Trwa ładowanie...
d1dg0wr

Skierniewice. Były ministrant wielokrotnie włamywał się do parafialnego sejfu. Kradł pieniędzy "z tacy"

W Skierniewicach były ministrant, a obecnie 21-meżczyzna, 13 razy włamał się do sejfu jednej z parafii. Policjanci złapali do na gorącym uczynku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skierniewice. Były ministrant wielokrotnie włamywał się do parafialnego sejfu. Kradł pieniędzy "z tacy"
Skierniewice. Były ministrant wielokrotnie włamywał się do parafialnego sejfu. Kradł pieniędzy "z tacy" (Domena publiczna)
d1dg0wr

Jak poinformowała we wtorek policja, proboszcz i zakrystianin jednej z parafii w Skierniewicach (woj. mazowieckie) zauważyli, że giną pieniądze "z tacy", trzymane w parafialnym sejfie. Nie było jednak żadnych oznak włamania do kościoła i sejfu, ani jego uszkodzeń. Nie było też żadnych śladów, że ktoś wtargnął do kościoła. Od czerwca w ten tajemniczy sposób zniknęło prawie 7 tys. zł.

Brak śladów włamania, zdaniem policji, wskazywał na to, że kradzieży mógł dokonywać ktoś, kto używał dorobionych kluczy i mógł znać rozkład pomieszczeń, zwyczaje i mechanizmy funkcjonowania kościoła. Funkcjonariusze ustalili, że kluczami i niezbędnymi informacjami dysponował były ministrant, który służył do mszy w kościele niedługi czas wcześniej. Na postawie zebranych informacji w niedzielę, 26 lipca, wieczorem, kiedy zakończyły się już wszystkie nabożeństwa tego dnia, policjanci urządzili zasadzkę. Około godziny 22 funkcjonariusze zatrzymali na gorącym uczynku przestępstwa mężczyznę, który dorobionymi kluczami usiłował ponownie włamać się do plebanii. Faktycznie okazało się, że jest to były ministrant, którego wcześniej wytypowali.

Rankiem następnego dnia policjanci przeszukali jego mieszkanie na terenie powiatu sochaczewskiego. Zabezpieczyli tam ponad 9 tys. zł oraz krzyże, kielichy i monstrancje.

d1dg0wr

Policjanci ustalili, że od czerwca mężczyzna dokonał przynajmniej 13 kradzieży z włamaniem do kościoła miejscowej parafii i naraził ją w ten sposób na straty w wysokości przynajmniej 7 tys. zł. W poniedziałek mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty i przyznał się do winy. Złożył też obszerne wyjaśniania opisując swój sposób działania. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Zobacz też: Rekonstrukcja rządu. Radosław Fogiel: "Polska resortowa" to problem, który istnieje od zawsze

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1dg0wr

Podziel się opinią

Share
d1dg0wr
d1dg0wr
Więcej tematów