Trwa ładowanie...
d436ohv
CPK

Lotnicze cargo omija Polskę. Problem rozwiąże budowa CPK

Polski rynek transportu towarów drogą powietrzną to niespełna 1 proc. europejskiego. Aby zwiększyć ten udział, musimy zbudować nowoczesną infrastrukturę. Dzięki Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu Polska ma szansę zbudować swoją pozycję wśród największych przewoźników cargo.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samolotami w skali świata transportuje się jedynie 1 proc. towarów, a jego wartość stanowi aż 35 proc. wartości wszystkich przewożonych dóbr.
Samolotami w skali świata transportuje się jedynie 1 proc. towarów, a jego wartość stanowi aż 35 proc. wartości wszystkich przewożonych dóbr. (CPK, Fot: Marek Kwasowski)
d436ohv

Globalny rynek przewozów towarowych rozwija się dynamicznie. Tylko w 2017 roku osiągnął 9-procentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Eksperci przewidują dalszy rozwój biznesu i wzrosty na poziomie 4–5 proc. rocznie.

W ubiegłym roku LOT przewiózł ponad 50 tys. ton cargo i poczty, co oznacza 20-proc. wzrost w porównaniu do 2017 roku. Polskiemu przewoźnikowi pomagają dostawy kolejnych Dreamlinerów (w ładowniach pod pokładami pasażerskimi transportowane są ładunki cargo) i rozbudowa połączeń dalekiego zasięgu. Niemniej do rozbudowy tego segmentu przewoźnikowi dramatycznie brakuje infrastruktury lotniskowej.

fot: Marek Kwasowski

Dziś na rynku europejskim 80 proc. wszystkich przewozów stanowią te międzykontynentalne.

d436ohv

Ponad 60 proc. ładunków stanowią części składowe do najróżniejszej produkcji. Dynamicznie rozwija się także międzynarodowy handel elektroniczny i transport towarów, które muszą być dostarczone szybko i w odpowiedniej temperaturze, m.in. farmaceutyków.

Cargo przez Frankfurt i Amsterdam

Mimo że polska przestrzeń powietrzna jest jedną z najruchliwszych w Europie (jak wylicza Eurostat, w 2017 roku byliśmy pod tym względem numerem cztery, jeśli chodzi o ruch towarowy), to wciąż zbyt mało ładunków jest transportowanych samolotami z i do Polski.

I choć krajowy transport towarów rozwija się dynamicznie, to wciąż stanowi mniej niż 1 proc. europejskiego.

d436ohv

Według Eurostatu, łączna masa towarów wraz z przesyłkami pocztowymi przeładowana na polskich lotniskach w 2017 roku wyniosła tylko 120 tys. ton (w samych Niemczech było to 4,8 mln ton). Niemal 80 proc. europejskiego przewozu cargo odbywa się dziś poprzez porty we Frankfurcie, Amsterdamie, Paryżu i Londynie, czyli duże lotniska przesiadkowe. W Polsce ruch cargo obsługują głównie lotniska w Warszawie i Katowicach, które jednak na lotniczej mapie transportu towarów nie znaczą wiele.

Co więcej, transport z Polski nie pokonuje zbyt długiej drogi. W pierwszym kwartale 2018 roku ponad połowa towarów wysłanych z krajowych portów wylądowała na lotniskach w Niemczech. Tylko niewiele ponad 20 proc. poleciało do Chicago, Nowego Jorku i Toronto, a było to możliwe dzięki połączeniom dalekiego zasięgu LOT-u.

fot: Marek Kwasowski

CPK: impuls dla cargo w tej części Europy

Tymczasem transport towarów po prostu się opłaca. Przewozy lotnicze cargo są jednym z filarów rozwoju gospodarczego. Jak podaje IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych), kraje, które poprawią o 1 proc. obsługę ładunków powietrznych, mogą liczyć nawet na 6-procentowy wzrost w wymianie z zagranicą.

d436ohv

Chociaż samolotami w skali świata transportuje się jedynie 1 proc. towarów, to jego wartość stanowi aż 35 proc. wartości wszystkich przewożonych dóbr! W 2018 roku było to 6,2 bln dolarów. Powietrznym cargo przewozimy bowiem towary najbardziej wartościowe.

Dalszy wzrost popytu na przewozy lotnicze nie będzie w Polsce możliwy bez budowy odpowiedniej infrastruktury. Potencjał jest spory. Nie ma dziś w Europie Środkowej i Wschodniej hubu o dużym znaczeniu. Lotnisko Chopina, numer jeden w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem liczby pasażerów, nie ma szansy zostać istotnym hubem cargo. Do transportów cargo używane są ładownie lądujących w Warszawie samolotów rejsowych np. LOT-u, Emirates i Qatar Airways oraz odrzutowce frachtowe UPS, DHL i FedEx, ale nie ma potencjału do dalszego wzrostu. Już dziś bowiem Okęcie zbliża się do kresu swojej przepustowości.

Sytuację może zmienić budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, czyli dużego portu przesiadkowego i przeładunkowego między Warszawą i Łodzią, który będzie funkcjonował w trybie 24/7. CPK – jak przekonuje Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. CPK – ze względu na swoje położenie oraz możliwość organizacji dużej liczby połączeń długodystansowych może stać się międzynarodowym hubem cargo z dużymi możliwościami rozwoju.

Budowa CPK, który będzie zintegrowany z siecią połączeń drogowych i kolejowych (port lotniczy będzie połączony liniami kolejowymi z licznymi miastami kraju), zapewni odpowiednią infrastrukturę dla większej liczby kluczowych dla branży cargo samolotów szerokokadłubowych, której dziś tak bardzo brakuje na Lotnisku Chopina.

d436ohv

W ramach planowanych inwestycji CPK oprócz Portu Lotniczego Solidarność i nowych linii kolejowych (w sumie 1.600 km), powstaną również: obszar logistyczny cargo o wielkości 100 ha oraz rozległa infrastruktura biurowa, logistyczna, wystawiennicza i hotelarska. To wszystko będzie także zintegrowane z siecią autostrad i dróg ekspresowych. Z nowego systemu transportu będzie korzystał nie tylko ruch pasażerski, ale i towarowy.

Pierwsze samoloty mają odlecieć z nowego lotniska w ciągu najbliższej dekady.

d436ohv

Podziel się opinią

Share

d436ohv

d436ohv
Więcej tematów