armenia (strona 5 z 10)

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju
1:00

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju

Armenia zmaga się z kolejną falą migracji z Rosji. Tym razem po orędziu Władimira Putina, w którym rosyjski dyktator ogłosił częściową mobilizację wśród rezerwistów do wojny w Ukrainie. Duża liczba Rosjan natychmiast zarezerwowała bilety w jedną stronę. Władze Armenii nie zabroniły wjazdu uciekającym ze swojego kraju Rosjanom. - To nieplanowana wizyta. Mam 17 lat. Nie dostałem jeszcze listu z biura rekrutacyjnego, ale studiuję online, co może być zakwestionowane [jako powód do zwolnienia z poboru], więc wyjechałem – tłumaczył na lotnisku Nikołaj, chwilę po wylądowaniu w Armenii. W rozmowie z agencją Associated Press inny z uciekających mężczyzn przyznał, że dzięki błyskawicznej reakcji nie miał problemów z wydostaniem się z Rosji. Sergiej nie był też zaskoczony przebiegiem zdarzeń. Jak stwierdził, przygotowywał się na taki scenariusz. Decyzja Putina o częściowej mobilizacji wywołała jednak ogromne poruszenie. Rosjanie w panice zaczęli rezerwować bilety, by uciec za granicę. Terminy lotów szybko się zapełniły, a ceny biletów gigantycznie poszybowały w górę. - To bardzo niepokojąca sytuacja. Właśnie przyleciałem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do pracy w Armenii. Jestem obywatelem Rosji. Jeśli wsiądę w samolot do Rosji to już nie wrócę – tłumaczył na lotnisku Rosjanin Walery. - Moja żona jest obywatelką Ukrainy, część mojej rodziny jest teraz w Kijowie, a druga część w Rosji. Nie chciałbym brać udziału w tej mobilizacji. Choćby ze względu na aspekt moralny – podkreślił mężczyzna.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Wojsko zajęło kluczowe miasto. Azerowie odcięli Armenię od stolicy Górskiego Karabachu
0:45

Wojsko zajęło kluczowe miasto. Azerowie odcięli Armenię od stolicy Górskiego Karabachu

Prezydent Ilham Alijew ogłosił w piątek (26 sierpnia), że wojska Azerbejdżanu wkroczyły do strategicznego miasta Lachin, aby zastąpić stacjonujące tam wojska rosyjskie. - My, Azerowie, wróciliśmy do Lachin. Armia Azerbejdżanu stacjonuje teraz w mieście Lachin. Wsie Zabukh i Sus zostały opanowane - napisał na Twitterze. Na materiałach opublikowanych przez Ministerstwo Obrony widać pojazdy armii azerbejdżańskiej wjeżdżające do miasta i flagę narodową, która powiewa nad głównym budynkiem. Lachin leży w wąskim pasie w górzystym regionie, który jest jedyną opcją tranzytową między Armenią a Stepanakertem, stolicą separatystycznego terytorium Górskiego Karabachu. Górski Karabach, który leży w Azerbejdżanie, był pod kontrolą etnicznych sił ormiańskich wspieranych przez Armenię od zakończenia wojny w 1994 roku. Konflikt pozostawił nie tylko Górski Karabach, ale także duże połacie okolicznych ziem w rękach Ormian. W walkach, które rozpoczęły się 27 września 2020 roku, wojska Azerbejdżanu rozgromiły siły ormiańskie i zaklinowały się w głąb Górnego Karabachu. Zmusiło to Armenię do zaakceptowania zawartego 10 listopada 2020 r. przez Rosję porozumienia pokojowego, w ramach którego do Azerbejdżanu wróciła znaczna część separatystycznego regionu. Zobowiązało również Armenię do przekazania wszystkich posiadanych przez nią terenów poza Górskim Karabachem. Rosja rozmieściła prawie 2000 żołnierzy w celu monitorowania układu pokojowego i pomocy w powrocie uchodźców.