie uznawać orzeczeń TSUE, może się skończyć fatalnie - komentował w programie "Newsroom WP" europoseł Leszek Miller, były premier. - Jest jeszcze jeden bardzo poważny problem. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska powinna podjąć stosowne kroki, nie pytając nikogo. A ona powiedziała, że zastanawia się, co zrobić i czeka na informacje od premiera. To jest ostateczny dowód na to, że w koncepcji Prawa i Sprawiedliwości polskie sądownictwo nie ma być niezawisłe, tylko ma być zależne od władzy wykonawczej. To jest coś niesłychanego, niespotykanego i ostatecznie dyskredytującego koncepcję zmian ustrojowych PiS-u. (...) Dochodzi jeszcze jeden mechanizm, który obowiązuje od 1 stycznia, mechanizm warunkowości finansowej, który może być zastosowany wobec Polski. Będzie to oznaczało, że te 700 mld złotych, o których mówi premier Morawiecki, zacznie topnieć i okaże się, że nie ma tych pieniędzy, bo zostaną zawieszone przez organy UE - oświadczył Miller.
"Kto jest miękiszonem?". Minister z obozu Ziobry ostro o sporze z UE
WIDEO

"Kto jest miękiszonem?". Minister z obozu Ziobry ostro o sporze z UE

Po tym, jak Komisja Europejska dała Polsce czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że potrzeba przeglądu Izby Dyscyplinarnej, bo ta "nie spełniła oczekiwań". O to, kto w takiej sytuacji jest "miękiszonem", w programie "Tłit" Wirtualnej Polski zapytaliśmy Michała Wójcika, ministra z KPRM (Solidarna Polska). - Słowo "miękiszony" - użyte na jednej z konferencji prasowych, to o ile pamiętam - było skierowane do opozycji. Minister Zbigniew Ziobro to wielokrotnie już wyjaśniał - odpowiedział Michał Wójcik. Odnosząc się do słów premiera o Izbie Dyscyplinarnej, gość Michała Wróblewskiego stwierdził, że on tak źle Izby nie ocenia. - Być może pan premier ma więcej informacji - stwierdził polityk Solidarnej Polski. Minister Wójcik powiedział również, że prof. Małgorzata Manowska nie ma mocy, aby zawiesić Izbę Dyscyplinarną. - Nie wyobrażam sobie tego, bo I Prezes SN nie ma podstaw prawnych. Jeśli już, to decyzję w takich sprawach podejmuje ustawodawca - mówił Michał Wójcik. - Oczywiście jesteśmy pod presją i trzeba się bronić - zastrzegał. Przypomnijmy: również trybunał w Strasburgu orzekł nieprawidłowości w działaniu Izby Dyscyplinarnej. Według ETPC jej powołanie i działanie narusza europejską konwencję - prawo obywateli do rzetelnego procesu.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski