Miał mieć nastawiony bark, zmarł po narkozie. Rodzina oskarża szpital
Pan Maciej trafił na SOR Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu ze zwichniętym barkiem, do domu już nie wrócił. Teraz rodzina mężczyzny twierdzi, że w placówce doszło do zaniedbań. Prokuraturę zawiadomili bowiem pracownicy oddziału, którzy twierdzą, że lekarz dyżurny nie wezwał do znieczulenia ogólnego anestezjologa. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".