Trwa ładowanie...
d17uxxn

Józefów k. Otwocka. Marynarz-emeryt porwał żonę do tańca. Kobieta cierpi na Alzheimera

Roman Plichta ma 86 lat, urodził się we Francji i jest radiooficerem statków morskich na emeryturze. Wideo, na którym tańczy z chorą na Alzheimera żoną "kapitańskie tango" wzruszyło internautów. Ten krótki film pokazuje, czym jest prawdziwa miłość.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wideo z tańczącą kapitańskie tango parą na Facebooku odtworzono już ponad 200 tys. razy
Wideo z tańczącą kapitańskie tango parą na Facebooku odtworzono już ponad 200 tys. razy (Facebook.com, Fot: Roman Plichta)
d17uxxn

Zamiast w domu opieki, małżonka pana Romana spędziła sylwestra razem z ukochanym. Mieszkający w Józefowie koło Otwocka 86-latek, postanowił przypomnieć chorej na Alzheimera żonie taniec, za którym oboje przepadali w młodości.

"Na pożegnanie starego roku i powitanie nowego, ubrałem się galowo w mundur jak na morzu i oceanie, i razem z żoną chorą na Alzheimera, witaliśmy 2020 rok, tańcząc w domu kapitańskie tango" - napisał autor wideo na Facebooku. Życzył też widzom wszystkiego najlepszego.

Ten wyjątkowy gest poruszył serca tysięcy internautów, którzy tłumnie udostępniali i komentowali nagranie. Post umieściło na swoim profilu m.in. Stowarzyszenie Aktywny Senior, pod którym swoje reakcje zaznaczyło ponad 6 tys. użytkowników.

d17uxxn

Żona nie chciała zostać w domu opieki

Oglądając wideo z tańca starszej pary, można usłyszeć krótką wymianę zdań między małżeństwem: - Wiesz, kim ja jestem dla ciebie? - pyta mężczyzna. - Roman - oznajmia pani Felicja. - A może mężem jestem twoim? Jestem twoim mężem, a ty jesteś moją żoną - dopowiada marynarz na emeryturze. Na koniec całuje ukochaną.

Jak możemy się dowiedzieć z innych postów zamieszczonych na profilu pana Romana, jego żona była przez jakiś czas w domu opieki, ale nie wspomina miło tamtego okresu. Plichta musiał podjąć trudną decyzję o jej chwilowym przeniesieniu do ośrodka ze względu na remont łazienki, aby pani Felicja mogła z niej wygodnie korzystać mimo swej choroby. Oboje jednak nie mogli długo wytrzymać tej rozłąki.

Teraz 86-letni radiooficer opiekuje się żoną sam. Choć przyznaje, że przydałaby mu się pomoc. Internauci w komentarzach pod filmem starali się podnieść mężczyznę na duchu. "Jestem pełna podziwu", "wspaniała para", "jest pan aniołem", "jesteście wzorem do naśladowania", "wytrwałości dla pana w opiece nad żoną", "jakie to szczęście, że są jeszcze z nami tacy ludzie" - to przykłady jedynie kilku ciepłych słów, które pojawiły się pod wpisem emerytowanego marynarza.

Źródło: radiozet.pl

d17uxxn

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Paweł Adamowicz zginął przed rokiem. Gdańsk pamięta

d17uxxn

Podziel się opinią

Share

d17uxxn

d17uxxn
Więcej tematów