fundusz sprawiedliwości (strona 14 z 25)

Kłopoty Grzegorza Brauna. Bodnar: We wtorek podpisałem wniosek
7:18

Kłopoty Grzegorza Brauna. Bodnar: We wtorek podpisałem wniosek

Pięć kolejnych osób zatrzymano ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wśród zatrzymanych są osoby związane z posłem Suwerennej Polski, od niedawna posłem PiS, Dariuszem Mateckim. - Mam na myśli prezesa Stowarzyszenia Fidei Defensor Adama S. czy byłego prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia Mateusza W. Czy te osoby usłyszały już zarzuty? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara. - Trwają czynności procesowe z ich udziałem. Wczoraj, jak rozumiem, doszło do tych realizacji na terenie Szczecina. To były te dwie osoby plus jeszcze trzy powiązane z nimi biznesowo. Ta sprawa jest moim zdaniem istotna z wielu powodów. Mówiłem, że wątek dotyczący Profeto, dotyczący Marcina Romanowskiego, ks. Olszewskiego i innych osób, obejmuje 30 proc. całej sprawy Funduszu Sprawiedliwości, że będą pojawiały się nowe wątki, nowe okoliczności i te działania w Szczecinie są tego przykładem - stwierdził minister. - Czy te działania prokuratury oznaczają, że jesteśmy coraz bliżej uchylenia immunitetu Dariuszowi Mateckiemu? - dopytywał prowadzący. - Poczekajmy, zobaczymy - odparł minister sprawiedliwości. Minister ujawnił przy tym, że we wtorek "podpisał wniosek do Roberty Metsoli, przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, w sprawie uchylenia immunitetu Grzegorza Brauna". - To jest nowa informacja, ale stara sprawa - podkreślił Bodnar, dodając, że chodzi m.in. o incydent ze zgaszenie świec chanukowych w Sejmie. Polityk przypomniał, że w tej sprawie został już uchylony immunitet przez Sejm. Później jednak Grzegorz Braun został wybrany do Parlamentu Europejskiego. - Uznaliśmy, że w tej sytuacji jeszcze trzeba zwrócić się do Parlamentu Europejskiego o zgodę na uchylenie immunitetu, żeby nie było żadnych wątpliwości formalnych - zaznaczył szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Szczegóły zatrzymania Olszewskiego. "No przecież to jest obrzydliwe"
4:20

Szczegóły zatrzymania Olszewskiego. "No przecież to jest obrzydliwe"

W mediach pojawiły się nowe informacje ws. ks. Olszewskiego. "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że część pieniędzy, które Fundacja Profeto dostała z Funduszu Sprawiedliwości, szła na prywatne wydatki księdza. Ujawniono również, że do zatrzymania księdza doszło w miejscowości Porąbka Uszewska, zgromadzenie sercanów prowadzi tam prace duszpasterskie. Okazuje się, że ma tam swój dom również wiceprezeska fundacji Profeto Ewelina Z. "Według naszych informacji wieczór przed zatrzymaniem ks. Olszewski i Ewelina Z. spędzili razem w tym właśnie domu" - podaje "GW". Prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski przytoczył fragmenty artykułu posłowi PiS Michałowi Wójcikowi. - Ale co pan sugeruje. No przecież to jest obrzydliwe, co w tej chwili pan przeczytał - skomentował gość programu. Polityk PiS stwierdził, że już na początku wiele miesięcy temu jak to się odbyło, zostało to wyjaśnione. - Już wtedy wykazano, że to są nieprawdziwe informacje (...). To, co teraz pan odczytał, jest całkowicie nieprawdziwą informacją i jakąś obrzydliwą insynuacją po prostu wobec księdza. Ja nawet nie mam zamiaru rozmawiać na ten temat - powiedział Wójcik. Polityk PiS stwierdził również, że zatrzymani w związku z tą sprawą, według niego są więźniami politycznymi. - Trzy osoby, które nie ukradły żadnych pieniędzy, bo nie miały taki zarzutów w ogóle, siedziały jak najgroźniejsi przestępcy, jak terroryści w więzieniach. Pan mówi, że to nie jest polityczne. To była cała sprawa zaplanowana, żeby dopaść tak naprawdę ministra Zbigniewa Ziobro, ale to się nie udało - powiedział polityk PiS.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Miliony na fundację Olszewskiego. "Coś mi się tu nie spina"
6:14

Miliony na fundację Olszewskiego. "Coś mi się tu nie spina"

Część pieniędzy, które otrzymała fundacja Profeto z Funduszu Sprawiedliwości, szła na prywatne wydatki ks. Michała Olszewskiego – podaje "Gazeta Wyborcza". Jak wynika z dokumentów, na budowę ośrodka dla ofiar przestępstw o nazwie Archipelag - Wyspy Wolne od Przemocy poszło ponad 55 mln zł, a pozostałe 13 mln zł zostało wydane na inne cele. Pieniądze miały trafić m.in do rodziców duchownego, współpracowników czy skarpetki, które ksiądz postanowił sprzedawać przez swoją stronę. Poseł PiS Michał Wójcik, zapytany o sprawę stwierdził, że "z dużym dystansem podchodzi do tego rodzaju informacji". - Jeżeli pan podaje te informacje, to ja od razu mogę zapytać, dlaczego w takim razie prokuratura mając tego typu informacje nie postawiła inny zarzut - pytał Wójcik. - Coś mi się tu nie spina logicznie, bo jeśli jest tak, jak napisali dziennikarze, to tego rodzaju informacja oznacza, że powinien być postawiony inny zarzut - powtórzył znów gość programu. Podkreślił, żeby poczekać na stanowisko obrońcy ks. Olszewskiego, ponieważ "mieliśmy już wiele przekłamań i manipulacji" w tej sprawie. Prowadzący program Patryk Michalski dopytywał również o sprzedaż skarpetek przez księdza i jak to się ma z celami Funduszu Sprawiedliwości. - Panie redaktorze przecenia pan moją wiedzę, proponuje jeszcze raz, żeby poczekać na stanowisko obrony w tej sprawie, bo skąd ja mam wiedzieć, przecież jak były realizowane wydatki. Nielogiczne jest to, co przedstawiają dziennikarze "Gazety Wyborczej" - stwierdził Wójcik.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul