Trwa ładowanie...
d1kz41j
Pacjent zmarł przez nieobecność radiologa. Lekarze przed sąd, dyrekcja do prokuratury
x-news/TVN 24
lekarz

Pacjent zmarł przez nieobecność radiologa. Lekarze przed sąd, dyrekcja do prokuratury

Mirosław Blejzyk trafił do szpitala Jonschera w Łodzi 2 maja 2014 roku. Uskarżał się na silne bóle podbrzusza. Umierał z powodu sączącego się tętniaka aorty brzusznej. Lekarze jednak o tym nie wiedzieli, bo pacjent nie miał wykonanych ani badań USG, ani tomografii, ponieważ w szpitalu nie było radiologa. - Nie podjęto żadnych działań mających na celu przeprowadzenie tych badań i ich nie wykonano, co uniemożliwiło postawienie prawidłowej diagnozy - mówi Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1kz41j

- Natychmiast przeprowadziliśmy kontrolę, by sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w tym szpitalu na oddziałach chirurgii ogólnej i w szpitalnym oddziale ratunkowym. Nasza kontrola wykazała, że w długi weekend majowy nie było lekarza radiologa w ogóle - powiedziała rzecznik łódzkiego NFZ, Anna Leder. Dodała, że radiolog nie był obecny podczas żadnej majówki, choć jego stała obecność to bezwzględny wymóg w szpitalu tego typu.

Po dwóch latach od śmierci Mirosława Blejzyka skończyło się jedno śledztwo - dwóch lekarzy ze łódzkiego szpitala stanie przed sądem. Rozpoczęło się też drugie śledztwo, które ma wykazać, czy dyrekcja nie narażała pacjentów placówki.

d1kz41j

Podziel się opinią

Share
d1kz41j
d1kz41j
Więcej tematów