Trwa ładowanie...
d33l3s6

Karambol na A6 pod Szczecinem. Uczestnik wypadku: słyszałem krzyki ludzi, którzy się palili

Tragedia pod Szczecinem. Uczestnik groźnego karambolu, opowiada, jak doszło do zdarzenia na autostradzie A6. – Koło mnie od razu powstał pożar, słyszałem krzyki ludzi, którzy już się palili – wspomina pan Tomasz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tragedia pod Szczecinem. Śmiertelny karambol
Tragedia pod Szczecinem. Śmiertelny karambol (PAP)
d33l3s6

Do karambolu doszło ok. godziny 13. Niedaleko zjazdu na Wielgowo w kierunku Świnoujścia między węzłami Kijewo i Dąbie tir zderzył się z sześcioma autami osobowymi. Rannych zostało aż szesnaście osób. Cztery z nich trafiły do szpitala, a dwunastce (w tym siódemce dzieci) nic poważnego się nie stało. Sześć osób zginęło.

– Nastał korek, samochody stanęły i w koniec korka uderzyła bez hamowania ciężarówka. Od razu nastąpił pożar, dużo osób się spaliło. Ja zdołałem z rodziną, z żoną i trojgiem dzieci uciec przez okno. Samochód spalony, rzeczy spalone, jechaliśmy na wczasy - mówił w rozmowie z TVP Info pan Tomasz, który był uczestnikiem zdarzenia.

Dodał, że tir wjechał w korek, paląc się. Pojazd spychał samochody, "miażdżąc je". – Nie wiem, jak się udało nam uratować. W samochodzie obok nas są trupy – powiedział pan Tomasz. – Koło mnie od razu powstał pożar, słyszałem krzyki ludzi, którzy już się palili – wspomina mężczyzna.

d33l3s6

Zobacz także: Awans Kopacz. Michał Kamiński komentuje

Warto przypomnieć, że tym samym miejscu - tyle, że na przeciwległym pasie - doszło do kolejnego wypadku, w którym brały udział dwa samochody osobowe. Jedna osoba trafiła do szpitala, trzy kolejne były opatrywane na miejscu zdarzenia.

Trasa w dwóch kierunkach była zablokowana. Po godzinie 18 na pasie, gdzie doszło do drugiego wypadku, wznowiono ruch samochodów. Okoliczności wypadku bęzie ustalać prokuratura.

d33l3s6

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: TVP Info

d33l3s6

Podziel się opinią

Share

d33l3s6

d33l3s6
Więcej tematów