Borys Budka (strona 11 z 31)

Sondaż katastrofalny dla PO. Borys Budka wskazany jako zagrożenie dla partii

Sondaż katastrofalny dla PO. Borys Budka wskazany jako zagrożenie dla partii

Z najnowszego sondażu United Surveys wynika, że chęć głosowania na Platformę Obywatelską deklaruje 12,1 proc. respondentów. To najgorszy wynik PO w historii badań tej sondażowni. W programie "Newsroom" w WP skomentował go politolog, prof. Antoni Dudek. - To zasłużony wynik. Borys Budka się kompletnie pogubił i to nie tylko w sprawie Funduszu Odbudowy, ale także wcześniej, kiedy ogłaszał słynną Koalicję 276 nie konsultując tego z nikim z opozycji. To były kolejne błędy, które go doprowadziły do tego wyniku. No i teraz jest pytanie, co dalej? Czy dalej PO będzie czekała, aż Borys Budka ją sprowadzi do wyniku jednocyfrowego, co może nastąpić w najbliższych tygodniach i miesiącach, czy też dojdzie do spektakularnego przewrotu w PO i zmiany lidera, co być może da tej partii jakieś odbicie - powiedział prof. Dudek. Według niego, zmiana lidera jest jedyną szansą PO na lepsze notowania w sondażach. Dodał, że mógłby nim zostać Rafał Trzaskowski, który w ostatnich wyborach prezydenckich uzyskał poparcie znacznej części Polaków. Dudek przypomniał, że mimo obecnego kryzysu, PO nadal dysponuje znacznym potencjałem. Ma spore dofinansowanie z budżetu państwa, jest drugą pod względem wielkości partią w Sejmie oraz cieszy się poparciem wielu samorządowców. - To ciągle jest jednak potężna siła, nawet jeśli teraz jest w sondażowej depresji, więc nie uważam, że czeka nas 'pogrzeb' Platformy. Ona może trwać jako istotny gracz polityczny, tylko już nie jako główna siła opozycji - powiedział prof. Antoni Dudek.
Maciej Zubel Maciej Zubel
Smutny koniec PO? Gość WP wskazał opcje. Wszystkie złe dla Budki

Smutny koniec PO? Gość WP wskazał opcje. Wszystkie złe dla Budki

- W tej chwili polska opozycja jest mocno zagubiona i mówię tu o wszystkich partiach opozycyjnych. Polskiej opozycji nie udało się wypracować żadnej wspólnej narracji dotyczącej tego, jak Polska powinna wyglądać, kiedy nie będzie nią rządziło Prawo i Sprawiedliwość - oceniła w programie "Newsroom WP" prof. Renata Mieńkowska-Norkiene z Uniwersytetu Warszawskiego, pytana o sytuację, w jakiej obecnie znajdują się partie opozycyjne. Według niej formacje te, mimo różnic programowych, nie wypracowały spójnego przekazu na temat tego, co zyskaliby Polacy w przypadku przejęcia przez nie władzy. Prowadzący program Patrycjusz Wyżga pytał też, czy obecna mocna krytyka lidera PO Borysa Budki oznacza jego koniec jako szefa Platformy Obywatelskiej. - Jeśli chodzi o Borysa Budkę, to myślę że tak. Problem jest taki, że do stycznia on nie może zostać odwołany, może się sam co najwyżej podać do dymisji - odparła ekspertka. Według niej z dotychczasowych wypowiedzi Budki można wnioskować, że jak na razie nie zamierza on oddawać sterów w PO, mimo że - jak dodała - coraz mniej polityków tej partii uznaje go za lidera. Prof. Mieńskowska-Norkiene wskazała też największe bolączki PO. Jej zdaniem partia boryka się obecnie z problemami z własną tożsamością, spójną narracją czy nieumiejętnością dogadywania się z innymi partiami opozycyjnymi, a także nie jest wystarczająco zdeterminowana, by przejąć władzę. - Póki co Polacy jeszcze nie są chyba gotowi, żeby uwierzyć w to, że Platforma może być zupełnie nowa w najbliższym czasie. Z nowym liderem. Dlatego najpewniej grozi jej albo rozpad, albo po prostu Rafał Trzaskowski powinien stworzyć nowe ugrupowanie, które przejmie Platformę - dodała.
Maciej Zubel Maciej Zubel