Trwa ładowanie...

Nigeryjki porwane przez Boko Haram opowiadają o niewoli. HRW zebrało ich historie

- Przyniósł swoją broń i ostrzegł, że mnie zabije, jeśli będę krzyczeć. Gwałcił mnie co noc - wyznała organizacji Human Rights Watch 15-letnia Nigeryjka, porwana przez islamistów Boko Haram i zmuszona do małżeństwa z jednym z nich. Jak podaje HRW, od 2009 r. fanatyczni rebelianci uprowadzili co najmniej 500 kobiet i dziewczynek. Wiele z nich nadal jest w rękach ekstremistów.

Share
Nigeryjki porwane przez Boko Haram opowiadają o niewoli. HRW zebrało ich historie
Źródło: AFP
d3ucsok

Jak wynika z publikacji "'Te potworne tygodnie w ich obozie': przemoc Boko Haram wobec kobiet i dziewczynek w północnej Nigerii", fanatyczni islamiści najczęściej biorą na cel chrześcijan, uczniów, ale także muzułmanów, którzy sprzeciwiają się ideologii Boko Haram.

HRW przedstawia zeznania 19-latki, która została porwana, gdy wracała do domu ze szkoły średniej w miejscowości Konduga. Drogę zablokowali rebelianci i kazali się każdemu wylegitymować. - Kiedy moje przyjaciółki i ja powiedziałyśmy, że jesteśmy uczennicami, jeden z rebeliantów krzyknął: "Aha! To takich osób szukamy. A więc to wy jesteśmy tymi mocnymi głowami, które nalegają, by chodzić do szkoły, choć powiedzieliśmy, że "boko" jest "haram" (nazwę islamskiej organizacji można tłumaczyć z języka hausa jako "zakaz dla zachodniej edukacji" - red.). Zabijemy was teraz i tutaj - opowiedziała o swoich przeżyciach nastolatka. HRW podaje w swoim raporcie, że ostatecznie pięć uczennic, które wówczas porwano, zwolniono po dwóch dniach, gdy obiecały, że już nigdy nie wrócą do szkoły.

d3ucsok

Jednak nie wszystkie porwane osoby miały na tyle szczęścia. Wiele z nich nadal jest przetrzymywanych w obozach ekstremistów, gdzie - według opowieści tych, którym udało się uciec - czekają je brutalne naciski, by przejść na islam, przymusowe małżeństwa, gwałty, usługiwanie w obozach rebeliantów, także innym kobietom wyselekcjonowanym ze względu na urodę, a czasem pomaganie ekstremistom w walce.

Zobacz również wideo: Boko Haram drwi z akcji "Bring back our girls".

Coraz brutalniejsi

Dokument opublikowany przez HRW oparty jest m.in. na rozmowach z 30 osobami, które zostały uprowadzone przez islamistów między 2013 a 2014 r. - właśnie wtedy też nasiliły się ataki Boko Haram - oraz 16 świadkami porwań.

Do ataków islamistów dochodzi w północno-wschodniej Nigerii, w stanach Borno, Jobe i Adamawa. Swoje kryjówki rebelianci mają z kolei w lasach rezerwatu Sambisa i wokół wzgórz Gwoza. To tam szkolą swoich ludzi, ale też wywożą ofiary porwań.

d3ucsok

Według danych zgromadzonych przez HRW, w ciągu ostatnich pięciu lat na północny Nigerii z powodu najazdów Boko Haram i przemocy wywołanej ich rebelią życie straciło 7 tys. cywilów. Tylko w pierwszej połowie 2014 r. z rąk islamistów zginęło ponad 2 tys. osób.

2009 r. to przełomowy moment dla organizacji islamistów. Zginął wówczas ich pierwszy przywódca, a rolę lidera przejął jeszcze bardziej fanatyczny Abubakar Shekau. Zaczęły się też porwania kobiet i dziewczynek - najpierw chodziło o pojedyncze przypadki, potem znikały większe grupy Nigeryjek.

Islamiści twierdzili, że porwania to odwet za działania służb bezpieczeństwa, które miały zamykać w więzieniach bez aktów oskarżenia żony i innych członków rodzin ważniejszych dowódców Boko Haram.

Porwanie niemal 300 uczennic

Najbardziej zuchwałym atakiem Boko Haram był najazd na szkołę średnią w Chibok w kwietniu tego roku. Islamiści uprowadzili wówczas 276 dziewczynek. Uciec udało się do tej pory około 50. HRW dotarła do 12 z nich, które ujawniły, jak wyglądało całe zdarzenie.

d3ucsok

Według dziewczynek islamiści najechali na szkołę w nocy i początkowo prawdopodobnie zamierzali tylko ją okraść, m.in. z zapasów jedzenia. Dopiero gdy się zorientowali, że śpiących uczennic nikt nie pilnuje - przydzielony do tego zadania starszy mężczyzna uciekł - mieli postanowić je porwać. Rebelianci nie podzielili dziewczynek na muzułmanki i chrześcijanki, co zdarzało się przy wcześniejszych atakach, gdy wyznawcy islamu byli potem puszczani wolno. Sprowadzili za to ciężarówki i zapakowali na nie uczennice, by niedługo potem ich lider mógł się pochwalić w nagraniu wideo, że są one teraz niewolnicami islamistów.

