armenia (strona 4 z 10)

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju
WIDEO

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju

Armenia zmaga się z kolejną falą migracji z Rosji. Tym razem po orędziu Władimira Putina, w którym rosyjski dyktator ogłosił częściową mobilizację wśród rezerwistów do wojny w Ukrainie. Duża liczba Rosjan natychmiast zarezerwowała bilety w jedną stronę. Władze Armenii nie zabroniły wjazdu uciekającym ze swojego kraju Rosjanom. - To nieplanowana wizyta. Mam 17 lat. Nie dostałem jeszcze listu z biura rekrutacyjnego, ale studiuję online, co może być zakwestionowane [jako powód do zwolnienia z poboru], więc wyjechałem – tłumaczył na lotnisku Nikołaj, chwilę po wylądowaniu w Armenii. W rozmowie z agencją Associated Press inny z uciekających mężczyzn przyznał, że dzięki błyskawicznej reakcji nie miał problemów z wydostaniem się z Rosji. Sergiej nie był też zaskoczony przebiegiem zdarzeń. Jak stwierdził, przygotowywał się na taki scenariusz. Decyzja Putina o częściowej mobilizacji wywołała jednak ogromne poruszenie. Rosjanie w panice zaczęli rezerwować bilety, by uciec za granicę. Terminy lotów szybko się zapełniły, a ceny biletów gigantycznie poszybowały w górę. - To bardzo niepokojąca sytuacja. Właśnie przyleciałem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do pracy w Armenii. Jestem obywatelem Rosji. Jeśli wsiądę w samolot do Rosji to już nie wrócę – tłumaczył na lotnisku Rosjanin Walery. - Moja żona jest obywatelką Ukrainy, część mojej rodziny jest teraz w Kijowie, a druga część w Rosji. Nie chciałbym brać udziału w tej mobilizacji. Choćby ze względu na aspekt moralny – podkreślił mężczyzna.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Wojsko zajęło kluczowe miasto. Azerowie odcięli Armenię od stolicy Górskiego Karabachu
WIDEO

Wojsko zajęło kluczowe miasto. Azerowie odcięli Armenię od stolicy Górskiego Karabachu

Prezydent Ilham Alijew ogłosił w piątek (26 sierpnia), że wojska Azerbejdżanu wkroczyły do strategicznego miasta Lachin, aby zastąpić stacjonujące tam wojska rosyjskie. - My, Azerowie, wróciliśmy do Lachin. Armia Azerbejdżanu stacjonuje teraz w mieście Lachin. Wsie Zabukh i Sus zostały opanowane - napisał na Twitterze. Na materiałach opublikowanych przez Ministerstwo Obrony widać pojazdy armii azerbejdżańskiej wjeżdżające do miasta i flagę narodową, która powiewa nad głównym budynkiem. Lachin leży w wąskim pasie w górzystym regionie, który jest jedyną opcją tranzytową między Armenią a Stepanakertem, stolicą separatystycznego terytorium Górskiego Karabachu. Górski Karabach, który leży w Azerbejdżanie, był pod kontrolą etnicznych sił ormiańskich wspieranych przez Armenię od zakończenia wojny w 1994 roku. Konflikt pozostawił nie tylko Górski Karabach, ale także duże połacie okolicznych ziem w rękach Ormian. W walkach, które rozpoczęły się 27 września 2020 roku, wojska Azerbejdżanu rozgromiły siły ormiańskie i zaklinowały się w głąb Górnego Karabachu. Zmusiło to Armenię do zaakceptowania zawartego 10 listopada 2020 r. przez Rosję porozumienia pokojowego, w ramach którego do Azerbejdżanu wróciła znaczna część separatystycznego regionu. Zobowiązało również Armenię do przekazania wszystkich posiadanych przez nią terenów poza Górskim Karabachem. Rosja rozmieściła prawie 2000 żołnierzy w celu monitorowania układu pokojowego i pomocy w powrocie uchodźców.