Chiński ekspert: Wejście Finlandii do NATO to zagrożenie dla Polski i krajów bałtyckich
Przystąpienie Finlandii i Szwecji do NATO stwarza dodatkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski i krajów bałtyckich ze względu na napięcia spowodowane wojną w Ukrainie - uważa Liu Xiang, politolog z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Samą decyzję o wejściu Finów do Sojuszu nazwał natomiast "przerostem formy nad treścią".
13.05.2022 | aktual.: 13.05.2022 11:00
Zdaniem chińskiego eksperta, sama decyzja Helsinek, a także spodziewany ruch Sztokholmu, nie jest niczym zaskakującym, biorąc pod uwagę wieloletnie współdziałanie tych państw z NATO.
- Przystąpienie Finlandii i Szwecji jest w zasadzie formalnością, ponieważ kraje te ściśle współpracują z Sojuszem Północnoatlantyckim - powiedział Liu dziennikowi "Global Times".
Zobacz także
Rozmówca gazety podkreślił jednak, że decyzja ta pociąga za sobą konsekwencje w postaci rosnącego zagrożenia dla Polski oraz krajów bałtyckich. Jak dodał, "decyzja ta grozi rozprzestrzenieniem się kryzysu ukraińskiego" na Polskę, która służy jako "kluczowy punkt tranzytowy dla dostaw broni z NATO".
Zmartwienie Rosji
Jego zdaniem potencjalna "konfrontację Rosji z krajami nordyckimi jest stosunkowo małoprawdopodobna, ponieważ Moskwa musi się martwić o Polskę i kraje bałtyckie".
Liu zwraca także uwagę na ostatnie "agresywne działania" - jak je nazywa - Wilna wobec Kremla. Litewski parlament uznał bowiem Rosję za "państwo terrorystyczne", a jej działania przeciwko Ukrainie za "ludobójstwo".
- Takie uwagi są niebezpieczne, ponieważ powodują podjęcie wyprzedzających środków zaradczych, opartych na możliwości przyszłych ataków wynikających z obecnej wrogości - stwierdził chiński politolog.
Fińskie władze poinformowały w czwartek, że chcą przystąpić do Sojuszu, a odpowiedni wniosek w tej sprawie powinien zostać złożony "w pierwszej kolejności", a samo "członkostwo w NATO wzmocniłoby bezpieczeństwo Finlandii" - stwierdzili we wspólnym oświadczeniu prezydent i premier kraju. Decyzja ta wywołała oburzenie Kremla, który określił ją mianem "zagrożenia dla Rosji".
Ruch Helsinek spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem Zachodnich partnerów. Poparcie dla decyzji Finlandii ogłosiły m.in. Niemcy, Dania czy Polska. Do Helsinek - najprawdopodobniej w poniedziałek - dołączy również Sztokholm, który również zdaje się, że już podjął decyzję w tej sprawie.
Zachodni sojusznicy są przekonani, że decyzja obu krajów znacznie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa w regionie.
Zobacz też: Carl Bildt dla WP: To może być walka na śmierć i życie, dla Rosji i dla Putina