Anna Maria Siarkowska

Wiceminister przyznaje: w PiS jest spór. Chodzi o kontrowersyjną ustawę
WIDEO

Wiceminister przyznaje: w PiS jest spór. Chodzi o kontrowersyjną ustawę

Grupa posłów PiS zgłosiła projekt ustawy umożliwiającej sprawdzenie przez pracodawcę, czy pracownik jest zaszczepiony. Wywołał on niemałe kontrowersje. Konfederacja twierdzi, że to "segregacja". Co na to wiceminister infrastruktury Marcin Horała z PiS? - Faktem jest, że to jest segregacja. To wynika z definicji tego słowa. Jeśli dzielimy ludzi na jakieś grupy, to jest to segregacja. Pytanie, czy jest to segregacja usprawiedliwiona okolicznościami i sytuacją. Moim zdaniem, choć przyznaję, że jest tu spór w klubie PiS-u, tak. Godzimy się na to, że np. ludzie, którzy pracują w określonych miejscach i zawodach, muszą mieć tzw. książeczkę sanepidu i przechodzić różnego rodzaju badania - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Przecież nie mówimy o tym, że pracodawca miałby prawo zwalniać z pracy kogoś, kto się nie zaszczepił, tylko mógłby kierować takie osoby do prac, które nie są kontaktowe - podkreślił. Pytany, czy popiera projekt, odparł, że "zasadniczo tak". Zaznaczył jednak, że "dostrzega, że jest to bardzo wrażliwy temat". - Gdyby ten projekt w takim kształcie, w jakim jest, czyli bez represji, informacyjnie, z możliwością przesuwania, był głosowany, poparłbym go, ale po bardzo dużym namyśle - wyjaśnił. Horała pytany był również o słowa senatora PiS Marka Martynowskiego. Powiedział on, że według jego informacji niektórzy posłowie wycofują swoje podpisy pod projektem ustawy. - Słyszałem o tym z mediów. Ja akurat nie złożyłem, ale nie dlatego, tylko dlatego, że się nie złożyło. Jak się zbiera podpisy, jak jest już ich wystarczająca liczba, to się kończy je zbierać. Gdybym akurat był wtedy w Sejmie w miejscu, gdzie zbierano, to pewnie bym podpisał - zadeklarował. Wiceminister odniósł się również do głośnego wpisu posłanki klubu PiS Anny Marii Siarkowskiej ws. ustawy. - Rozumiem, ale się nie zgadzam z tą postawą. Mamy tu do czynienia z pewnym konfliktem wartości. Warto szanować wszystkie strony tej dyskusji - stwierdził Horała.
Natalia Durman Natalia Durman
"To nie do przyjęcia!". Burza po słowach Dziambora. Siemoniak ma teorię
WIDEO

"To nie do przyjęcia!". Burza po słowach Dziambora. Siemoniak ma teorię

Podczas konferencji posłów PiS prezentujących projekt ustawy ws. szczepień pracowników doszło do ostrego spięcia z posłem Konfederacji Arturem Dziamborem. - Chcecie wprowadzić ustawę, która jest absolutnie najobrzydliwszą formą segregacji sanitarnej, jaką można sobie wyobrazić. Przecież wy jesteście obrzydliwi - krzyczał polityk. Jak dodał, proponowane przez PiS przepisy "to skandal". - Następnym krokiem będzie noszenie opasek tylko dla tych, którzy się zaszczepią - przekonywał. Do słów posła Konfederacji odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski polityk Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. - To jest jakieś absolutnie nie do przyjęcia szafowanie takimi skojarzeniami - stwierdził. W ocenie posła PiS obawia się Konfederacji, dlatego nie reaguje na takie zachowania. - Rozumiem prezesa Kaczyńskiego, który kalkuluje, ale premier, minister zdrowia? Powinni uderzyć pięścią w stół - przekonywał. - Prezes doskonale wie, że jeżeli notowania PiS-u spadną do 20-25 pp., to zacznie się rozsypka. Tak było z AWS-em, tak było z SLD. Więc za wszelką cenę tych notowań chce bronić. To kompletnie polityczna kalkulacja, niedopuszczalna w takiej sytuacji - tłumaczył. Siemoniak odniósł się również do głośnego wpisu posłanki klubu PiS Anny Marii Siarkowskiej nt. projektu ustawy. - PiS po prostu się boi elektoratu, który jest przeciwny szczepieniom. I tyle. Ta bierność jest niesłychanie kosztowna. To śmiertelny błąd PiS-u - ocenił.
Natalia Durman Natalia Durman
Fundusz Odbudowy. Będą kary dla Siarkowskiej i Janowskiej? Radosław Fogiel odpowiada
WIDEO

Fundusz Odbudowy. Będą kary dla Siarkowskiej i Janowskiej? Radosław Fogiel odpowiada

Wśród członków klubu PiS, którzy zagłosowali przeciw ratyfikacji umowy o Zasobach Własnych UE (Funduszem Odbudowy - red.), znalazły się dwie posłanki - Małgorzata Jankowska i Anna Maria Siarkowska. Czy za złamanie dyscypliny partyjnej spotka je kara? - O karach zdecyduje prezydium i kierownictwo klubu parlamentarnego - tak jest za każdym razem. (...) Uważam, że jeżeli w ramach klubu jest dyskusja, a następnie podejmujemy decyzję i ta decyzja jest związana z dyscypliną klubową, to każdy, kto tę dyscyplinę łamie, powinien się z liczyć z konsekwencjami - komentował wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w programie "Tłit". Polityk odniósł się również do słów Siarkowskiej, która w rozmowie z WP stwierdziła, że "koncepcja UE jako Europy Ojczyzn była elementem programu wyborczego PiS, a głosowanie (ws. Funduszu Odbudowy - przyp. red.) to realizacja koncepcji zgoła odmiennej koncepcji UE jako sfederalizowanego superpaństwa". - Jeśli chodzi o wypowiedź pani Siarkowskiej, bardzo głęboko i co do zasady się z nią nie zgadzam. To nie jest tylko moja opinia, to jest opinia klubu PiS i rządu - oznajmił Fogiel. - Niestety, pani poseł Siarkowska myli się, mówiąc, że miałoby to być jakiekolwiek zagrożenie dla Europy ojczyzn. Rzeczywiście istnieją dziś w UE trendy zmierzające do jej federalizacji, ale korzystanie z Funduszu Odbudowy to nie jest taka sytuacja. Co więcej, korzystanie z FO daje Polsce szansę, by urosnąć - gospodarczo i politycznie - wskazał wicerzecznik PiS.
Natalia Durman Natalia Durman