Władze w Abudży twierdziły niedawno, że osiągnęły porozumienie z islamistami i porwane z Chibok uczennice zostaną zwolnione. Ale ich słów nie potwierdzili sami rebelianci. Co więcej, kilka dni później, uprowadzono kolejne 25 kobiet z północy kraju.

5-letnia mężatka

Boko Haram od dawna oskarżano o przemoc wobec uprowadzonych kobiet, ale zeznania ofiar dla HRW ukazują cały koszmar życia w ich obozach.

Nie-muzułmanki są zmuszane do zmiany wiary. Porwane mężatki, które przejdą na islam, były często wypuszczane po kilku dniach na wolność. Musiały jednak obiecać, że nakłonią także swoich mężów do zastania muzułmanami.

d3ucsok

Gorszy los czeka młode i niezamężne dziewczynki. Po przymusowej (pod groźbą śmierci) konwersji zostawały "wydawane za mąż" za rebeliantów. HRW przytacza historię nastolatki, która poskarżyła się islamskiemu dowódcy, że jest zbyt młoda, by wychodzić za mąż. Ten miał wskazać na swoją pięcioletnią córkę i odpowiedzieć: - Skoro ona wzięła ślub rok temu i tylko czeka na okres dojrzewania, by skonsumowano związek, jak ty możesz być zbyt młoda na małżeństwo?

Dla wielu dziewczynek wymuszony ślub oznaczał też początek przemocy seksualnej. Choć, jak podaje HRW, gwałty zdążały się także wobec kobiet, którym nie przydzielono mężów. Raport organizacji opisuje historie ośmiu porwanych i zgwałconych Nigeryjek. Jednak lokalni aktywiści są przekonani, że takich przypadków jest znacznie więcej. Dziewczynki i kobiety boją się mówić o swoim cierpieniu z powodu społecznego stygmatu, jaki spada na zgwałconą.

Milczenie zdecydowała się przerwać m.in. 15-latka uprowadzona w 2013 r. Wyznała obrońcom praw człowieka, że starała się unikać swojego "męża", ale ten groził jej nożem, a potem bronią palną, by wymusić na niej stosunki seksualne. - Gwałcił mnie co noc. Był ogromnym mężczyzną w wieku około 35 lat. A ja nigdy wcześniej nie uprawiałam seksu. To było bardzo bolesne. Gorzko płakałam, bo po wszystkim krwawiłam - powiedziała dziewczynka, która spędziła w obozie Boko Haram cztery tygodnie.

Inna młoda kobieta opowiedziała, że jej "mąż" nigdy nie odsłaniał twarzy, nawet gdy ją gwałcił. Nigeryjce udało się uciec, ale nie może się pozbyć panicznego lęku - boi się, że spotka swojego oprawcę w tłumie i nawet go nie rozpozna.

d3ucsok

Kobiety przydawały się rebeliantom także podczas ich rajdów. 19-latka uprowadzona w 2013 r. wyznała, że kazano jej zwabić, prosząc o pomoc, pięciu mężczyzn w zasadzkę islamistów. - Gdy wróciliśmy do obozu, związali jeńcom ręce i nogi. Czterem z nich poderżnęli gardła, krzycząc "Allahu Akbar". Podano mi nóż, bym zabiła piątego mężczyznę. Cała się trzęsłam z przerażenia, nie mogłam tego zrobić. Wtedy żona przywódcy obozu wzięła nóż i go zabiła - wspomina nastolatka, która była w rękach porywaczy przez trzy miesiące.

Apel HRW

HRW podaje w raporcie, że spośród osób, którym udało się wydostać z rąk Boko Haram, tylko uczennice z Chibok mogły liczyć na ograniczoną pomoc medyczną. Tymczasem o wiele więcej kobiet i dziewczynek wymaga wsparcia, także psychologicznego.

Obrońcy praw człowieka wezwali władze Nigerii do zapewnienie ochrony w szkołach, które są celami ataków islamistów, oraz opieki medycznej i psychologicznej ofiarom uprowadzeń. Problem Boko Haram nie powinien jednak spoczywać jedynie na barkach nigeryjskiego rządu. Zdaniem obrońców praw człowieka wesprzeć go musi wspólnota międzynarodowa.

HRW zwraca uwagę także na zbrodnie, jak pozasądowe morderstwa, których dopuszczały się służby bezpieczeństwa, rządowe oraz cywilne, walczące z islamistami. Według twórców raportu powinny one zostać rozliczone, tak jak i wszystko, co zgotowali Nigeryjczykom islamiści z Boko Haram.

d3ucsok

Od czasu porwania licealistek z Chibok minęło już pół roku. Ponad 200 z nich nadal nie odzyskało wolności.

Źródła: HRW, WP.PL.

Zobacz również: "Strzelali wszystkim w głowy". Jako jedyny przeżył atak ugrupowania Boko Haram.

d3ucsok

Podziel się opinią

Share
d3ucsok
d3ucsok
Więcej tematów