"Rosja agresywna wobec Polski". Przekaz z MSZ nie budzi wątpliwości
Gościem programu "Newsroom WP" w piątek był Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Polityk odniósł się do napiętej sytuacji w ostatnich dniach na linii Warszawa-Moskwa. Prowadząca program Agnieszka Kopacz przypomniała, że dziesięciu polskich dyplomatów zostało uznanych przez Kreml za "personae non gratae". - My patrzymy na tę decyzję strony rosyjskiej jako kolejny przejaw polityki agresywnej, polityki dążącej do zaogniania stosunków z partnerami. Jesteśmy państwem, które ma zupełnie inne spojrzenie na świat niż Rosja: należy przestrzegać prawa międzynarodowego, nie należy wywoływać wojen i mordować przeciwników politycznych. Rosja ma na ten temat inne zdanie - przekazał wiceminister Jabłoński. - Jaka będzie reakcja strony polskiej na te wydarzenia? - dopytywała prowadząca. - O naszej reakcji będziemy informować w stosownym czasie. Ta sprawa jest stosunkowa nowa, będziemy reagować odpowiednio. (...) Istotne jest jednak to, czy całe UE i NATO będzie w tej sprawie solidarne i czy będziemy w stanie przeciwstawić się agresywnym działaniom Kremla. Ważne, aby wszystkie kraje w tej sprawie mówiły jednym głosem - tłumaczył wiceszef MSZ.