chiny (strona 64 z 212)

USA gotowe użyć siły, by bronić Tajwan. Ekspert: Biden dobrze wie czego chce
4:42

USA gotowe użyć siły, by bronić Tajwan. Ekspert: Biden dobrze wie czego chce

Prezydent USA Joe Biden, będąc w Japonii, odniósł się do incydentów wysyłania przez Chiny samolotów wojskowych w pobliże Tajwanu. Biden zapowiedział, że byłby skłonny do użycia siły, by Tajwanu bronić. - Prezydent Biden pokazał tym, że jest światowym przywódcą z krwi i kości. Wszystko zależy od temperamentu i osobowości przywódcy. On teraz dobrze wie, czego chce i czego nie chce. To jest nowy Biden i zaskoczenie dla mnie. Nie spodziewałem się, że Joe Biden będzie tak znakomitym przywódcą - powiedział w programie WP Newsroom płk Andrzej Derlatka, były szef Agencji Wywiadu, były ambasador w Korei Południowej. Chiny dostały pewien sygnał. Widzą też, jak świat zachował się w stosunku do Rosji.- To jest to, co wpływa na sposób działań, na przygotowanie do tego, na co być może Chiny się już zdecydowały. To jest sygnał z wojny rosyjsko-ukraińskiej, że muszą się lepiej przygotować – stwierdził pkł Derlatka. - Czytałem kilka miesięcy temu analizy, że Chiny byłyby gotowe do inwazji na Tajwan pod względem militarnym za ok. 4 lata. Oni obecnie intensywnie pracują nad tym, by móc modyfikować swoje plany – dodał. Chiny są drugą gospodarką świata. Jak wypadają w ujęciu militarnym? – Odstają od Stanów Zjednoczonych i długo będą – na szczęście dla świata. To duże mocarstwo, ale niewszechpotężne – tłumaczył pułkownik. Były szef Agencji Wywiadu przyznał, że ostrzeżenie Bidena ma drugie dno. - Z jednej strony Biden zapowiedział, że Ameryka będzie broniła Tajwanu, ale z drugiej strony obowiązuje umowa chińsko-amerykańska w ramach której Amerykanie uważają formalnie Tajwan za część Chin. Amerykanie byliby w stanie zaakceptować jedynie pokojowe zjednoczenie Chin i Tajwanu. Sami mieszkańcy, a byłem tam kilkukrotnie, nie są jednak zainteresowani zjednoczeniem z Chinami – podsumował gość programu Newsroom.
Tajemnicze zapadlisko z własnym lasem w Chinach. Mogą tam żyć nieznane nauce gatunki
1:01

Tajemnicze zapadlisko z własnym lasem w Chinach. Mogą tam żyć nieznane nauce gatunki

"Zaginiony świat" odkryty w Chinach. W głębokim na 192 metry gigantycznym zapadlisku w południowych Chinach, mogą ukrywać się nieznane nam gatunki. Zespół eksplorujący jaskinię odnalazł olbrzymi lej krasowy w hrabstwie Leye, regionie Guangxi Zhuang na południu Chin. Na dole znajduje się las z pradawnymi drzewami, które sięgają 40 m wysokości. Obok odkryto wejścia do trzech jaskiń. Odkryty lej znajduje się w pobliżu wioski Ping na terenie gminy Louxi. Ma 306 m długości, 150 m szerokości i 192 m głębokości. Jego objętość przekracza 5 mln metrów sześciennych. Można go zakwalifikować jako duże zapadlisko. Gigantyczne zapadliska, znane również jako Tiankeng (niebiańska jama) to doliny i gigantyczne doły ze specjalnymi cechami geologicznymi. Zostały utworzone przez powtarzające się zawalenia. Występują głównie w Chinach, Meksyku i Papui Nowej Gwinei. Zhang Yuanhai, starszy inżynier z instytutu geologicznego przy China Geological Survey, chińskiej organizacji badającej tamtejsze zasoby mineralne, powiedział, że w ścianie znajdują się trzy jaskinie, które prawdopodobnie stanowią pozostałość po wczesnej ewolucji zapadliska. Na dnie znajduje się dobrze zachowany prymitywny las. Jest to tylko niewielka część obszaru krasowego. W tej części hrabstwa Leye znajdują się również inne wspaniałe jaskinie. 20 lat temu odkryto największą grupę niebiańskich jam na świecie. - Mam przyjaciela, pana Wu., który potrafi rozpoznać Tiankeng na podstawie obrazu satelitarnego. To jedno z jego odkryć. Tydzień temu odwiedziłem to miejsce, aby potwierdzić, że to wspaniała dolina. Dzisiaj zorganizowałem zespół. Pojedziemy tam, aby dowiedzieć się, czy pod ziemią mieści się duża jaskinia, czy jest tam rzeka, nowe rośliny lub zwierzęta - podsumował niezwykłe odkrycie Zhang Yuanhai.