białoruś (strona 88 z 210)

Tusk o kolacji z Merkel. Były premier zdradza, o czym rozmawiali
4:31

Tusk o kolacji z Merkel. Były premier zdradza, o czym rozmawiali

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Donald Tusk zdradził, że stara się dyskretnie wspierać polski rząd w sprawie granicy. - Jestem za długo w polityce, żeby chcieć udawać, że mogę więcej, niż mogę naprawdę. To zresztą łatwo zweryfikować. Tego listu otwartego, rozmów i kontaktów bym nie lekceważył, bo to, że lider opozycji w Polsce, czy też jeden z liderów partii opozycyjnych, namawia do tego, by współpracować z Polską w kwestii sytuacji na granicy, to jest z punktu widzenia naszych zachodnich partnerów ważny głos - podkreślił były premier. Tusk zaznaczył przy tym, że w sprawie migrantów "zabolała go pasywność i samotność polskiego rządu". - Dlatego postanowiłem powiedzieć wszystkim partnerom: "Słuchajcie, nie ma się co gniewać, nie ma się co obrażać. Nie dajcie się sprowokować i spróbujcie pomóc Polsce" - mówił polityk w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą. Jak zdradził były premier, w sprawie granicy rozmawiał m.in. z Angelą Merkel. - Zaprosiła mnie na taką prywatną kolację. Moje przesłanie było absolutnie jednoznaczne. Trzeba zmobilizować cały Zachód, żeby traktować problem na granicy jako problem europejski - zaznaczył Donald Tusk, który wspomniał też o "żenującej propagandzie" ze strony polskiego rządu. - Ten Kaczyński, niczym Sobieski pod Wiedniem, chroni Polskę przed hordami ze Wschodu (...). Dlatego partnerzy postanowili się w to zaangażować, bo poza propagandą są też fakty - podkreślił.
Opcje
Gromy w Merkel. "W sposób ewidentny popełniła błąd"
2:21

Gromy w Merkel. "W sposób ewidentny popełniła błąd"

Kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała z premierem Mateuszem Morawieckim o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Wcześniej Merkel odbyła drugą rozmowę telefoniczną z Aleksandrem Łukaszenką, co zostało skrytykowane przez część komentatorów. Co na to wiceminister infrastruktury Marcin Horała (PiS)? - Uważam, że pani kanclerz w sposób ewidentny popełniła błąd. To widać. O ile sam przekaz, z tego, co mówi strona niemiecka, był słuszny - to były twarde, jednoznaczne słowa, to formułowanie ich w bezpośredniej rozmowie daje tylko pożywkę drugiej stronie, żeby budować cały arsenał manipulacji i dezinformacji o tym, co tam rzekomo podczas tych rozmów było, plus uwiarygodnia Łukaszenkę, który zasadniczo nie jest obecnie legalnym, uznawanym przez społeczność międzynarodową prezydentem Białorusi. Więc to był niewątpliwy błąd - stwierdził. Pytany, co dalej wydarzy się na granicy z Białorusią, powiedział: "Wydaje mi się, że nasza zdecydowana reakcja zaskoczyła drugą stronę. Od pewnego momentu chyba tam nie ma już dobrego planu, bo plan był inny. Będą próbowali się jakoś z tej sytuacji wycofać. Tę rundę wygraliśmy, ale wiele rund jeszcze z pewnością przegramy". Pytany o pomysł korytarza humanitarnego dla migrantów, o czym miała być mowa podczas rozmowy Merkel z Łukaszenką, oznajmił, że "zdecydowanie nie ma takiej opcji".
Natalia Durman

N. Durman

Opcje