Wyraził przekonanie, że Rosja i Iran mogą pomóc w nakłonieniu prezydenta Syrii Baszara al-Asada do przystąpienia do rokowań. Powiedział też, że wprawdzie Asad musi odejść, ale nie musi to nastąpić "od razu".
Amerykański sekretarz stanu mówił też, że USA i Rosja "mają te same cele", jeśli chodzi o walkę z terroryzmem. Obiecał, że Stany Zjednoczone silniej wesprą Europę, która zmaga się z kryzysem, wywołanym przez napływ uchodźców.